Czy zerwanie Bethany z osobami LGBTQ+ to wyznacznik trendów w opiece zastępczej?

(RNS) — Po sześciu latach bycia rodziną zastępczą w Bethany Christian Services Stacey Goodson, z siedzibą w Zachodnim Michiganie, zakończyła opiekę nad swoim ostatnim podopiecznym — przynajmniej na razie.

„Natychmiast zamknęłam swoją licencję opiekuna zastępczego,” powiedziała Goodson agencji RNS. „Po prostu nie chcę być częścią czegoś, z czym jestem tak stanowczo przeciwna.”

Jej decyzja zapada w czasie, gdy interesariusze reagują na wieść, że wpływowa ewangelikalna organizacja non-profit, która świadczy usługi w zakresie adopcji, opieki zastępczej oraz uchodźców i imigracji, nie będzie już zatrudniać ani współpracować z osobami wspierającymi środowisko LGBTQ+. Zmiany obligują personel, członków zarządów i rodziny zastępcze oraz adoptujące do „osobistego wyrażenia zgody i przestrzegania” deklaracji wiary, która definiuje małżeństwo jako „przymierze między jednym mężczyzną a jedną kobietą.”

„Decyzja jest naprawdę, naprawdę rozczarowująca, bo chcę nadal opiekować się zastępczo, a także nie będę wspierać agencji, która jest tak jawnie dyskryminująca,” powiedziała Goodson.

To cios szczególnie dotkliwy dla tych, którzy świętowali decyzję Bethany z 2021 roku o obsłudze LGBTQ+ rodziców zastępczych i adopcyjnych w ponad 25 stanach, w których działa.

W oświadczeniu dla RNS organizacja podkreśliła, że zmiana polityki była „«wyłącznie motywowana» naszą wiarą, iż wierność Słowu Bożemu musi pozostawać centralna w naszej misji okazywania miłości i współczucia Jezusa poprzez wysokiej jakości usługi społeczne.” Niektórzy z zewnątrz, w tym Katy Faust, konserwatywna aktywistka uważająca, że pary homoseksualne nie powinny być rodzicami, świętowali zmianę; na X Faust stwierdziła, że to dowód na to, iż „zmiana klimatu” ma „mierzalny wpływ.”

Akceptacja społeczna relacji LGBTQ+ i małżeństw jednopłciowych spada w ostatnich latach. Podczas gdy 65% Amerykanów wciąż popiera legalne małżeństwa jednopłciowe, jest to o sześć punktów procentowych mniej niż w szczytowym okresie 2022–2023, według Gallup. Podobnie odsetek Amerykanów uznających związki homoseksualne i tożsamość płciową za moralnie dopuszczalne spadł od początku lat 2020.

Ale podczas gdy Bethany oczekuje, że zmiana doprowadzi do większej liczby miejsc w opiece zastępczej wśród zwolenników ewangelikalnych, obrońcy wspierający LGBTQ+ obawiają się, że koszt poniosą wychowankowie. Dane pokazują, że osoby LGBTQ+ są ponad 2,5-krotnie bardziej skłonne do ubiegania się o opiekę zastępczą i adopcję niż osoby niebędące LGBTQ+, a według Administracji ds. Dzieci i Rodziny (ACF) w Stanach Zjednoczonych jest ponad 325 000 dzieci w opiece zastępczej, a na każde 100 dzieci w opiece przypada jedynie 57 licencjonowanych domów. Młodzi LGBTQ+ również bywają nadreprezentowani w systemie opieki zastępczej — podkreślali obrońcy.

„Społeczność zajmująca się opieką nad dziećmi znajduje się w sytuacji skrajnie, dosłownie w desperackiej potrzebie domów zastępczych; nie mamy po prostu możliwości odmówienia komuś opieki zastępczej, chyba że chodzi o realne zagrożenie dla bezpieczeństwa,” powiedziała Goodson.

Terrain prawny i klimat polityczny

W ciągu ostatniej dekady Bethany miała niestabilny wynik w pracy z osobami LGBTQ+ — częściowo z powodu mozaiki stanowych przepisów kształtujących, komu mają służyć agencje do spraw dobrostanu dzieci. Szesnaście stanów USA posiada religijne wyjątki umożliwiające niektórym państwowym agencjom ds. dobrostanu dzieci odmowę obsługi rodziców LGBTQ+ w adopcji lub opiece zastępczej, podczas gdy przynajmniej 20 stanów ma pewne ochrony prawne dla przyszłych rodziców LGBTQ+.

Te nieregularne wytyczne komplikują fakt, że znaczna część usług Bethany w zakresie opieki nad dziećmi finansowana jest ze środków podatkowych państwa i federalnych.  

„Nie mówimy tylko o agencji zajmującej się prywatną adopcją,” powiedziała Naomi Goldberg, dyrektor wykonawczy Movement Advancement Project, think tanku śledzącego prawo i politykę LGBTQ+. „To są agencje pracujące w przestrzeni razem z państwem, często z finansowaniem federalnym, aby opiekować się naszymi najbardziej wrażliwymi dziećmi.”

To dzięki publicznym partnerstwom Bethany po raz pierwszy otworzyła drzwi dla par jednopłciowych. W obliczu możliwej utraty kontraktów rządowych Bethany zaczęła obsługiwać LGBTQ+ rodziców w Filadelfii w 2018 roku, a w Michigan w kolejnym roku, zanim rozszerzyła to zobowiązanie na wszystkie lokalizacje w 2021 roku. 

Ale krajobraz prawny i polityczny od tego czasu znacznie się zmienił. 

Luce Remy, wiceprezes ds. polityki publicznej w Family Equality, wskazuje na rozporządzenia wykonawcze potępiające „ideologię płci” i wspierające organizacje o charakterze religijnym, które nie są akceptowane w federalnie finansowanych programach opieki nad dziećmi. Jay Kaplan, prawnik zatrudniony w projekcie LGBTQ+ ACLU Michigan, dodaje, że niedawne decyzje, w tym Fulton przeciwko City of Philadelphia, pokazują, że Sąd Najwyższy z przewagą konserwatywnych sędziów jest „wysoce wyjątkowo przychylny wobec osób wierzących, które nie chcą stosować się do praw obywatelskich ani do zasad niedyskryminacji w odniesieniu do osób LGBTQ.”

Opcje agencji dla LGBTQ+ przyszłych rodziców

Pomimo zmiany polityki Bethany, wciąż istnieje ekosystem wyraźnie popierających LGBTQ+ agencji adopcyjnych i opieki zastępczej. Wielu LGBTQ+ osób, w tym kilku rozmówców RNS, poszukuje takich agencji. Czasem jednak opcje chrześcijańskie lepiej odpowiadają potrzebom. Wiele chrześcijańskich agencji koncentruje się na obsłudze rodzeństw, starszych dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. Rozmiar Bethany sprawia, że często jest ona najłatwiej dostępna i posiada dużą pulę dzieci potrzebujących domów. Poza tym, istnieją chrześcijańskie pary LGBTQ+ lub popierające LGBTQ+, które wolą współpracować z agencją opartą na wierze.

Chociaż sama jest osobą queer i nie jest chrześcijanką, Katy Chatel, dyrektorka ds. rozwoju w grupie LGBTQ+ COLAGE, zaczęła współpracę z Bethany w 2022 roku, ponieważ była to jedyna organizacja w Pensylwanii, która miała kontrakt na zapewnienie opieki zastępczej dla nieletnich uchodźców bez opieki dorosłych.

„Miałam pewne wahania, znając historię Bethany,” powiedziała Chatel, która mieszka w Filadelfii. „Jednak w cieniu krajowej decyzji Bethany o partnerstwie z osobami LGBTQ+, uznałam, że Bethany będzie chętna do udowodnienia swojej wartości.”

Po opiekowaniu się jednym dzieckiem w Bethany, Chatel, która nawiązała z lokalnym personelem Bethany więź zaufania, kontynuowała współpracę z agencją, nawet starając się o adopcję starszego dziecka. Jednak doświadczyła znaczących opóźnień w procesie i ostatecznie przerwała opiekę zastępczą przez Bethany w 2024 roku z powodu braku danych na temat umiejscowień z rodzicami LGBTQ+.

„Rodzice LGBTQ+ stanowią nieproporcjonalnie dużą część rodziców zastępczych i adopcyjnych w tym kraju,” powiedziała Chatel. „Istnieje zmarnowana szansa dla młodych ludzi na świecie na poczucie większego bezpieczeństwa, przynależności i więzi, poprzez usunięcie ogromnej liczby oczekujących rodziców.”

Wpływ na młodzież w systemie opieki zastępczej

Chatel zdecydowała się także na Bethany, ponieważ dzieci w systemie dobrostanu nie wybierają, z jakiej agencji będą korzystać, i miała nadzieję, że będzie to środowisko afirmujące LGBTQ+ dla młodzieży pod opieką Bethany. Z nowymi zmianami, Chatel zauważyła, że młodzież LGBTQ+ obsługiwana przez Bethany zostanie dopasowana jedynie do domów, które nie akceptują LGBTQ+, ponieważ każdy kandydat na opiekuna zastępczego lub rodzic adopcyjny musi podpisać deklarację wiary.

Rzecznik Bethany powiedział RNS, że agencja „pozostaje zaangażowana w zapewnianie współczujących, wysokiej jakości usług, opartych na szacunku, godności i trosce o każdą osobę, którą obsługuje.”

Rzecznik dodał, że polityka ta ma według nich rozszerzyć zasięg Bethany. „Jesteśmy przekonani, że wprowadzenie jasności i zgodności z naszą chrześcijańską wiarą odbuduje zaufanie społeczności chrześcijańskiej i zobaczymy wzrost zaangażowania kościoła w opiekę nad dziećmi w systemie zastępczym.”

Bethany twierdzi, że wesprze także obecne rodziny zastępcze, które nie znajdują się w zgodzie z nowym oświadczeniem wiary, „poprzez przemyślany proces przejścia.” 

Podczas gdy Bethany zakłada, że deklaracja wiary wzmocni jej atrakcyjność dla bazy, według niektórych ekspertów dane sugerują, że przegapia ona chętnych partnerów. Elisha Marr, dyrektor studiów nad płcią na Calvin University w Grand Rapids, w stanie Michigan, odwołując się do Narodowego Badania Rozwoju Rodziny z lat 2017–2019, wskazuje, że LGBTQ+ osoby są 2,83 razy bardziej skłonne do adopcji niż osoby heteroseksualne, a osoby bez wyznania religijnego są o 30% bardziej skłonne do adopcji niż ewangelikalni protestanci.

Laura McGinnis, dyrektor ds. public relations w PFLAG, organizacji oferującej zasoby dla opiekunów młodzieży LGBTQ+, powiedziała, że najważniejszym priorytetem agencji dobrostanu dzieci powinno być dopasowywanie jak największej liczby młodych ludzi do „neutralnego miejsca docelowego” wypełnionego „miłością i afirmacją.” McGinnis jest chrześcijanką, która wraz z żoną zaopiekowała się i adoptowała dwoje dzieci z agencji uwzględniającej LGBTQ+.

„Bezpośrednie ograniczenie rodzaju miłości, którą mogą potrzebować w momencie traumy, lęku i niepewności, jest naprawdę nie do wyobrażenia, zwłaszcza ze strony chrześcijańskiej organizacji,” powiedziała.

Marr dodała, że na poziomie makro badania pokazują, iż osoby LGBTQ+ są równie kwalifikowane jak rodzice heteroseksualni i cisgender.

NOWOŚĆ: Przynieś więcej zagadek i zabaw do swojego tygodnia z RNS Games

„Kiedy mają dwie osoby w swoim życiu, które opiekują się nimi społecznie, emocjonalnie i finansowo, są tak samo dobrze przystosowani jak dzieci w rodzinach heteroseksualnych,” dodała.

Tak było w przypadku byłych podopiecznych, adoptowanych przez rodziców LGBTQ+, którzy rozmawiali z RNS. Melia Scanlon, 31 lat, była w domu zastępczym u swoich mam od wieku 3 do 6 lat, zanim została adoptowana. Powiedziała RNS, że ludzie często przywiązują zbyt dużą wagę do cech, które nie wpływają na zdolność do opieki nad dziećmi.

„Bycie częścią społeczności LGBTQIA+ nie oznacza, że będziesz złym rodzicem, ani że automatycznie będziesz dobrym rodzicem,” powiedziała Scanlon. „Moi rodzice dbali o to, by każde dziecko, które trafiało do naszego domu, wiedziało, że jest bezpieczne, że jest zaopiekowane, kochane i ważne. … Zawsze mówiłam i mocno wierzę, że bycie w opiece zastępczej, a potem adopcja, uratowało moje życie.”

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności