(RNS) — Dla tych, którzy pracują nad ochroną ukraińskiego dziedzictwa religijnego i kulturowego, zagrożenia ze strony wilgoci, światła słonecznego i nieprawidłowego obchodzenia zeszły na plan dalszy w porównaniu z pociskami, bombami i rabunkiem.
W obliczu czterech lat zniszczeń i ich narastającej liczby, oddany zespół naukowców, artystów i pracowników muzeów na Ukrainie i na całym świecie pracuje nad tym, by zachować i uwiecznić to, co mogą — jeśli nie fizycznie, to cyfrowo.
W połowie czerwca rosyjskie drony zaatakowały kościół z XI wieku, najważniejsze miejsce religijne Ukrainy. Kościół i powiązany z nim kompleks jaskiniowy i klasztorny, nazywany Ławrą Peczerską w Kijowie, czczony jest przez chrześcijan prawosławnych na całym świecie i mieści setki ikon i relikwii, w tym kryptę świętych z różnych wieków.
Atak z 15 czerwca wywołał pożary w Katedrze Zaśnięcia Matki Bożej i uszkodził kilka innych budynków na terenie, co według ukraińskich urzędników oszacowano na 10 milionów euro do odbudowy. Atak ten był jednym z najbardziej niszczycielskich dla ukraińskiego dziedzictwa kulturalnego i religijnego od wybuchu wojny na pełną skalę w lutym 2022 roku.
„Zanim doszło do tego ataku, wiedzieliśmy, że mogą zaatakować naszą kulturę, więc już teraz staramy się zachować wszystko, co tylko możemy,” powiedziała Kateryna Shapovalova, kustosz zbiorów w Muzeum Historii Kijowa.
Projekt Ark for Ukraine, w który zaangażowana jest Shapovalova, od 2023 roku przyniósł do Ukrainy trzy mobilne laboratoria, które mają pomóc w zachowaniu ukraińskiego dziedzictwa kulturowego poprzez skanowanie archiwów tysięcy rękopisów, artefaktów, a nawet budynków w celu ich zdigitalizowania.
Shapovalova zapisała się na szkolenie w jednostce arka po przetrwaniu ostrzału rakietowego na jej bloku mieszkalnym, który zniszczył jej własny dom.
„Chcę ocalić naszą kulturę i zachować to, co mogę, bo widzę, jak może to zostać w moim i w mentalności wszystkich, gdy coś cennego zostanie zniszczone,” powiedziała, dodając, że po utracie mieszkania była tak przygnębiona, że potrzebowała leków.
Arki I i II, mobilne jednostki, utworzone jako partnerstwo między narodowymi bibliotekami Ukrainy a Republiką Czeską, skanują w 2D.

Ark III, a partnership between the Kyiv Perchesk-Lavra and the National Museum of the Czech Republic, takes on another dimension, equipped with drones to 3D scan everything from the smallest pieces of jewelry to entire cathedrals and monasteries.
„Dzięki całej dostępnej nam technologii możemy tworzyć tak zwane cyfrowe bliźniaki, doskonałe kopie cyfrowe wszystkich realnych przedmiotów,” powiedział Paul Safko, jeden z architektów stojących za ARK III, w rozmowie dla Religion News Service.
Cyfrowe kopie nigdy nie dorównają widzeniu prawdziwego zabytku na wyciągnięcie ręki, trzymaniu go w dłoniach, a w przypadku prawosławnego kultu – całowaniu ikony lub proszeniu świętego o wstawiennictwo w obecności ich mumifikowanego ciała. Jednak kopie cyfrowe mogą być niezbędnym narzędziem dla badaczy na całym świecie i dla naprawy i odrestaurowania uszkodzeń.
Laboratorium, zbudowane w nadwoziu vana Volkswagen Crafter, zostało zaprezentowane przed Ławrą Peczerską pod koniec maja, mniej niż miesiąc przed tym, nim kompleks został zaatakowany.
„Musieliśmy opracować unikalne rozwiązanie, ponieważ po przeprowadzonych badaniach nie znalazłem nic podobnego,” powiedział Safko. „Zdecydowaliśmy się stworzyć mobilną stację, laboratorium na kołach … główna idea była taka, że jeśli będzie to w strefie niebezpieczeństwa, w razie ataku powietrznego, alarmu lub jakiegokolwiek ostrzału w pobliżu, samochód będzie w stanie się poruszać, uciekać.”
Same vany stały się celami, a ich lokalizacje muszą być ściśle chronione, według rzecznika Czeskiej Fundacji Rodziny Karela Komárka, która finansuje projekt.
Atak z 15 czerwca uderzył również w narodowe studio filmowe Ukrainy, niszcząc całą jego historyczną kolekcję kostiumów, która liczy ponad 100 000 strojów z dziesięcioleci. Dzień wcześniej atak dronowy na Kharkiv Museum of Art uszkodził ponad tysiąc eksponatów. A 16 czerwca w atakach uszkodzone zostały również sala koncertowa w Dnipro i Narodowe Muzeum Czarnobylskie w Kijowie.
W Muzeum Historii Kijowa cenna przestrzeń podziemna jest zarezerwowana na najważniejsze historycznie eksponaty, podczas gdy inne przechowywane są w sejfach nadziemnych, — powiedziała Shapovalova.
Ostatni atak dronem rozbił szkło w całym muzeum, ale, jak wyjaśniła, stało się to normalnym zjawiskiem; żartowała, że była wdzięczna, iż muzeum historii mieści się w starym budynku, a nie w modernistycznym z architekturą szklanej fasady.
Według UNESCO około 536 zarejestrowanych obiektów dziedzictwa kulturowego zostało zweryfikowanych jako uszkodzonych lub zniszczonych na początku czerwca 2026 roku. Z tej liczby 154 to miejsca religijne, takie jak Ławra Peczerska. Raport ukraińskich władz oszacował, że uszkodzonych zostało ponad 1 700 obiektów dziedzictwa.
W kraju, w którym około 85% ludności identyfikuje się z chrześcijaństwem, a obecne są długoletnie społeczności muzułmańskie i żydowskie, te miejsca stanowią kluczowy element ukraińskiej tożsamości narodowej — powiedział Cyril Hovorun, ukraiński teolog prawosławny i uczony, dziekan ds. współpracy w Sankt Ignatius Theological Academy w Szwecji i starszy wykładowca w Stockholm School of Theology.

