Od czasu, gdy Holokaust ukazał niebezpieczeństwo pojawiania się w państwowych rejestrach, wielu Żydów pozostaje ostrożnych wobec jawnego ujawniania swojej tożsamości władzom.
Ale projekt ustawy, który pędzi przez kalifornijski parlament stanowy, umożliwiłby Żydom właśnie to — i to właśnie koalicja żydowskich organizacji go zaproponowała.
Kalifornijski SB 1387 nakazałby każdej agencji państwowej zbierającej dane demograficzne związane z etnicznością — czy to przy wypełnianiu formularzy bezrobocia, czy w aplikacjach na studia — dodanie opcji pochodzenia żydowskiego.
Zwolennicy twierdzą, że korzyścią wynikającą z posiadania danych o populacji żydowskiej byłoby umożliwienie państwu i organizacjom żydowskim lepszego wsparcia tej społeczności. Wzrost liczby przestępstw z nienawiści wobec Żydów w czasie wojny Izrael–Hamas stanowił początkowy bodziec, według kalifornijskiego senatora Henry’ego Sterna, który wprowadził projekt.
„Szukałem danych, których nie mieliśmy — powiedział Stern Forwardowi. „Mieliśmy dane o incydentach przestępstw z nienawiści, ale nie mieliśmy danych demograficznych, które pokazałyby, że dla tak małej populacji przy takiej liczbie incydentów mamy poważny problem.”
Projekt przeszedł już przez komisje ds. polityki w obu izbach kalifornijskiego parlamentu stanowego. Została jeszcze tylko jedna ocena komisji, zanim trafi on na sale Senatu i Zgromadzenia.
Przyjęcie projektu uczyniłoby Kalifornię pierwszym stanem, który śledzi tożsamość żydowską jako część swoich danych demograficznych.
Jaką korzyść może przynieść śledzenie Żydów?
Podczas gdy wielu Amerykanów postrzega judaizm przede wszystkim jako religię, wielu Żydów od dawna identyfikuje siebie zarówno jako wspólnotę religijną, jak i naród o wspólnym pochodzeniu.
To przekonanie odzwierciedla badanie Pew Research Center z 2021 roku, które wykazało, że Amerykańscy Żydzi częściej opisują swoje żydostwo w kategoriach kultury (55%) lub pochodzenia (52%) niż religii (36%). Według tego samego badania tylko jednej na dziesięć żydowskich Amerykanów przyznaje, że bycie Żydem to wyłącznie kwestia religii.
David Bocarsly, CEO Jewish California — koalicji żydowskich federacji, synagog i innych organizacji non-profit popierających ustawę — powiedział, że gromadzenie danych na temat żydowskiego pochodzenia pomogłoby rzucić inne powszechne założenia dotyczące społeczności żydowskiej.
„Zakładanie jest często takie, że społeczność żydowska to jednorodnie biała, zamożna i odnosząca sukcesy społeczność,” powiedział Bocarsly. „Myślę, że jest wielu członków społeczności żydowskiej, którzy wpisują się w ten obraz, i wielu, którzy nie. To pomogłoby ukazać ten obraz w sposób znacznie bardziej złożony.”
Stern powiedział Forwardowi, że informacje te mogłyby mieć praktyczne zastosowania w szerokim zakresie obszarów polityki, od zdrowia publicznego po edukację.
Twierdzi, że dane mogłyby pomóc urzędnikom zdrowia publicznego w identyfikowaniu społeczności, które skorzystałyby z ukierunkowanej edukacji i programów badań genetycznych w przypadku schorzeń, które w pewnych populacjach żydowskich występują częściej — takich jak choroba Tay-Sachsa oraz mutacje BRCA1 i BRCA2 związane z dziedzicznym rakiem piersi i jajnika.
Można by też zamknąć lukę edukacyjną w kalifornijskich szkołach. Stern wskazał na to, co opisał jako niespójność edukacji o Holokauście w różnych okręgach. Wiedza o tym, ilu uczniów identyfikuje się jako żydowsko-etnicznie, jego zdaniem mogłaby zachęcić okręgi do włączania większego zakresu historii i kultury żydowskiej, opartego na składzie ich uczniów, a nie wynikającego z narzuconych przez państwo wymogów.
„Widzimy, że dobre dane tworzą dobrą politykę, więc to pozwoli nam formułować lepsze decyzje w przyszłości,” powiedział Bocarsly. „Celem nie jest zdobycie większych zasobów dla naszej społeczności; celem jest uzyskanie właściwej ilości zasobów dla naszej społeczności.”
Sprzeciw wobec ustawy
Sceptycy ustawodawstwa wskazywali na obawy od moralnych po techniczne, przy czym największy sprzeciw pochodził ze stron żydowskich grup pro-palestyńskich, takich jak Jewish Voice for Peace i Bend the Arc.
W oficjalnym liście sprzeciwu Jewish Voice for Peace-Bay Area stwierdzono, że traktowanie jednej religii jako etniczności jest „niezgodne z prawem i faktycznie błędne.” Najlepszym sposobem liczenia i analizowania populacji żydowskiej jest — według nich — prowadzenie naukowych badań przez organizacje takie jak Pew Research Center.
Diana Scott, przewodnicząca Workers Circle NorCal, sekularnej organizacji społecznej żydowskiej na rzecz sprawiedliwości społecznej, podniosła kwestie zarówno kosztów, jak i potrzeby propozycji. Argumentowała, że pola wyboru demograficznego pierwotnie miały na celu wspieranie różnorodności w takich obszarach jak edukacja i nie wierzy, aby Żydzi obecnie doświadczali takiego braku reprezentacji, który uzasadniałby te programy.
„Dlaczego te dane mają być nagle zbierane w momencie, gdy wycofujemy programy różnorodności?” — powiedziała Scott Forwardowi. „Oryginalny cel tych pól wyboru, przynajmniej w edukacji, polegał na tym, by zapewnić istnienie programów reprezentujących osoby, które nie były reprezentowane. Nie sądzę, by teraz Żydzi znajdowali się w takiej sytuacji.”
Scott dodała również, że ustawa kosztowałaby pieniądze, które mogłyby być lepiej przeznaczone na programy przynoszące korzyści szerszemu gronu mieszkańców Kalifornii, w tym Żydom.
Ale Stern, będący Żydem, stwierdził, że część zarzutów ma charakter bardziej osobisty niż merytoryczny.
„Widzą członka żydowskiego korygowania, zwłaszcza mnie, który był bardzo otwarty w popieraniu Izraela,” powiedział senator. „Myślę, że gdyby ta ustawa była popierana przez kogoś innego, może nie spotkałaby się z aż takim oporem.”
Bocarsly powiedział, że sondaże takie jak Pew nie mogą dostarczyć kluczowych informacji użytecznych dla decydentów. Podczas gdy badania Pew dotyczące amerykańskich Żydów są prowadzone jedynie okresowo i opierają się na próbkowaniu, dane z Kalifornii byłyby gromadzone na bieżąco poprzez systemy administracyjne stanu.
Co ważniejsze, zauważył, Pew nie mierzy takich wyników jak zdrowie, poziom wykształcenia, uwięzienie czy ubóstwo wśród Żydów mieszkających w Kalifornii — dane, które byłyby niezbędne do informowania polityki państwa.
Bocarsly przyznał, że istnieją obawy, iż dane mogłyby przekształcić się w listę Żydów będących własnością rządu. Ale powiedział, że ponieważ dane nie byłyby przechowywane w ten sposób — i że mogłyby być prezentowane tylko w formie statystycznej i bez danych identyfikujących osoby, tak jak to ma miejsce w przypadku orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej na formularzach stanowych — udział pozostanie dobrowolny, a respondenci mogliby wybrać wiele identyfikatorów etnicznych. Zaznaczenie któregokolwiek pola pozostaje opcjonalne, zgodnie z obowiązującym prawem stanowym.
Jak będą chronione dane?
Niemniej jednak intencja ustawy dotycząca gromadzenia bardziej szczegółowych danych o żydowskich wyborcach w celu wypracowania lepszej polityki wywołała również temat wrażliwy: jak bezpiecznie rząd może chronić osoby, które zaznaczają pole „żydowskie”?
John M. Abowd, ekspert w dziedzinie publikowania danych chronionych prywatnością i były główny naukowiec w United States Census Bureau, powiedział Forwardowi, że uważa obawy dotyczące gromadzenia danych rasowych i etnicznych przez rząd za uzasadnione.
Chociaż wszelkie dane demograficzne udostępniane publicznie byłyby agregowane i nie identyfikowałyby poszczególnych Żydów po nazwisku, Abowd zauważył, że sama ta okoliczność nie gwarantuje anonimowości. Łącząc cechy geograficzne i demograficzne, takie jak wiek, płeć i skład gospodarstwa domowego, wykwalifikowany analityk mógłby nadal zidentyfikować osoby znajdujące się w zestawie statystycznym.
Jednakże Abowd twierdzi, że istnieje kilka prawnych ochron, które mają na celu kontrolowanie wykorzystania dobrowolnych danych o rasie i etniczności przez rząd. „Te ochrony w Kalifornii są szczerze bardzo silne,” wyjaśnił.
Bocarsly podkreślił, że wszelkie identyfikujące informacje pozostaną w rejestrach jednostki zbierającej je — czy to w szpitalu, w okręgu szkolnym, czy w agencji egzekwowania prawa — i nie będą udostępniane publicznie. Choć przyznał możliwość, że któraś z takich instytucji mogłaby nie przestrzegać przepisów o poufności, długotrwałe prawa prywatności w Kalifornii oznaczają poważne konsekwencje za naruszenia.
„W Kalifornii obowiązuje prawo chroniące przed publicznym ujawnianiem indywidualnych informacji — bardzo surowe prawo, które istnieje od 50 lat,” powiedział. „Ufamy prawom bardziej niż ludziom, by przestrzegali tych praw.”
Ta historia została pierwotnie opublikowana w Forward.
window.dataLayer = window.dataLayer || [];function gtag(){dataLayer.push(arguments)}gtag(’js’, new Date());gtag(’config’, 'G-M5T63K49VC’, { 'page_location’: 'https://forward.com/news/840482/are-you-jewish-california-considers-asking-on-official-state-forms/?fbclid=IwY2xjawTV1ApwZG9mBWV4dG4DYWVtAjEwAHNydGMGYXBwX2lkEDIyMjAzOTE3ODgyMDA4OTIAAR6uIcYZtOExMJGFBC2aRVeBotldyjrduO4J1MaWREPXKxEESkY7XNqn4GsQDQ_aem_kmsoabaxl1WzxncI9q86JQ’, 'page_referrer’: window.location.href, 'campaign_source’:’republication’, 'campaign_medium’:’web’, 'author_id’: 24337});
