Filipińscy wierni czczą Świętego Jana Chrzciciela błotem pokrytą manifestacją wiary

BIBICLAT, Filipiny (AP) — Setki katolickich wiernych owinęły się wysuszonymi liśćmi bananowca i pokryły ciała błotem w środę w wiosce Bibiclat na Filipinach, uczestnicząc w wyrażaniu wiary ku czci św. Jana Chrzciciela.

Festiwal Taong Putik, znany także jako Mud People (Ludzie z Błota), festiwal obchodzony jest corocznie w tej wsi w największym katolickim kraju Azji — Filipinach — jako wyraz dziękczynienia wiernych wobec lokalnego patrona za cuda i spełnianie obietnic złożonych podczas modlitwy.

Melencio Nenuda, 39-letni robotnik budowlany, powiedział, że parafianie pokryci błotem przerażali go w dzieciństwie i często ukrywał się, gdy przechodzili obok. Ale wszystko się zmieniło, gdy w szóstej klasie poważnie zachorował, a jego matka modliła się do św. Jana Chrzciciela, przysięgając, że dołączy do tej tradycji, jeśli wyzdrowieje.

„Będę kontynuował powrót do tej tradycji, ponieważ daje mi ona dobrą przyszłość,” powiedział Nenuda, dodając że jego żona i syn także biorą w tym udział.

Mieszkańcy wioski wiążą ten festiwal z wiarą i przetrwaniem

Wierni przygotowują się do obrzędów jeszcze przed świtem.

Wyruszają w stronę pobliskich pól około czwartej nad ranem, szukają miękkiego błota i rozsmarowują je po swoich ciałach, a następnie owijają się wysuszonymi liśćmi bananowca.

Gdy są gotowi, idą boso do kościoła św. Jana Chrzciciela, niosąc jedynie telefony komórkowe i zapalone świeczki. Czekając na rozpoczęcie Mszy, śpiewy pieśni rozbrzmiewają przy małym ognisku złożonym z ofiar świec.

Przełożeni lokalnego kościoła twierdzą, że praktyka sięga XIX wieku, kiedy rolnicy smarowali się błotem jako wyraz pokory, a następnie okrywali się liśćmi, aby ukryć swoją tożsamość z powodu dyskryminacji ubogich w tamtym czasie.

Według ks. Elmera Villamayora, który kierował parafią w latach 2014–2021, nabożność do św. Jana Chrzciciela rosła po tym, jak grupa miejscowych mężczyzn uniknęła egzekucji podczas japońskiej okupacji w czasie II wojny światowej.

Villamayor powiedział, że mieszkańcy twierdzą, iż mężczyźni zostali oszczędzeni po nagłym deszczu, który przerwał obchody, co wielu interpretowało jako boską interwencję.

Uczestnicy łączą swoją pobożność z osobistymi błogosławieństwami

Chociaż nie prowadzi się oficjalnych rejestrów frekwencji, Villamayor ocenia, że w festiwalu bierze udział do 3 000 osób.

Rickmar Castilio, 43 lata, uczestniczy w nim od dwóch dekad. W tym roku jego 11-letni syn Nathan po raz pierwszy dołączył do niego.

„Teraz jest znacznie więcej wyznawców,” powiedział Castilio. „Może doświadczyli cudów albo widzieli dobre rzeczy i dlatego rośnie liczba osób, które wierzą w Świętego Jana Chrzciciela.”

„Moja rodzina ma również własne błogosławieństwo, za które jestem wdzięczny,” powiedział Castilio. „Po śmierci pierwszego dziecka przyrzekłem kontynuować czczenie św. Jana Chrzciciela poprzez ten coroczny rytuał, jeśli przyszłe dziecko przeżyje. Od tamtej pory wracam tu każdego roku, bo moje modlitwy zostały wysłuchane.”

„(Przynoszę dziecko, aby zbliżyło się do Św. Jana),” powiedział Castilio. „Młodzi ludzie teraz zaczynają podążać tą drogą.”

___

Hernández relacjonował z Pekinu.

Religijne relacje Associated Press otrzymują wsparcie dzięki współpracy AP z The Conversation US, finansowane przez Lilly Endowment Inc. AP ponosi wyłączną odpowiedzialność za te treści.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności