Co oznacza starożytny dźwięk szofaru podczas Rosz Ha-Szana

(RNS i NPR) — Rosh Hashanah, żydowski Nowy Rok, zaczyna się o zachodzie słońca w piątek (11 września). Na całym świecie Żydzi spędzą to święto na modlitwie, refleksji i radości. Dla wielu najważniejszym momentem będzie usłyszenie shofaru: rogu zwierzęcia, który brzmi jak trąbka.

To może być mały, zakrzywiony róg barana albo efektowna spiralna formacja rogu afrykańskiej antylopy. Jednak dźwięk, jaki wytwarza, jest nie do pomylenia.

Stworzenie tego dźwięku nie jest trudne, ale wymaga praktyki — powiedziała rabin Alicia Jo Rabins, która jest również muzykiem z Portland, w stanie Oregon. Weź głęboki oddech — co Rabins nazywa jedną z najbardziej podstawowych praktyk duchowych — i zaciśnij usta, jakbyś grał na instrumencie blaszanym.

„Kiedy mówimy o rogu, myślimy o trąbce albo może o trombonie,” powiedziała RNS i NPR. „Ale naprawdę pierwotne rogi to rogi zwierząt.”

Jak ten prymitywny instrument stał się duchowym tłem dla święta?

„Najbardziej podstawową odpowiedzią jest to, że robi hałas, prawda? Wzywa ludzi do uwagi,” powiedział Daniel Picus, adiunkt badań nad biblijnymi studiami w starożytnym świecie w Wydziale Global Humanities and Religions na Western Washington University w Bellingham. „We wszystkich przypadkach, w których w Biblii Hebrajskiej używany jest shofar, właśnie to robi.”

Wybuchy shofaru oznaczały objawienie Tory na Górze Synaj i początek roku Jubileuszowego, jak powiedział Picus. Kapłani dmuchali w shofary, gdy okrążali mury Jerycha, aby doprowadzić do ich upadku. Shofar wyznacza momenty wzmocnionych doświadczeń i emocji — i Rosh Hashanah.

„W Biblii Hebrajskiej Rosh Hashanah to dzień trąbienia i dzień pamięci,” wyjaśnił Picus. „… Związek shofaru z Rosh Hashanah jest zapisany w tekście biblijnym.”

Stulecia później Mishnah, najstarsza rabiniczna kodyfikacja prawa, zgłębiła temat w traktacie Rosh Hashanah, precyzując dokładnie, jak powinien być przygotowany shofar (wydrążony), naprawiany (to zależy), dmuchany (to skomplikowana seria wystrzałów w kilku momentach podczas mszy, dzięki sporom nad interpretacją językową) i czy może być dmuchany, gdy Rosh Hashanah wypada w Szabat (nie, chociaż niektóre nowoczesne synagogi zmieniły podejście).

A w Talmudzie i przez wieki później ludzie debatowali nad znaczeniem shofaru.

Rabbi Micha’el Rosenberg, który naucza w Hadar Institute, ośrodku nauki żydowskiej w Nowym Jorku, wskazał na kilka źródeł, które porównują dźwięk shofaru do płaczu matki w bólu — matki zabitego biblijnego dowódcy Sisery i krzyków kobiety w porodzie.

Rosenberg powiedział, że słychać to w dźwięku — zwłaszcza w nieciągłych, rytmicznie przerywanych oddechach, znanych jako „teruah”. „Możesz naprawdę wyobrazić sobie kogoś tak pochłoniętego, że nie może nawet wydobyć pełnego dźwięku, łapie go w jego krzykach,” powiedział.

Inna interpretacja pochodzi od Maimonaidesa, średniowiecznego rabina i uczonego żydowskiego znanego jako Rambam, który napisał „Prawa Pokuty”. Opisuje wybuch shofaru jako duchowe pobudzenie, które ma nas obudzić do bycia najlepszą wersją samego siebie.

„Shofar budzi nas ze snu,” powiedział Rosenberg, dodając, że zwłaszcza w ostatniej dekadzie, gdy wielu ludzi doświadczyło naruszeń swoich etycznych i duchowych wartości, łatwo jest wpaść w taki sen.

„W prawie żydowskim mamy wyrażenie ‚daled amos’ — cztery łokcie — koncentruję się na sześciu stopach wokół siebie, jakby w pewnym sensie to była moja strefa,” powiedział. „Łatwo jest podążać za tym — i czasami to ma wartości. Ale shofar, według Rambama, budzi nas i mówi: ‚Nie, jest coś więcej niż to, co widzę bezpośrednio wokół siebie.’”

Rosenberg zwrócił również uwagę na teorie chasydzkie, według których dmuchanie w shofar odtwarza wdech życia do świata. Jednak podkreślił, że jedną z najpotężniejszych cech shofaru jest to, że nie mówi nic. „Przekracza moje słowa, przekracza moje myśli, i naprawdę jest to tylko uczucie, które mam nadzieję utrzymać,” powiedział.

Sam Shonkoff naucza w Graduate Theological Union w Berkeley, Kalifornia, i badał wczesny ruch chasydów, który objął te bezpośrednie, zdemokratyzowane praktyki duchowe. Mówi, że ta taniec między słowem a bezsłownością w Rosh Hashanah jest potężny. „Sposób, w jaki liturgia się rozwija, może być jak potok słów,” powiedział. „Rzeczywiste wybuchy shofaru są jak te kąpiele dźwiękowe. Sam shofar, wizualnie i materialnie, prowadzi uczestników od tekstu do praktyki sprzed wieków.”

Rabins, rabin z Portland i muzyk, powiedziała, że shofar może przemawiać przez czas do miejsc bezsłownych we wnętrzu nas. „To naprawdę wprowadza cię w chwilę i czujesz także więź z przodkami, którzy słyszeli ten dźwięk i od tysięcy lat go tworzyli,” powiedziała.

To dźwięk, jak mówi Rabins, który może obudzić w nas radość i smutek życia, czy to z okazji urodzinowego rogu, czy z krzykiem matki. I sprawia, że zwracasz uwagę — zarówno na tę chwilę, jak i na nadchodzący rok.

Ta historia powstała we współpracy NPR i RNS.(Posłuchaj radiowej wersji tej opowieści.)

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności