Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zmienia listę uznawanych religii po sprzeciwie, zawęża ją do 30

(RNS) — Po wykluczeniu około 180 grup wyznaniowych z listy uznawanych religii, Departament Obrony szybko ponownie zaktualizował listę w poniedziałek (8 czerwca) w odpowiedzi na krytykę ze strony różnych grup religijnych.

Najbardziej zaktualizowana lista usunęła słowo „Chrześcijański” z 19 kategorii po naciskach dwóch senatorów z Utah i innych, które sprzeciżały się brakowi etykiety „Chrześcijanin” obok nazwy Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Departament Obrony usunął także kategorię „Chrześcijanin-Inne”.

Lista Pentagonu zawierała nadmiarowe i zbędne oznaczenia, a błąd został naprawiony,” napisał na X konto DOW Rapid Response, które również podało zaktualizowane kody przynależności religijnej.

Departament Obrony pod sekretarzem Pete’a Hegsetha w zeszłym miesiącu ograniczył listę uznawanych etykiet religijnych w armii z 211 do zaledwie 31 — z czego ogromna większość stanowią różnorodne wyznania chrześcijańskie.

W poniedziałek lista obejmowała 30 wyznań.

Rep. Jamie Raskin, D-Md., współprzewodniczący Kongresowego Kolegium Wolnej Myśli, nazwał zaktualizowaną listę „całkowicie nieamerykańską i niekonstytucyjną”, wskazując na Pierwszą Poprawkę, która zapobiega ustanowieniu religii państwowej i pozwala jednostkom swobodnie praktykować swoją wiarę.

„Religijna wiara w Ameryce nie powinna być zarządzana przez rząd,” powiedział Raskin podczas rozmowy telefonicznej z RNS. „Powinna być szanowana i czczona przez rząd, lecz nie zarządzana, tym mniej ograniczana i redukowana.”

Węższa lista wywołała równie silne oburzenie wśród ateistów, humanistów, pogań, Wiccan i druidów, Unitarian Unitarias, deistów i wielu innych ruchów nowożytnego duchowego poszerzenia, które zostały wykluczone. Członkowie tych mniejszości wyznań powiedzieli RNS, że ich wykluczenie z nowej listy było afrontem dla ich szczerze wyznawanych przekonań ze strony sekretarza obrony, który wydaje się chętny narzucić wojsku własne poglądy.

„Kiedy ktoś próbuje wymazać, zataić lub ukryć różnorodność obecną w wojsku, traci część tego, co czyni armię niezwykłą,” napisała Irene Glasse, emerytowana marynarz i Wiccan, w poście na Facebooku. „Jesteśmy skomplikowaną mieszanką ludzi z różnych środowisk, regionów, kultur, perspektyw, klas, ras, płci i religii. To ważna część tego, co czyni nas skutecznymi. Różnorodność to cecha, nie usterka.”

Zmiana, ogłoszona 20 maja w memorandum podsekretarza obrony Anthony’ego J. Tata, nie była upubliczniana aż do raportu Military.com 4 czerwca. Memorandum stwierdzało, że zmiany powinny wejść w życie w ciągu 60 dni.

Sean Parnell, szef rzeczników Pentagonu, napisał na X, że ruch ten nie odzwierciedla żadnego oficjalnego oznaczenia, lecz ma na celu pomoc kapelanom świadczącym duchową opiekę.

„To zmniejszenie kodów przynależności religijnej nie ma na celu wysuwania roszczeń co do legalności jakiejkolwiek wiary czy przekonań religijnych, ani nie ma na celu przedstawiania listy „oficjalnie zatwierdzonych” religii,” czytamy w jego wpisie. „Departament Wojny przywiązuje dużą wagę do Pierwszej Poprawki i wolności wyznania. Kapelani odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu duchowej opieki i ułatwianiu żołnierzom służby możliwości swobodnego wyznawania swojej religii zgodnie z wyborem, lub w ogóle bez religii.”

Członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich natychmiast pytali, dlaczego ich wiara została wymieniona osobno w porównaniu z wyznaniami oznaczonymi jako chrześcijańskie.

„Gdybyśmy my, Święci w Dniach Ostatnich, należeli do kościoła, który ma w nazwie „Jezus Chrystus” i Jego wizerunek w logo… Ach, czekaj,” napisał republikański senator Mike Lee z Utah, dołączając zdjęcie Jezusa na logo kościoła. W nagraniu wideo „błagał” Hegsetha, by zmienił wpis, nazywając zmianę „odrażającą”. Dodał również, że omawiał sprawę z prezydentem Donaldem Trumpem.

Później podziękował Departamentowi Obrony za aktualizację, mówiąc, że jest „wdzięczny @SecWar Hegseth za skorygowanie błędu.”

Z 30 wyznań w nowej uznawanej liście, 20 stanowią chrześcijańskie denominacje. Reszta obejmuje buddystów, Żydów, Bahaitów, muzułmanów, Sikhów oraz osoby w szerokich kategoriach „brak religii” lub „inne religie”. Wśród denominacji chrześcijańskich nie ma rozróżnienia między różnymi odłamami prezbiteriańskimi, luterańskimi czy baptystycznymi, które znacznie różnią się pod względem teologicznym.

