CHENNAI, Indie (RNS) — Dwadzieścia lat temu Inba Ignatius czuła, że nie pasuje do swojego kościoła katolickiego na przedmieściach południowych Indii.
Ignatius, która ma obecnie 48 lat i jest działaczką na rzecz osób transpłciowych, wspomina, że podczas pasterki Bożego Narodzenia ksiądz w jej kościele pokrytym azbestem odmówił udzielenia Komunii jej i trzem transpłciowym przyjaciółkom, dopóki nie „nawrócą się”.
Ale ponad dekadę później Ignatius, żarliwa i głośna adwokatka, od lat pomagająca osobom transpłciowym znaleźć schronienie i pracę w Chennai, odczuwa pierwsze okruchy nowego domu w katolicyzmie. Dzieje się tak częściowo dlatego, że w lutym arcybiskup Archidiecezji Madras-Mylapore, ks. George Antonysamy, uruchomił pierwszą stałą inicjatywę Kościoła katolickiego w Indiach, mającą na celu posługę i zaangażowanie osób transpłciowych.
Znane jako Biuro Duszpasterskiej Opieki, program ten prowadzi proboszcz ksiądz Leo Joseph, wspólnie z Ignatius. Grupa spotyka się co miesiąc, a jej uczestnikami są ks. Joseph, trzy zakonnice z diecezji, czterech innych księży, czterech członków społeczności transpłciowej i Ignatius, koordynatorka.
Grupa spotyka się na modlitwę, lecz główną rolą tej posługi jest duszpasterstwo. Celem jest zapewnienie wsparcia edukacyjnego i zawodowego, dostępu do opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa oraz towarzyszenia duszpasterskiego, a szerzej – pomoc transpłciowym ludziom w życiu z godnością i nadzieją. A liderzy mówią, że chcą, aby ich model był replikowany w innych diecezjach, by położyć kres nieporozumieniom społeczeństwa i instytucji religijnych na temat osób transpłciowych.
„Teraz mamy sposób na nawiązywanie bezpośredniego kontaktu z kościołem i społecznością parafialną,” powiedziała Ignatius dla RNS.
Osoby transpłciowe w Indiach wciąż napotykają na znaczące piętno społeczne, często będące odrzuceniem ze strony rodzin. Doświadczają również wysokiego bezrobocia, ubóstwa i przemocy. Systemowe problemy skłaniają wielu do prostytucji i żebractwa na ulicach. Orzeczenia sądowe potwierdzały ich prawa, lecz niedawno uchwalona ustawa cofnęła niektóre z tych praw.
Ignatius powiedziała, że od ósmego roku życia czuła się wykluczana przez społeczeństwo. Mieszkając w odległej wiosce na południu Tamil Nadu, kilka godzin od Chennai, zaczęła myśleć, że różni się od innych. W tym wieku została również ofiarą gwałtu ze strony sąsiada, jak opisuje.
Kiedy zaczęła pracować, spotykała się z nękaniem w miejscu pracy, a rodzina zabierała ją do szpitali i psychiatrów na leczenie. W wieku 23 lat lekarz poinformował rodzinę, że jest transpłciowa, a jej brat namówił rodziców, by nie zmuszali jej do małżeństwa.
„Nie chcę, by inni doświadczyli tego, co ja przetrwałam od dzieciństwa,” powiedziała. „Ból bycia nieakceptowaną gdziekolwiek jest bezprecedensowy.”
W 2007 roku opuściła rodzinny dom, by odbudować swoje życie na przedmieściach Chennai. „Nie chciałam, aby moi rodzice i rodzeństwo doświadczali upokorzenia z mojego powodu,” dodała.

Jej rodzina pomogła jej wybudować skromny dom w dzielnicy zamieszkałej przez pracowników najniższego szczebla i migrantów, których domy mieściły się w gęstych i wąskich uliczkach. W okolicy mieszka również relatywnie duża liczba osób transpłciowych, choć dokładnych liczb nie da się łatwo określić, gdyż często przenoszą się, by uciec prześladowaniom lub ukryć swoją tożsamość. Pomimo że w tym miejscu żyli w dość harmonijnej koegzystencji Hindusi, Muzułmanie i Christjani, transfobia była szeroko rozpowszechniona, a Ignatius chciała stawić jej czoła.
W 2015 roku zaczęła zapraszać do swojego domu 40–50 osób transpłciowych, aby wspólnie się modlić i wspierać się emocjonalnie oraz społecznie. Później powiększyła swój dom i przekształciła go w schronienie oraz bezpieczną przestrzeń dla osób transpłciowych i osób żyjących z HIV.
„(Ignatius) jest dla nas filarem wsparcia,” powiedziała Kaushika, transpłciowa kobieta z pobliskiego miasta Vellore, która prosiła o identyfikowanie wyłącznie imieniem dla bezpieczeństwa. „Ona uświadamia ludzi o naszej społeczności poprzez krótkie występy teatralne, programy kulturalne i rytuały modlitewne.”
W końcu Ignatius otworzyła małą kaplicę na drugim piętrze, gdzie ludzie różnych wyznań mogą modlić się razem.
Isaac Raja, pastor z pobliskiego kościoła zielono-kaltego Pentecostalnego, prowadzi od ponad pięciu lat piątkowe popołudniowe nabożeństwa w kaplicy Ignatius.

„Naszą pracą jest łagodzenie wewnętrznego złamania i udzielanie duchowego wsparcia niezależnie od wyznania,” powiedział.
Podczas piątkowych modlitw Raja powiedział, że członkowie wspólnoty śpiewają nabożne pieśni w lokalnym języku tamilskim, czytają z tekstów religijnych i dzielą się swoimi osobistymi historiami wiary.
„To nie jest dla nas tylko kościół,” powiedziała Akshaya Shajagan, muzułmanka transpłciowa mieszkająca w sąsiedztwie. „To bezpieczna przestrzeń, w której dzielimy się radościami, smutkami i bólem.”
Również w 2015 roku Ignatius spotkała Josepha, katolickiego księdza wyznaczonego do prowadzenia kościoła katolickiego w jej sąsiedztwie.
„Miałem tyle stereotypów na temat osób transpłciowych,” powiedział Joseph. „Ale Inba zaczęła zasiewać w moim sercu ziarno miłości od dnia, gdy ją poznałem.”
Ksiądz z „świadomością subalternów” — jak to określił — poczuł silny impuls, by posługiwać tym na marginesie społeczeństwa — drogą, która miała go zbliżyć do duchowego powołania. Chciał, aby jego praca dotykała większej liczby ludzi i wywołała wspólne zaangażowanie.
Według Watykanu w Indiach żyje około 23 milionów katolików, co stanowi około 1,6% populacji. Katolicyzm jest największym odłamem chrześcijaństwa w Indiach.
Gdy jego kościół był remontowany z blaszanej szałasu pokrytej cienkimi płytami azbestowymi na błyszczący biały gmach, Joseph zaczął kierować swoje spojrzenie na osoby transpłciowe. A w 2016 roku zaczął zapraszać transpłciowe kobiety do prowadzenia czytań Pisma na niedziele. Podczas rekolekcji z dziećmi i grupami młodzieży proszono je o przekazywanie lekcji dotyczących różnorodności płci.
W Wielki Czwartek w 2022 roku, podczas Wielkiego Tygodnia upamiętniającego Ostatnią Wieczerzę Jezusa z Apostołami, kapłan zapoczątkował nowy rytuał: umył stopy siedmiu transpłciowych kobiet, aby podkreślić swoją troskę i miłość do nich.
Ich praca zyskała kolejny impuls, gdy Ignatius i kilku jej przyjaciół spotkali się z Antonysamy w Bazylice Katedralnej św. Tomasza w Chennai dwa lata temu. „Ks. Joseph otworzył przed nami drzwi Kościoła Katolickiego,” powiedziała Ignatius. „Zaczynając od arcybiskupa, zaczęliśmy poznawać innych księży, zakonnice i duchowych liderów.”

Joseph powiedział, że inspiracją do tworzenia lepszej inkluzji dla osób transpłciowych była postać papieża Franciszka. Podczas Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie w 2023 roku papież stwierdził, że Kościół Katolicki jest miejscem dla wszystkich, powtarzając frazę „todos, todos, todos” (wszyscy). W październiku 2024 Antonysamy uczestniczył w ostatnim wielkim zgromadzeniu synodu biskupów Watykanu z papieżem Franciszkiem.
„Papież Franciszek był ogromnym katalizatorem naszej pracy,” powiedział Antonysamy, który stał u boku Josepha, gdy planował kompleksową opiekę i integrację społeczną osób transpłciowych. „Najważniejsze jest wyeliminowanie stygmatu społecznego i będziemy radzić sobie z oporem, gdy się pojawi.”
Jak zaznaczył arcybiskup, długoterminowy plan polega na zaangażowaniu większej liczby księży parafialnych, biskupów i zgromadzeń zakonnych w wzmacnianie pozycji społeczności transpłciowej oraz podniesieniu Biura Duszpasterskiego do funkcjonującej komisji. Na razie jednak strategia koncentruje się na wzmocnieniu ekonomicznym i budowaniu inkluzywnych wspólnot wiary, które zapewniają opiekę, akceptację i wsparcie.
„Pomimo oporu ze strony niektórych osób prawosławnych,” powiedział Joseph, „moja praca pomogła mi w mojej własnej formacji jako człowieka i podwoiła moje zaangażowanie wobec ludzi na marginesie.”
Ta historia została wyprodukowana dzięki finansowaniu Templeton Religion Trust.
