(RNS) — Scott Beck od dawna marzył, że firma technologiczna oparta na wierze, którą założył w 2013 roku, pomoże kościołom i innym chrześcijańskim organizacjom wykorzystać technologię do szerzenia Słowa Bożego i pomocy w ocaleniu świata.
Po ponad 400 milionach dolarów strat i 13 latach ten sen stoi przed krytycznym punktem zwrotnym.
Liderzy Gloo Holdings Inc. mają nadzieję, że emisja akcji w piątek (10 lipca) przyniesie spółce o profilu religijnym ponad 20 milionów dolarów, co pomoże utrzymać działalność i stać się swego rodzaju serwisem w jednym miejscu dla outsourcingu usług kościelnych.
Ale zgłoszenie do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) przed planowaną emisją akcji Gloo Holdings Inc., z siedzibą w Boulder, Kolorado, pokazuje, że firma stoi przed znacznymi wyzwaniami — odnotowała straty przekraczające 240 milionów dolarów w latach fiskalnych 2024 i 2025. Firma zgłosiła także łączny deficyt w wysokości 438 milionów dolarów od założenia w 2013 roku, na koniec ubiegłego lata.
„Powtarzające się straty operacyjne, ujemny przepływ gotówki, ograniczone zasoby płynne i zależność od finansowania zewnętrznego” — te czynniki, jak podaje dokument SEC, pozostawiają przyszłość firmy wątpliwą.
„Ponieważ w tej chwili nie jest możliwe przewidzenie wyniku przyszłych emisji kapitału lub dodatkowego zaciągania pożyczek, utrzymuje się znaczne wątpliwości co do możliwości kontynuowania działalności jako going concern w nadchodzącym roku,” według zgłoszenia SEC.
Liderzy Gloo, w tym dyrektor naczelny Beck, były dyrektor Blockbuster i Boston Market, oraz Pat Gelsinger, były CEO Intela i przewodniczący rady wykonawczej i dyrektor ds. technologii firmy Gloo, mają nadzieję sprzedać siedem milionów akcji w nadchodzącej emisji. Liderzy spółki zadeklarowali zakup 6 milionów dolarów akcji, według komunikatu prasowego. Do kwietnia firma miała 33 miliony dolarów gotówki, kontynuując jednocześnie generowanie deficytów.
Ale Beck powiedział RNS w wywiadzie na początku bieżącego roku, że firma w końcu osiągnęła masę krytyczną. Około 140 000 kościołów i liderów służby jest zarejestrowanych na jej usługi, które obejmują technologie, marketing i produkty fundraisingowe. Podpisano także kontrakty na świadczenie usług technologicznych i dostęp do tego, co nazwał „dostawcami możliwości sieciowych” dla dużych chrześcijańskich organizacji non-profit, takich jak Tłumacze Biblii Wycliffe (Wycliffe Bible Translators) i American Bible Society.
„Mamy z jednej strony płacących nam miliony dolarów rocznie,” powiedział. „Z drugiej strony płacą nam, wiesz, tysiące dolarów rocznie. I te dwie strony teraz naprawdę eksplodowały pod względem wzrostu.”
Liderzy firmy przewidują, że firma przyniesie zysk do końca 2026 roku. W pierwszym kwartale Gloo przyniosło 41,5 miliona dolarów — więcej niż dwukrotnie więcej niż przychody z pierwszego kwartału 2025 roku — i liderzy firmy przewidują, że przychód w tym roku przekroczy 195 milionów dolarów. Chociaż firma nadal poniosła stratę w wysokości 17 milionów dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku, był to wynik lepszy niż w pierwszym kwartale 2025 roku, kiedy strata wynosiła 27 milionów dolarów.
Pytanie brzmi, czy inni inwestorzy wciąż mają wiarę w wizję przyszłości Gloo.
Nie jest jasne, czy Wall Street wierzy w Gloo. Akcje spółki spadły poniżej 4 dolarów za akcję na początku lipca, z poziomu wysokiego 9,50 USD w listopadzie 2025 roku, kiedy spółka debiutowała na giełdzie. Nowe akcje w piątkowej emisji będą sprzedawane po cenie 3,25 USD.