„Z pewnością istnieją tutaj denominacje, chrześcijańskie denominacje, które nie zostały wymienione,” powiedział generał Steve Schaick, który pełnił funkcję naczelnego kapelana Sił Powietrznych w latach 2018–2021, zapytany przez RNS o najnowszą listę. Zauważył, że tempo, w jakim dokument „ewoluował”, było wysoce nietypowe.

Członkowie Wiccan i innych religii opartych na ziemi powiedzieli, że cięcia w uznawanych wyznaniach sprawią, że znacznie trudniej — jeśli nie niemożliwe — będzie pracownikom służby czynnej prosić o dzień wolny na święto religijne, mieć dostęp do swoich religijnych ksiąg świętych lub uzyskać zgodę na zgromadzenia na nabożeństwach lub studiach religijnych. To również utrudniłoby żołnierzom wybrać kapelana, który zapewni duchową opiekę podczas aktywnej służby, twierdzą.

„To hańba” „celowe upomnienie” i „zniewaga” były wśród reakcji w mediach społecznościowych i w mailach od członków mniejszości wyznań, którzy służyli w siłach zbrojnych.

W marcowym wideo Hegseth mówił o węższej liście przynależności religijnej, twierdząc, że jest to część reformy korpusu kapelanii, którą – według niego – „zainfekowała” polityczna poprawność i świecki humanizm.

„Wiara i cnota były sprzedane na rzecz samopomocy i opieki nad sobą,” powiedział Hegseth, dodając, że „żołnierz bojowy potrzebuje czegoś więcej niż mechanizmu radzenia sobie. Potrzebuje prawdy, prawdy z dużą literą T. Potrzebuje przekonania, potrzebuje pasterza.”

Dla niektórych osób należących do mniejszości wyznań słowa Hegsetha wzbudziły obawy, że wojsko może próbować nawracać żołnierzy na określoną markę ewangelikalnej wiary, podobną do własnej ewangelikalnej tradycji reformowanej Hegsetha.

„Pete Hegseth nie ma pojęcia, czym zajmuje się kapelan,” powiedział Fish Stark, dyrektor wykonawczy Amerykańskiego Stowarzyszenia Humanistów. „Wydaje mu się, że kapelani mają egzekwować jego konserwatywne chrześcijańskie poglądy, lecz zadanie kapelana to wspieranie członków wojska, gdziekolwiek pełnią służbę, w duchowej opiece, w kontekście ich własnych przekonań religijnych.”

Inni posunęli się dalej, twierdząc, że cięcia aż do 180 tradycji wyznaniowych były próbą narzucenia wojsku chrześcijańskiego nacjonalizmu.

„To część i pakiet tej ideologii,” powiedział Nick Fish, prezes American Atheists. „Są tylko tacy, którzy liczą się jako autentycznie amerykańscy. Chcą, by każdy mieścił się w tym pudełku, i chcą, by te pudełka były w zasadzie ewangelikalnymi chrześcijanami, a inni.”

Szeregi ateistów w armii rosną i mogą stanowić do 2% żołnierzy służby czynnej, znacznie więcej niż Żydzi i Muzułmanie, którzy stanowią około 0,4% każdy, według badania demograficznego sił zbrojnych z 2019 roku. Badanie to wykazało, że około 70% personelu będącego na służbie uważa siebie za chrześcijan.

W poniedziałek American Atheists złożyli do Departamentu Obrony wniosek zgodny z Ustawą o wolności Informacji (FOIA), prosząc o oficjalne dokumenty dotyczące sposobu podjęcia tej decyzji.

Kiedy Departament Obrony rozszerzył swoją listę w 2017 roku, liczba uznawanych religii została ponad dwukrotnie zwiększona. Wcześniej było nieco ponad 100.

Departament Obrony nie odpowiedział na prośby RNS o dodatkowy komentarz.

NOWE: Przynieś więcej zagadek i zabaw w tym tygodniu z RNS Games

Schaick powiedział, że nowa lista może być sposobem na pomoc rekrutom wojskowym, którzy mogli mieć „niezwykle trudności” z wypełnieniem formularza wejściowego z szeroką gamą wyborów religijnych — „dla pokolenia, które nie potrafi odróżnić terminu Protestant od Lutheran.”

Ale dodał, że nowe podejście mogłoby uniemożliwić śledzenie liczby podgrup i wpłynąć na różnorodność korpusu kapelanów.

Inni powiedzieli, że nie przystoi rządowi mówić żołnierzom, jakie wyznania uznaje.

„Przez cały czas w mundurze nosiłem na tabliczce identyfikacyjnej napis „Wiccan” pod moim imieniem, numerem i grupą krwi,” powiedział Jonathan White, emerytowany kapitan z Amerykańskiej Służby Zdrowia Publicznego (Public Health Service Commissioned Corps).

Eliminacja tylu tradycji wyznaniowych z listy, jak powiedział, „wydaje się być jawnym odwołaniem do wielu osób, które służyły w wojsku i w służbach mundurowych. To nie przypadkowe pominięcie, lecz celowe zareagowanie.”

(Heather Greene przyczyniła się do tego raportu.)

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności