Spowiedź to nie terapia, terapia to nie spowiedź

Spowiedź to nie terapia, terapia to nie spowiedź

 

Często bywa tak, że do spowiedzi popycha nas ból duszy, wywołany wyrzutami sumienia, które są naturalnym (i zdrowym) objawem chorującej duchowości. Zdarza się wówczas, że zaczynamy traktować konfesjonał jak popularną kozetkę w gabinecie psychologa. Naszym priorytetem staje się uwolnienie od negatywnych emocji, bólu który rozdziera nasze serce. Oczyszczenie z grzechów i spotkanie z miłosierdziem Boga zdają się schodzić na dalszy plan. Tymczasem istotą Sakramentu Pokuty jest właśnie to drugie. Owszem, uzdrowienie naszych poranionych emocji może stać się konsekwencją spowiedzi, ale nie jest co cel sam w sobie.

     Spowiedź to nie terapia, a terapia to nie spowiedź. Podobnie jak spowiednik to nie psycholog, a psycholog to nie spowiednik. Chociaż oczywiście nie da się zupełnie wykluczyć psychologii ze spowiedzi. Przeżycia emocjonalne podczas sakramentu pokuty i pojednania nie są jednak najważniejsze. Bardzo często bywa tak, że spowiedź święta staje się momentem przełomowym, nowym początkiem. Zwłaszcza kiedy przystępujemy do niej po dłuższym czasie życia w grzechu, mając za sobą trudne doświadczenia i poplątaną historię życia. Spotkanie z miłością Boga, oddanie Mu tego, co w nas złe, grzeszne i brudne, staje się impulsem do wejścia na drogę przemiany, nie tylko tej duchowej, ale i emocjonalnej. Bywa, że po odejściu od konfesjonału, czyli po zrobieniu tego pierwszego, ale jakże istotnego kroku, trafiamy na terapię do gabinetu psychologa. Uzdrowienie to proces.

    W moim życiu (i wiem że nie tylko w moim) to właśnie nawrócenie i spowiedź święta, były takim impulsem do zmian. Pan Bóg w swoim miłosierdziu, nie tylko wybaczył mi grzechy w Sakramencie Pokuty, ale Jego miłość i opieka zaczęła zataczać coraz szersze kręgi. Pokazał mi, i wciąż to czyni, co w moim sercu potrzebuje uzdrowienia i odnowy, dał szanse przepracowania różnych trudnych spraw, również pod fachową opieką psychologa. Jednak pierwszy krok należał do mnie. A była nim decyzja o nawróceniu i spowiedzi świętej. Nie traktujmy więc spowiedzi jak ekspresowej terapii, która załatwi wszystkie nasze problemy. Niech to będzie przede wszystkim spotkanie z kochającym Ojcem, który – jeśli Mu na to pozwolimy – we właściwym czasie zajmie się wszystkim, co nas boli i zniewala. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili (Hbr 4,16).

 

Magdalena Pawełczyk

Grzeszenie jest niezdrowe

Kiedy dopada nas kaszel i gorączka, mówimy: chorujemy na grypę. Kiedy mamy problemy z ciśnieniem, szybko dostrzegamy, że chorujemy na serce. W momencie pojawienia się bólów głowy i mdłości, zakładamy, że dopadła nas migrena. To tylko kilka przykładów tego, że nasze...

Zejdź z kanapy i … idź do spowiedzi

  Żyj aktywnie! - zachęca nas współczesny świat. Internet pełen jest blogów prowadzonych przez trenerów/trenerki fitness, w telewizji roi się od reklam ze sprzętem sportowym, zdrową żywnością, suplementami „diety cud”. Zaleganie na przysłowiowej kanapie nie jest już...

Lęk przed spowiedzią? Można i warto go pokonać!

  Dlaczego boimy się spowiedzi? Czy ten lęk wynika z naszych grzechów i z tego, co pomyśli sobie o nas kapłan i poczujemy się upokorzeni i zawstydzeni ogromem naszych słabości? Konfesjonał nie jest miejscem byśmy się tak czuli. Jak zatem poradzić sobie z...

Jak znaleźć dobrego spowiednika?

Nie będę trzymał Ciebie w niepewności. Nie jest to takie łatwe, jak się pozornie wydaje. Nie chcę abyś tracił nadzieję, ale znalezienie dobrego spowiednika to przygoda, która wymaga czasami przejechania dużej ilości kilometrów i odwiedzenia wielu parafii. Dlaczego tak...

Grzechy powszednie czy spowszedniałe

  Można by powiedzieć: jaki jest grzech ciężki, każdy widzi. Na ogół łatwiej nam jest wskazać grzechy „cięższego kalibru” i jesteśmy bardziej świadomi ich popełnienia. Schody zaczynają się wówczas, kiedy nie mamy na koncie jakichś większych „wykroczeń” i, co gorsza,...

Nie tylko dla mających problemy z bezsennością czyli Noc konfesjonałów

  Co roku, gdy zbliża się Wielkanoc, Polacy tłumnie oblegają konfesjonały. Czasem doprowadza to do sporych kolejek. Zdarza się, że swoje trzeba odczekać. Często sami jesteśmy sobie winni, odkładając spowiedź świętą na ostatnią chwilę. Kościół i w tym wypadku wychodzi...

Najnowsze artykuły

Jak często się spowiadać, aby spowiadać się dobrze?

  Częstotliwość przystępowania do spowiedzi wyznaczają nam na ogół dwie rzeczywistości: nakaz związany z przykazaniem kościelnym i obietnica, którą przekazała światu św. Małgorzata Maria Alacoque. Czy któraś z nich jest gwarancją dobrej spowiedzi? Drugie przykazanie...

czytaj dalej

Dlaczego cenię sobie spowiedź świętą?

  Spowiedź święta to chyba jeden z najmniej lubianych sakramentów. Rzadko można znaleźć osobę, która mówi o częstym i chętnym przystępowaniu do spowiedzi świętej. Ze mną jest tak samo, wiele wysiłku kosztuje mnie systematyczne korzystanie z tego sakramentu. Ale...

czytaj dalej

Świadectwo księdza: młodzież a spowiedź

  Kiedy miałem piętnaście lat, nie rozumiałem jeszcze, że spowiedź może być naprawdę uwalniająca. Od tamtego czasu wiele się jednak wydarzyło. Zostałem księdzem. Teraz z ogromną radością pokazuję młodym ludziom piękno Bożej miłości i Bożego miłosierdzia, którego mogą...

czytaj dalej

Od konfesjonału do ołtarza

  Eucharystia powinna być centrum życia każdego chrześcijanina. Wydaje się, że często jednak przechodzimy nad nią do porządku dziennego i tak naprawdę nie rozumiemy jej sensu i znaczenia dla naszego życia. Ja sama odkryłam cud Eucharystii mając ponad 25 lat. Wcześniej...

czytaj dalej

Patron dobrej spowiedzi – św. Gerard Majella

  Prawie każdy z nas ma swojego patrona. Święci i błogosławieni, którzy noszą takie imiona, jakie nadali nam nasi rodzice, czują się w obowiązku opiekować się nami i wstawiać się za nami u Boga. Zwłaszcza jeśli sami o nich pamiętamy i zwracamy się do nich w modlitwie....

czytaj dalej

Dlaczego mam znienawidzić zło?

  Bardzo dobre pytanie! Jeśli nie postaramy się na nie odpowiedzieć, to nasze spowiedzi będą tylko sztuką dla sztuki, comiesięcznym lub nawet rzadszym rytuałem, który – według nas – musi być odpukany, ale wcale nie powoduje jakiejkolwiek przemiany… Zło jest...

czytaj dalej

Artykuły

Wróć do strony z artykułami i wybierz co więcej chciałbyś przeczytać. Wielu ludziom te teksty pomogły we właściwym przeżywaniu spowiedzi.

Pin It on Pinterest