NEW YORK (RNS) — Kiedy duchowna Serene Jones przybyła do Union Theological Seminary w 2008 roku, skupiła się na dwóch zadaniach: naprawić instytucję, a potem przygotować większy stół.
Osiemnaście lat później, gdy Jones przygotowuje się do ustąpienia ze stanowiska prezydenta w lipcu, to historycznie chrześcijańskie i postępowe seminarium w Manhattanie odnowiło swój stary kampus, poszerzyło ofertę programów międzyreligijnych i przyjęło swoją największą od ponad trzydziestu lat klasy nowo przyjętych studentów.
„Teraz dom jest naprawiony, stół stoi szeroko otwarty, a tłumy napływają” — powiedziała Jones.
Na jesień 2025 roku Union przyjęło 128 nowych studentów; w zeszłym roku było ich 102. Ten wzrost przypada w czasie, gdy edukacja teologiczna stoi wobec nowych wyzwań. Seminaria w całym kraju notują spadające zapotrzebowanie, rosnące koszty i coraz mniej kandydatów na duchowieństwo. Wiele szkół zamyka się, łączy, sprzedaje kampusy z powodu trudności finansowych lub kosztów utrzymania, albo przenosi większą część nauczania do sieci.
W Nowym Jorku w ostatniej dekadzie dwa niegdyś znaczące seminaria episkopalne — Episcopal Divinity School i General Theological Seminary — nie zdołały utrzymać tradycyjnego modelu mieszkalnego kampusu.
„Prawie wszystkie seminaria związane z głównym nurtem protestantyzmu mają się źle, spada ich liczba,” powiedział Mark Tooley, prezes Institute on Religion and Democracy, konserwatywnej organizacji działającej na rzecz chrześcijaństwa. „Jeśli Union rośnie, to jest to do pewnego stopnia wyjątkowe i niezwykłe.”
Tooley dodał, że kolejnym czynnikiem jest to, iż coraz mniej Amerykanów identyfikuje się z protestantyzmem mainline.
„Protestantyzm od 60 lat traci członków,” stwierdził Tooley. „Został zastąpiony przez ewangelikalizm i katolicyzm, i na tyle, że wielu, którzy mogliby zostać protestantami, stało się religijnie niezależnych.”
Odkąd objęła stanowisko pierwszej kobiety wybranej na prezydenta Union, Jones pchnęła 190-letnie seminarium ku dostosowaniu się do zmieniającego się krajobrazu religijnego. Jej kadencja była naznaczona decyzjami trudnymi, czasem kontrowersyjnymi, które pomogły ustabilizować instytucję i ugruntować jej tożsamość jako postępowego seminarium w czasach, gdy wielu uczelni protestanckich mainline ma problemy z przetrwaniem.
Porównuje bycie prezesem do bycia dyrygentem orkiestry symfonicznej. „To ktoś, kto pomaga każdej części grać razem, ustala tempo, wybiera muzykę i nadaje jej pasję, by mogła iść tam, gdzie powinna i tworzyć piękną muzykę,” powiedziała.
Union, założone w 1836 roku przez prezbiterian, jest jednym z najważniejszych protestanckich seminariów w Stanach Zjednoczonych. Wykładowcy i absolwenci seminaryjni należeli między innymi do grona Dietricha Bonhoeffera, lwewskiego przeciwnika nazizmu; Jamesa Cone’a, duchownego Metodystów i teologa wyzwolenia czarnych; Paula Tillicha, niemiecko-amerykańskiego filozofa; oraz Cornelego Westa, aktywisty politycznego i intelektualisty publicznego.
Z powodu tej historii Union wciąż bywa postrzegany jako symbol postępowego protestantyzmu, nawet jeśli wpływy instytucjonalne protestantyzmu głównego nurtu w USA osłabły.
„To właśnie to, co chciałam od początku zrobić — aby Union stał się znacznie bardziej międzyreligijny,” powiedziała Jones. „A to jest przyszłość — stół musi być większy.”
Od 2016 roku Union rozszerzyło swój wachlarz programów międzyreligijnych, sformalizowało studia islamskie i buddyjskie oraz zatrudniło pierwszego nauczyciela wyznania sikh. Jones powiedziała, że zmiany mają na celu przygotowanie studentów jako duszpasterzy chrześcijańskich do służby społecznościom o różnych tradycjach religijnych i duchowych praktykach.
Zmiany spotkały się z krytyką ze strony niektórych chrześcijańskich obserwatorów, którzy twierdzą, że historycznie chrześcijańskie seminaria ryzykują utratę swojego teologicznego jądra, jeśli zbyt daleko wyjdą poza szkolenie chrześcijańskich duchownych. W 2019 roku Union trafił na czołówki gazet, gdy nabożeństwo w kaplicy obejmowało wyznanie „szkód, które wyrządzono” roślinom.
„Myślę, że większość tradycyjnych chrześcijan powiedziałaby, że jeśli twoje skupienie nie koncentruje się wyłącznie na ewangelii i szkoleniu duchownych lub osób przygotowujących się do wejścia w chrześcijańską posługę, to kierujesz się w inną stronę,” stwierdził Tooley. „I to jest teologicznie problematyczne.”
Rev. Fred Davie, starszy doradca w Union, który przez 15 lat pełnił funkcję wiceprezesa wykonawczego, uważa, że wizja Jones dotycząca poszerzenia programów międzyreligijnych jest kluczowa, gdy studenci uczą się poruszać po religijno-politycznych liniach podziału.
„Myślę, że to sama wizja jest przełomowa i realnie sprawia, że szkoła pozostaje bardzo istotna w czasie, gdy zaangażowanie międzyreligijne ma ogromne znaczenie,” powiedział Davie.
W lutym Union ogłosił, że wejdzie w skład nowego Centrum Religii i Życia Publicznego, które zacznie działać jesienią 2026 roku i które wcześniej mieściło się w Harvard Divinity School, zanim jego współdyrektor, Rev. Diane L. Moore, absolwent Union, oraz Hussein Rashid, były asystent dziekana ds. religii i życia publicznego na Harvardzie, zrezygnowali w styczniu 2025 roku.
Ogłoszenie ośrodka spotkało się z krytyką ze strony prawicowych mediów i żydowskich organizacji studenckich, ponieważ zwolnienia miały miejsce po tym, jak program został wymieniony w pozwie Departamentu Sprawiedliwości administracji Trumpa oskarżając Harvard o celowe dopuszczanie antysemityzmu na kampusie. Program był również wskazywany i krytykowany przez wewnętrzny zespół Harvardu ds. antysemityzmu. Programowi wykładowcy i zwolennicy odrzucili te krytyki, według pozwu, mówiąc, że to próba ograniczenia mowy pro-palestyńskiej.
Najbardziej polityczna decyzja Jones jako prezydenta zapadła w kwietniu 2024 roku, gdy studenckie protesty przeciwko wojnie w Gazie przetoczyły się przez kampus Columbia University, zaledwie kilka przecznic od seminarium.
Była prezes Columbia, Minouche Shafik, która w 2024 roku zrezygnowała po „osobistych groźbach przemocy”, wezwała Nowojorską Policję do usunięcia obozowiska studentów, a ponad 100 studentów zostało aresztowanych. Jones publicznie potępiła działanie policji i powiedziała, że Union wesprze studentów ukaranych za udział.
„Przypomniałam naszym studentom, że agresywne działania policyjne prowadzone na innych kampusach w całym kraju nie będą miały miejsca tutaj. Jako ich prezydent mam ich plecy,” napisała w artykule opiniotwórczym dla CNN.
Union później stał się pierwszą instytucją szkolnictwa wyższego w Stanach Zjednoczonych, która zrezygnowała z inwestowania w firmy, które rzekomo czerpią zyski z wojny w Gazie. „To była jednomyślna decyzja,” powiedziała Jones o radzie powierników Union. „Była to prowokacyjna decyzja.”
Tego miesiąca Jones została także ofiarą tzw. doxxingu przez Canary Mission, anonimowo prowadzoną stronę internetową publikującą dossier na temat osób oskarżanych o antysyjonistyczną działalność, po tym jak pomogła zorganizować nabożeństwo Komunii w obozie. Strona oskarżyła ją o osobiście wprowadzanie członków Hamasu do obozowiska, czego ona zaprzecza. „Gdybym była gdziekolwiek indziej, bałabym się, ale nie w tym miejscu,” powiedziała Jones. „Cała szkoła poszła za nami.”
W marcu pojawiła się kolejna krytyka, gdy studenci Union starali się o zgodę na to, co seminarium określiło jako iftar — kolację i rozmowę z Mohamedem Abdu, byłym wykładowcą Columbia, który wzbudzał kontrowersje za pro-Hamasowe komentarze. Wydarzenie to później promowano jako wykład „Death to the Akademy.” Union szybko cofnął zgodę na spotkanie w formie osobistej, oświadczając, że zgoda została początkowo uzyskana „poprzez ukrycie kluczowych informacji” i że Jones odwołała wydarzenie po tym, jak administracja dowiedziała się o „niedopuszczalnych obrazach i retoryce” używanych do promowania go i o „związkach z przemocą”.
„Chcemy, aby to miejsce było otwarte, przepełnione rozmowami i dialogiem, nawet jeśli te rozmowy bywały napięte lub trudne, ale prowadzone z pewnymi podstawowymi wartościami troski i szacunku dla człowieka, współczucia dla ludzi mieszkających wokół nas,” powiedział Davie.
Dla Jones okres, w którym policja, dziennikarze i protestujący zapełnili okolicę, odzwierciedlał tożsamość Union jako instytucji publicznego świadectwa i obrony sprawiedliwości społecznej, a nie odchodzenie od niej.
W 1968 roku, po tym jak studenci Columbia utworzyli obozy protestacyjne przeciwko wojnie w Wietnamie, Union przyjęło studentów i pracowników, którzy zostali zawieszeni lub wyrzuceni. ówczesny prezydent seminarium, John Bennett, popierał protestujących i zgodził się na wstrzymanie zajęć do końca roku akademickiego.
„Wszystkie te decyzje wypływają z serca tego miejsca — serca, które chce otworzyć nasze drzwi i szukać pokoju, miłości i sprawiedliwości na świecie, i czynić wszystko, nie tylko słowami, ale konkretnymi działaniami, aby tworzyć przestrzenie dla tego,” powiedziała.
Kadencja Jones była również zdominowana przez wielomilionowy projekt renowacji całego historycznego, gotyckiego kampusu Union o powierzchni 2,3 akra w dzielnicy Morningside Heights na Manhattanie. „Powiedziano nam: 'Możecie tu mieć katastrofalne zdarzenie w każdej chwili, które mogłoby zamknąć szkołę’,” przypominał Davie po tym, jak architekt ostrzegł po ocenie stuletnich, poważnie zużytych budynków Union.
W 2015 roku Jones odnowiła kontrowersyjny plan sprzedaży praw do powietrza szkoły, co pozwoliłoby deweloperowi wybudować 40-piętrowy wieżowiec mieszkalny na terenie Union. Z tej umowy Union uzyskał 150 milionów dolarów, których potrzebował, by odnowić kampus i doprowadzić budynki do lokalnych norm. Wówczas Times napisał, że 90 studentów napisało do Jones listy protestujące przeciwko umowie, argumentując, że budowa luksusowego kompleksu mieszkalnego przyczyni się do napływu gentryfikacyjnego. Davie jednak twierdził, że Union dążył do takiego kształtu umowy, by drzwi seminarium pozostawały otwarte.
„To stworzyło stabilność finansową dla szkoły,” powiedział Davie.
Aby rozwiązać obawy, Union przyjął model mieszany, obejmujący mieszkania dla pracowników i najemców z czynszami rynkowymi.
„Opóźnione utrzymanie było tak ogromne, że Union po prostu nie mógł zebrać wystarczających pieniędzy, by wypełnić tę lukę,” powiedział Clifford Hudson, przewodniczący rady powierników. „Naprawdę imponujące było obserwować, co Jones zdołała zrealizować.”
Renowacja była przez Jones nazywana „prerekwizytowym elementem dla rozkwitu, który dzieje się teraz.”
Kiedy Jones szykuje się do odejścia z urzędu, Union planuje także nazwać jej imię na kampusie. Nowa przestrzeń przy wejściu na teren seminarium zostanie nazwana Serene Jones Center for Religion and Democracy. Będzie to pierwszy budynek Union nazwany imieniem kobiety.
Po miesiącowym urlopie w lecie Jones planuje powrót do grona wykładowców Union, by nauczać teologii i skupić się na pisaniu. Jednym z jej kolejnych projektów może być krytyka „tych tech brosów, takich jak Peter Thiel, którzy używają Jana Kalwina jako teologicznego podpórki dla swoich techno-faszystowskich pragnień i projektów,” powiedziała.