Ukraina przez większą część swojej historii była na pogranżu światów wschodniego i zachodniego.
„Ukraina nigdy nie chciała być izolowana; jednak zawsze była na marginesie różnych światów, stąd nazwa — borderland (teren pograniczny),” powiedział Hovorun. „Ale nie chodziło tylko o granicę Moskwy, lecz o granicę wszystkiego, w czym Ukraina uczestniczyła, o świat rzymski, świat arabski, świat słowiański, cokolwiek byś nie wymienił.”
Prawosławne klasztory Ukrainy opowiadają o jej powiązaniach z Wschodniorzymskim światem, jej katolickie katedry z Zachodem, jej meczety z Imperium Osmańskim i kalifatami islamskimi, a jej synagogi i żydowskie cmentarze z globalną kulturą Aszkenazyjską, która rozprzestrzeniła się z Ukrainy do Ameryki, Izraela i dalej — powiedział Hovorun.
„To trwa do dziś. Widzimy to w naszej kulturze, w naszych artefaktach, znaleziskach archeologicznych, w literaturze i w mentalności ludzi,” kontynuował. „W dużej mierze ta wojna Rosji przeciwko Ukrainie była wojną przeciwko naszej tożsamości. Oni chcą zniszczyć i wymazać naszą tożsamość, a ponieważ te miejsca są jej częścią, atakują je.”
Rosja nie przyznała się do celowego atakowania ukraińskich miejsc dziedzictwa ani nie wzięła odpowiedzialności za atak na Ławrę Peczerską, zamiast tego obwiniając amerykańskie uzbrojenie za szkody.
Ale zaprzeczanie ukraińskiej kultury i historii odrębnych i oddzielnych od Rosji było jedną z uzasadnień Moskwy dla wojny od samego początku.
Rosja była także oskarżana o systematyczne usuwanie śladów tej kultury z regionów Ukrainy, które zajmuje, o „rusyfikowanie” ukraińskich dzieci i rok temu o zakaz nauczania języka ukraińskiego w szkołach w okupowanych regionach (obszary, które przed wojną były w większości rosyjskojęzyczne).

Lukáš Pfauser, rzecznik Czeskiej Fundacji Rodziny Komárków wspierającej projekt Ark ze wsparciem prominentnych czeskich filantropów, powiedział, że organizacja została przyciągnięta do projektu ze względu na własne doświadczenia kraju jako państwa-satelity w bloku sowieckim. Wielu oskarża przywódców Rosji, którzy wyznają ideologię „Rosyjskiego Świata”, o próby naśladowania sowieckiej próby autorytarnego zjednoczenia.
„Przez 50 lat byliśmy pod totalitarnym reżimem, więc mamy ogromne doświadczenie z własnej kultury,” powiedział Pfauser.
„Główne motto, które nam przyświecało, brzmiało: ‚Jeśli kultura narodu przetrwa, przetrwa także naród,’” dodał, odnosząc się do słów słynnego czesko-słowackiego ekonomisty i kolekcjonera sztuki Jana Viktora Mládka.
Shapovalova chce, aby każdy, kto uczy się o Ukrainie, wiedział, że Ukraińcy są własnym narodem, chroniąc własną kulturę, która ma setki lat.
Ostatecznie Shapovalova i jej koledzy wiedzą, że nie będą w stanie ocalić wszystkiego.
„Zawsze trzeba mieć priorytety, i cieszymy się, że wiemy, iż najpierw musimy ocalić nasz naród, a dopiero potem nasze przedmioty,” powiedziała Shapovalova.