Paul Hawkinson, adiunkt ds. strategii i finansów na North Park University w Chicago oraz były bankier inwestycyjny, powiedział, że nie jest niczym niezwykłym, iż młode firmy ponoszą straty przez lata. A ujawnienia finansowe, które Gloo zawarło w swoim niedawnym zgłoszeniu, są również powszechne w ofertach akcji, aby potencjalni inwestorzy zrozumieli ryzyko inwestycji — dodał. Wyzwanie stojące przed Gloo to pytanie, czy inwestorzy nadal wierzą, że firma może stać się rentowna.
„To rzeczywiste ryzyko — i jeśli inwestorzy utracą zaufanie, mogą po prostu wyczerpać kapitał,” powiedział Hawkinson RNS w mailu.
Hawkinson dodał, że Gloo jest stosunkowo małą spółką publiczną, co niesie ze sobą wyzwania. Firma, jak zaznaczył, wydaje się wierzyć, że inwestycje w technologię i nabywanie innych firm obsługujących kościoły doprowadzą do rentowności. „Ale jako mała spółka publiczna, której baza inwestorów jest bardzo skoncentrowana, musieli polegać na stałym pozyskiwaniu zewnętrznego kapitału (kapitał własny i zadłużenie), aby finansować tę wizję,” napisał Hawkinson. „Do tej pory nie udało im się przełożyć tej strategii na podstawowy przepływ gotówki operacyjnej, i dopóki tego nie zrobią, akcje prawdopodobnie pozostaną nisko wycenione.”
Zastanawiał się, czy Gloo mogłaby być lepsza jako prywatna firma.
„To interesujący model biznesowy, ale także skomplikowany, ponieważ wydają się integrować wiele platform i usług w przestrzeni opartej na wierze,” powiedział. „Stają także w obliczu ogromnej konkurencji ze strony wielu platform z AI — zarówno startupowych, jak i istniejących.”

Gloo to najnowszy venture Becka, inwestora z talentem do budowania kultowych marek — Blockbuster, Boston Market, Einstein Bros. Bagels i Angi — oraz z historią zaangażowania w chrześcijańskie organizacje non-profit. Od dawna marzył, by kościoły i inne grupy o charakterze wyznaniowym miały dostęp do technologii i skali ekonomicznej, jaką od dawna wykorzystują korporacje. Dzięki temu mogłyby poświęcać więcej czasu na swoje posługi i mniej na zwykłe wsparcie administracyjne potrzebne do prowadzenia organizacji non-profit, dodał.
Beck powiedział, że kościoły są często niezależne od siebie. Choć służą temu samemu Bogu, nie mają tego samego oprogramowania ani zaplecza technicznego, z których korzystają duże korporacje. Ale urzeczywistnienie tego marzenia było dla Becka trudne, który zainwestował w projekt około 150 milionów dolarów.
„Ludzie mówiliby: ‚Cóż, nie da się doprowadzić kościołów do wspólnej platformy. Nie da się ich do niczego skłonić do współpracy’,” powiedział RNS w wywiadzie podczas konwencji Narodowych Nadawców Religijnych w tym roku w Nashville.
Beck zaczął pracować jako nastolatek w Waste Management Inc., firmie zajmującej się wywozem odpadów, którą współzałożył jego ojciec, a później był wczesnym inwestorem w duże franczyzy. Powiedział, że widział moc tego, co nazwał „zbiorowym potencjałem” organizacji, które współpracują ze sobą.
Oprócz świadczenia usług IT zaplecza biurowego, Gloo w ostatnich latach przejęło także szereg dostawców usług kościelnych, w tym firmę marketingową kościołów Masterworks, organizację badawczą Barna Group, Outreach Inc., która publikuje magazyn i świadczy usługi marketingowe, oraz podcast prowadzony przez kanadyjskiego pastora i guru przywództwa Careya Nieuwoha. Przejęło również Westfall Group Inc., firmę wspierającą donorów kościelnych, i nawiązało partnerstwa z popularną aplikacją biblijną YouVersion, programem Human Flourishing na Uniwersytecie Harvarda oraz InterVarsity, ewangeliczny ruch na kampusach studenckich.
Firma prowadzi również Gloo Media Network, aby zapewnić kościołom marketing, i opracowała własne Gloo AI Studio.
Jego strategia zaczęła przynosić efekty w ostatnim roku.
Firma podpisała umowy z 25 organizacjami non-profit, które płacą co najmniej milion dolarów rocznie za usługi IT, zgodnie z dokumentem SEC. A ponad 140 000 kościołów i liderów służby korzysta z przynajmniej części innych produktów Gloo, takich jak usługa SMS do kontaktu z odwiedzającymi, produkt sztucznej inteligencji, który tworzy udostępniane klipy wideo z kazań, badania Barna i demograficzne dane Gloo Insights.
Kościoły mogą także zapisywać się do bezpłatnych i abonamentowych planów Gloo, z dostępem do zasobów do kazań, klipów wideo z popularnego programu „The Chosen” o Jezusie oraz danych z Barna. Gloo oferuje także kościołom pomoc w zbieraniu funduszy i marketingu.
Liderzy Gloo wierzą, że im więcej kościołów zacznie korzystać z produktów Gloo, tym więcej usług będą kupować. „Te koła napędowe już się kręcą,” powiedział Beck.
Chociaż Gloo istnieje od ponad dekady, jego działania ewoluowały z czasem i w pewnych okresach nie było jasne, czym dokładnie firma się zajmuje. W początkowych latach zapewniał dane i marketing dla kościołów i ściśle współpracował z He Gets Us, masową kampanią marketingową pro-Jezus. W ostatnich latach liderzy firmy często mówili o uczynieniu AI „siłą dobra”. Gloo stworzyło modele AI kształtowane wartościami chrześcijańskimi i zrekrutowało byłych pracowników NASA oraz innych ekspertów do budowy swojej platformy AI.
Przesunięcie w kierunku świadczenia usług IT dla kościołów — oraz kupowania firm dostarczających produkty i usługi kościołom — wydaje się w końcu doprowadzić Gloo bliżej zrównoważonego modelu biznesowego.
Znaków obecności Gloo było wszędzie podczas corocznego zgromadzenia Narodowych Nadawców Religijnych w Gaylord Opryland Resort and Convention Center w Nashville w połowie lutego. Sesja otwierająca konwencję rozpoczęła się od wideo-reklamy firmy — tuż przed krótkim powitalnym wideo od prezydenta Donalda Trumpa — a stoisko firmy zajmowało czołowe miejsce w olbrzymiej hali wystawienniczej.
„Zasilanie twojego zasięgu,” brzmiał stojący baner Gloo w jednej z poczekalni hali konferencyjnej. „Zwiększaj swój zasięg dzięki ukierunkowanemu marketingowi i rozwiązaniom w zakresie zaangażowania darczyńców.”
Ta wiadomość o powiększaniu zasięgu poprzez technologię była również częścią kluczowej prezentacji Rebecca Kelly, która dołączyła do Gloo we wrześniu ubiegłego roku jako dyrektor ds. wzrostu po karierze w Western Union. Firma, jak powiedziała RNS, ma dwie grupy odbiorców. Pierwszą stanowią kościoły i duchowni, a drugą duże chrześcijańskie organizacje non-profit i wspólnoty.
„Jak obsłużyć te dwie grupy odbiorców? Poprzez zasilanie ich technologii i ich zasięgu,” powiedziała.
Prezentacja Kelly, która była powtórzona przez kierownictwo firmy podczas serii wywiadów na konwencji NRB, można podsumować tak: Liderzy kościołów są powołani do skupienia się na posłudze, a nie na technologii i zapleczu administracyjnym, takim jak księgowość czy inne infrastruktury. Wykorzystując AI i swoją ekspertyzę w zakresie nowej technologii, Gloo może wziąć na siebie te logistyczne zadania, by kościoły mogły skupić się na posłudze.
Dla Kelly przyjście do Gloo było dla niej powołaniem tak samo silnym jak okazją zawodową. Powiedziała, że wzięła rok wolnego, by urodzić dziecko, i planowała przejść do posługi, zamiast wracać do świata korporacyjnego. Potem zadzwoniło Gloo.
Podobnie jak inni pracownicy Gloo, Kelly wie, że technologie takie jak AI przekształcają świat wokół nas i wierzy, że chrześcijanie powinni mieć aktywną rolę w określaniu, w jaki sposób te technologie będą wykorzystywane. Liczy na to, że Gloo pomoże kościołom i innym chrześcijańskim grupom głosić Boże dzieło na świecie.
„Nigdy wcześniej w mojej karierze nie czułam, że Pan jest tak blisko pracy, którą wykonuję każdego dnia,” powiedziała. „To jeden z najważniejszych momentów mojej kariery.”
Scott Evans, długoletni CEO Outreach Inc., firmy marketingowej i medialnej dla kościoła, powiedział, że połączenie sił z Gloo było sposobem na rozszerzenie misji firmy, którą Gloo przejęło w 2024 roku. Evans zaczynał w marketingu kościelnym, gdy przeniósł się do San Diego, aby pomóc założyć kościół na początku lat 90. Evans, który wcześniej pracował w marketingu, był współpastorem kościoła.
„Główny duchowny powiedział: ‚Scott, masz wykształcenie z marketingu. To twoje zadanie, aby ktoś pojawił się w dniu otwarcia’,” powiedział Evans. „To było bez presji. I dzięki temu mogłem pomóc w marketingu kościoła naszego małego zboru, i on rósł.”
Marketing ten ostatecznie przekształcił się w Outreach Inc. Evans powiedział, że myślał i modlił się o przyszłość, kiedy Beck zadzwonił do niego proponując zakup firmy. To była droga do rozszerzenia tego, co Outreach już robiło, i pomocy większej liczbie kościołów.
Na przykład, powiedział, Outreach ma stronę Sermon Central, na której narzędzie AI pomaga kościołom tworzyć klipy wideo z kazania, publikować je online, a następnie tworzyć przewodnik do małej grupy — zadania, które wielu pastorów nie ma czasu wykonywać. „W tym przypadku AI czyni ich kazanie wydajniejszym i skuteczniejszym,” powiedział Evans.
Brad Hill, dyrektor ds. sukcesu partnerów w Gloo, powiedział, że organizacja ma nadzieję zidentyfikować inne firmy podobne do Outreach, które już pomagają kościołom, i rozszerzyć ich zasięg. Nadzieja polega na uruchomieniu tego, co nazwał „stałym, odkupieńczym silnikiem.”
„Gdy tylko zainwestujemy w kogoś lub go przejmiemy, moją rolą jest upewnienie się, że pomagamy mu rosnąć,” powiedział. „I zrobiliśmy to już ponad kilkunastokrotnie.”
Zgodnie z dokumentami SEC Gloo, te przejęcia przyniosły 56% przychodów firmy w 2025 roku.
Dla Becka założenie firmy było aktem wiary. Powiedział, że około 13 lat temu zaczął martwić się, iż podczas gdy technologia pędzi naprzód, kościoły zostają w tyle. On i jego żona, Theresa, postanowili znaleźć rozwiązanie i założyć Gloo.
„Theresa i ja stawiliśmy wszystko na jedną kartę i położyliśmy nasze relacje, sieć i kapitał na stół, by pomóc połączyć ten ekosystem,” powiedział.
Powiedział RNS, że po latach trudności związanych z uruchomieniem firmy, ta idzie we właściwym kierunku. Droga nie była łatwa.
Na początku tego roku Gloo zwolniło personel, podczas gdy Beck i Gelsinger obniżyli swoje pensje do 1 dolara, w nadziei, że firma stanie się zyskowna do końca roku.
Beck powiedział, że firma będzie dalej ograniczać koszty i że Bóg prowadzi ich na tej drodze.
„Bóg dał mi przekonanie,” powiedział. „Było to przekonanie, że aby Kościół mógł skorzystać z następnego pokolenia technologii, musi być połączony. Idź, połącz Kościół. Teraz to naprawdę wielka myśl i to jest ta podróż, na której byliśmy.”
