Abdul El-Sayed mógłby zostać pierwszym muzułmańskim senatorem w USA. Oto 5 wniosków religijnych z jego kampanii.

(RNS) — Abdul El-Sayed, progresywny były urzędnik ds. zdrowia publicznego, który wygrał demokratyczne prawybory w stanie Michigan do Senatu USA, dokonał we wtorek (4 kwietnia) historycznego wyczynu, stając się pierwszym muzułmaninem, który wygrał prawybory do Senatu.

Jeśli El-Sayed, którego rodzice przybyli do USA z Egiptu, pokona w listopadzie swojego republikańskiego rywala, byłego kongresmena Mike’a Rogersa, zostanie pierwszym muzułmaninem, który zasiądzie w Senacie.

Oto pięć wniosków na temat El-Sayeda i roli religii w jego kampanii w prawyborach.

El-Sayed stanowi kamień milowy dla muzułmanów amerykańskich

Zwycięstwo El-Sayeda to przełomowy moment dla reprezentacji muzułmanów w amerykańskim życiu politycznym. W Izbie Reprezentantów USA zasiada obecnie tylko czterech muzułmanów.

41-letni epidemiolog odniósł zwycięstwo w prawyborach we wtorek (4 sierpnia) w atmosferze rosnącego nienawiści wobec muzułmanów, zastraszania i dyskryminacji na całym kraju. Jednocześnie jego zwycięstwo nawiązuje do sukcesu Zohrana Mamdaniego — burmistrza Nowego Jorku, który również jako pierwszy objął to stanowisko — który wygrał wybory na mera w 2025 roku.

Podąża za już utrwalonym wzorem postępowych muzułmanów, takich jak Mamdani, Rep. Rashida Tlaib z D-Mich., i Rep. Ilhan Omar z D-Minn.

„Zwycięstwo Abdula pokazuje, że muzułmanie należą do amerykańskiej polityki,” powiedziała Nada Al-Hanooti, rodowita mieszkanka Michigan, zastępca dyrektora ds. organizacji w Emgage, organizacji politycznej muzułmanów. „Kandydaci tacy jak Abdul udowadniają, że muzułmanie są Amerykanami. Jesteśmy Amerykanami tak jak ktokolwiek inny. A gdy zajmujemy stanowiska kierownicze, nie służymy tylko wspólnocie muzułmańskiej; służymy wszystkim Amerykanom.”

El-Sayed jest dumnym muzułmaninem

El-Sayed nie ukrywał swojej muzułmańskiej wiary podczas kampanii. W przemówieniu przed zwycięstwem we wtorek użył słowa „inshallah” — „jeśli Bóg zechce” — mówiąc, że wygra z Republikaninem Rogersem w listopadzie.

Urodzony w Rochester Hills w stanie Michigan, na północ od Detroit, jego pierwszym językiem był arabski.

„Głęboko wierzę w rolę, jaką wiara odegrała w moim życiu, w to, jak kieruje mnie ku byciu lepszym człowiekiem, do dawania siebie innym, do poznawania innych stworzeń Bożych, do traktowania ludzi — wszystkich ludzi — z godnością, człowieczeństwem i szacunkiem,” powiedział RNS w wywiadzie z października 2025 roku.

El-Sayed mówi, że wierzy w zasadniczy rozdział kościoła od państwa, dodając, że chce „chronić taki amerykański styl życia, w którym każdy może modlić się według własnego wyboru, a także mieć możliwość nie modlenia się wcale.”

Imam Suleiman Hani, mieszkaniec Muzułmańskiego Meczetu Społeczności Muzułmańskiej w Farmington Hills w stanie Michigan, który zna El-Sayeda od lat, opisał kandydata jako praktykującego muzułmanina, od dawna będącego częścią muzułmańskich społeczności w Ann Arbor i w okolicy Detroit. Powiedział, że to godne podziwu, iż El-Sayed nie ustąpił w swoich wartościach, mimo historycznych wydatków kampanijnych ze strony jego rywala w prawyborach, Haley Stevens.

El-Sayed oświadczył się swojej żonie, Sarah Jukaku, gdy oboje byli studentami na Uniwersytecie Michigan. Ona również jest muzułmanką, córką imigrantów z Indii, która nosi hidżab, tradycyjną chustę noszoną przez wiele muzułmanek. Para ma dwie córki.

Zwycięstwo El-Sayeda stanowi dalszy dowód na to, że Demokraci krytyczni wobec Izraela mogą wygrać

El-Sayed oskarża Izrael o popełnienie ludobójstwa wobec Palestyńczyków w Gazie i powiedział, że wstrzyma amerykańską pomoc wojskową dla Izraela. Sugerował też, że Izrael nie powinien istnieć jako wyraźnie żydowski państwo.

Jego zwycięstwo, po przełomowym zwycięstwie Mamdaniego w zeszłym listopadzie, jest wyraźnym sygnałem, że poparcie Demokratów dla Izraela słabnie i że kandydaci na urzędy publiczne krytykujący Izrael mogą być wybieralni.

Mieszkańcy żydowscy Michigan w dużej mierze sprzeciwili się kandydaturze El-Sayeda, choć ostateczne dane demograficzne wyborów nie są jeszcze dostępne. Żydowska Demokratyczna Rada Ameryki poparła Stevens.

Żydowskie zgromadzenia, które zwykle nie udzielają poparcia, mimo to wyrażały swoje stanowisko. Shaarey Zedek, duże konserwatywne zgromadzenie w Southfield, Michigan, podjęło niezwykły krok i wysłało list do każdego gospodarstwa domowego w zgromadzeniu liczącym około tysiąca członków, wzywając wszystkich do głosowania.

Chociaż list nie wymieniał kandydatów, wezwał członków Shaarey Zedek do „wsparcia w tych prawyborach kandydata, którego dorobek, działania i retoryka pokazują najsilniejsze zaangażowanie w ochronę żydowskich żyć … i wspieranie bezpieczeństwa Izraela oraz prawa do istnienia jako państwo żydowskie.”

W wywiadach rabin Shaarey Zedek, Aaron Starr, który jest również prezesem Rady Rabinów Michigan, powiedział, że Stevens jest „stałym przyjacielem społeczności żydowskiej.”

Jego zwycięstwo to sygnał, że potęga AIPAC mogła osiągnąć szczyt

American Israel Public Affairs Committee (AIPAC) wydał ponad 30 milionów dolarów, wspierając Stevens za pośrednictwem swojego United Democracy Project, super PAC, który wlewał miliony dolarów w poparcie kandydatów proizraelskich. AIPAC jest organizacją świecką, a wielu jej darczyńców nie jest Żydami, lecz była zachęcana i kierowana przez rządy Izraela.

Ich ogromna skala wydatków zazwyczaj zapewniała, że zwycięża kandydat z największym budżetem. W 2022 roku wydało 4,3 miliona dolarów na Stevens, aby odsunąć od stanowiska byłego kongresmena Andy’ego Levina, który był Żydem, ale krytykiem rządu Izraela. Zostało to zrobione. Levin, który obecnie pracuje jako przedsiębiorca pracujący nad zieloną energią i doradca ds. klimatu, popierał Abdula w prawyborach. Powiedział RNS, że dni wpływu AIPAC się zmieniają.

„Amerykański lud ma dosyć polityki, pieniędzy w polityce, wpływu korporacji i grup interesów takich jak AIPAC,” powiedział Levin. „Są tym zmęczeni; chcą mówienia prawdy, autentyczności i odwagi.”

Jeremy Ben-Ami, prezes J Street, liberalnego lobbingu pro-Israel, który działa jako równoważnik AIPAC, podsumował tę zmianę w wpisie na blogu zatytułowanym: „Przesłanie Beatlesów do AIPAC: pieniądze nie mogą kupić miłości.”

Mała, ale energiczna grupa liberalnych Żydów z dumą prowadziła kampanię na jego rzecz

Liberalni Żydzi z Michigan utworzyli grupę „Jews for Abdul” (Żydzi za Abdula). W ostatnich dniach kampanii prowadziła ona działania w sojuszu z inną grupą „Muslims for Abdul” (Muzułmanie za Abdula).

Żydzi w tej grupie zdecydowanie potępili izraelską wojnę w Gazie i jej brutalne ataki na Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu.

„Wiele z tego, co Abdul reprezentuje, to przekonanie, że nie powinniśmy wysyłać miliardów dolarów na zabijanie dzieci w Gazie, w Palestynie czy gdziekolwiek na świecie,” powiedziała Barbara Weinberg Barefield, 76-letnia artystka i aktywistka z Detroit, która była częścią Jews for Abdul. „Te pieniądze powinny być użyte na spokojne cele humanitarne i skierowane na potrzeby, które mamy w tym kraju: opiekę zdrowotną, edukację, infrastrukturę, miejsca pracy, żywność, usługi komunalne — wszystkie rzeczy, których ludzie tak bardzo potrzebują w Detroit i w Michigan.”

Ta opinia zyskuje na popularności. Sondaż wśród amerykańskich Żydów na początku tego roku wykazał, że 70% Amerykańskich Żydów sprzeciwia się bezwarunkowej militarnej i finansowej pomocy Izraelowi.

Jedna synagoga, T’chiyah, małe zgromadzenie rekonstrujonistyczne w Ferndale, na północ od Detroit, zwróciło się do El-Sayeda i nawiązało z nim dobre relacje, zapraszając go na seder Paschy w kwietniu.

Levin, członek T’chiyah i były prezes zgromadzenia, powiedział, że inni Żydzi powinni powitać Abdula.

„Co mówię moim Żydom kolegom? Jeśli jesteśmy tak dumni z tego, jak głęboko wierzymy w ten amerykański eksperyment, w tę ideę reprezentacji, czy nie powinniśmy uznać, że muzułmanie również powinni mieć swoją reprezentację?” zapytał.

W przemówieniu zwycięstwa we środę rano El-Sayed zwrócił się do wyborców żydowskich i starał się rozwiać ich obawy. Pytanie, które teraz stoi przed El-Saydem, to czy przyciągnie do swojej kampanii więcej Żydów, gdy zmierza ku wyborom w połowie kadencji w listopadzie.

„Do wszystkich moich sióstr i braci w wierze żydowskiej, lub w jakiejkolwiek innej, albo w żadnej, chcę, żebyście wiedzieli, że moje zobowiązanie do waszego bezpieczeństwa — do bezpieczeństwa Żydów — jest tym samym zobowiązaniem, które mam wobec bezpieczeństwa moich własnych córek,” powiedział El-Sayed.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności