(RNS) — Dla Aymanna Ismaila pociąg do napisania memoiru o jego duchowej podróży od wiary ku ojcostwu wynikał z okresu kryzysu dotyczącego bezpiecznego wychowywania syna w Stanach Zjednoczonych. Dla Pattona Dodda ojcostwo, wzorce ojców i wiara stały się tematem zbiorowym, który nie opuszczał go, dopóki nie napisał o tym.
Dodd, chrześcijanin, jest dyrektorem wykonawczym ds. mediów i komunikacji w Fundacji H.E. Butt w Teksasie, a Ismail, muzułmanin, jest redaktorem stałym w Slate Magazine. Ich memoiry zagłębiają się w ich podróże ojcostwa związane z perspektywami religijnymi, lecz ukazują ogromne różnice geograficzne, kulturowe i społeczno-ekonomiczne. Jednak w czasach, gdy społeczności wydają się coraz bardziej dryfować w życie zamknięte i podzielone, ich unikalne historie zlewają się w typowe amerykańskie doświadczenia z nieoczekiwanymi punktami wspólnymi.
Memoir Ismaila, «Becoming Baba», opublikowany zeszłego lata, śledzi jego wychowanie w Jersey City w stanie New Jersey jako syna imigrantów z Egiptu. Jego dzieciństwo oscylowało między życiem w meczecie a szkołą islamską pod czujnym okiem matki. Wydarzenia 11 września stały się decydującym punktem w jego życiu, gdy został przeniesiony do szkoły publicznej po tym, jak rodzice uznali, że nie jest bezpieczne pozostawanie w islamskiej bańce jego poprzedniej szkoły.
Ta jedna decyzja zmieniła jego świat z dnia na dzień, gdy Ismail musiał nawigować po przyjaźniach, flirtach i rodzinie. Doprowadziła to ostatecznie do kariery dziennikarskiej, gdy próbował zrozumieć, dlaczego otaczający go świat i społeczności podobne do niego są często stereotypizowane i błędnie rozumiane.
Następnie ojcostwo skupiło wszystkie jego pytania w siebie — zwłaszcza wokół tego, jak wzorować i przekazywać swoim dzieciom swoją islamską wiarę, jednocześnie odkrywając własną muzułmańskość.
Jak Ismail i ja, oboje jesteśmy muzułmańskimi Amerykanami-dziennikarzami, nasze drogi krzyżowały się wielokrotnie na przestrzeni lat. Z zapałem czytałem i utożsamiałem się z jego podróżą ku pełni swojej religii i kultury, jednocześnie rozgryzając, co z tego chciał przekazać swoim dzieciom.
Kilka miesięcy później sięgnąłem po memoir Dodda, „The Father You Get and the Ones You Make, Believe In, and Become”, ciekawy jego refleksji na temat ojcostwa i wzorców ojców. Dodd i ja również pracowaliśmy w tej samej redakcji serwisu medialnego przez krótki okres, i znam go jako myślącego i troskliwego pisarza i opowiadacza. Nie byłem jednak przygotowany na emocjonalny udział w byciu świadkiem jego zmagania z dziedzictwem i nieobecnością jego alkoholowego ojca, i jak to podsyciło jego pragnienie wzorców ojców oraz pytania dotyczące jego chrześcijańskiej wiary.
Ojcostwo jest w regresie. W latach osiemdziesiątych około 66% mężczyzn w wieku od 25 do 45 lat było ojcami, a dziś 53% — według General Social Survey. Tymczasem konserwatywne grupy opowiadają się za tradycyjnymi rodzinami nuklearnymi z mężczyzną na czele gospodarstwa domowego. W obliczu tego zmieniającego się tła kulturowego, Dodd i Ismail, w swoich bardzo różnych doświadczeniach wychowywania i wiary, ukazują rodzaj empatycznego, inkluzywnego, dość niedoskonałego ojcostwa z silnym wpływem matriarchatu.
Zebrałem Ismaila i Dodda do rozmowy, aby zrozumieć, dlaczego męskość była dla nich obu ważna od młodego wieku i jak wiara pozostawała na obrzeżach ich dojrzewającej męskości w sposób, który wpływał na to, by utrzymali ją jako część swojego ojcostwa.
„W tamtym czasie naprawdę nie rozumiałem, z czym zmagali się moi rodzice i co próbowali zrobić (kiedy byłem dzieckiem),” powiedział mi Ismail. „Próbowali zaszczepić w kolejne pokolenie mięśniową pamięć naszej religii ze względu na to, jak rytualna była — od modlitw, które odmawiamy, po duas, które wypowiadamy. Wiedzieli, że ten kraj spróbuje to od nich odciągnąć. … Tak mocno to forsowali (ponieważ) wydawało im się to egzystencjalne. To, co mi się stało, to że się opierałem. Czułem się Amerykaninem uwięzionym w muzułmańskim społeczeństwie, podczas gdy oni czuli się muzułmanami uwięzionymi w amerykańskim społeczeństwie.”
Ismail powiedział, że potrzebował spotkać innych muzułmanów, którzy mieli inne doświadczenia niż on, oraz spotkać swoją żonę, która ucieleśniała typ miłości i strachu przed islamem, którego pragnął, aby głębiej połączyć się ze swoją wiarą.
Jednym z powodów, dla których warto być częścią tradycji i wspólnoty wiary, jest to, że może ona stanowić siłę podtrzymującą — powiedział Dodd. „Może pomóc zrozumieć złożony i rozczarowujący świat. Istnieje tyle dobra, jakie może to zapewnić; w jego braku obawiam się, jak to może wyglądać dla moich dzieci,” powiedział mi.
Podczas gdy zarówno ojcowie Ismaila, jak i Dodda odgrywają ważną rolę w ich opowieściach, matki mają jeszcze większy wpływ. To był celowy wybór w historii Ismaila, który, tworząc swój podcast „Man Up”, nauczył się, że źródła mitów o tym, kim mężczyźni chcą być, często wywodzą się z tego, jak chcą, by kobiety je postrzegały. „W tym paradygmacie sposób, w jaki doświadczałem ojcostwa, pochodził z pragnienia spełnienia standardów narzuconych przez moją mamę, siostrę i żonę,” powiedział.
Dodd mocno polegał na trzech bohaterach w swoim życiu, aby zrozumieć, jak „robić” ojcostwo — także na swojej matce, siostrze i żonie. Wyjaśnił: „Mój tata był taką pustką, zaniedbany w swoich nałogach i nieobecnością. Moja mama wypełniła tę lukę. Wiedziałem, że najlepszy sposób na odzwierciedlenie tego, jak podchodzę do bycia ojcem, to opowiedzenie historii wiary mojej matki. To była żywa, piękna, thorny, persistent faith amidst the challenge of her own marriage. Zrozumiałem, że najlepiej opisać, kim jestem rozumiany jako Bóg, mówiąc o tym, jak moja mama rozumie Boga.”
Oboje Dodd i Ismail odkryli, że badanie ojcostwa i wiary ostatecznie prowadzi do bezkompromisowego autoeksplorowania. „Tak wiele osób ma skomplikowane relacje z ojcem — w sercach są tatowe dziury,” powiedział Dodd. „Musimy poświęcić czas, aby stawić czoła tym trudnym, ciemnym miejscom.”
Bez względu na to, czy chodzi o rozkładanie doświadczenia muzułmańskiego pierwszego pokolenia, które ukształtowało to, jakim ojcem Ismail chciał być, czy o pogodzenie się Dodda z Bożym planem dla jego rodziny — niosąc ciężar złamanego patriarchatu — te historie są o pogodzeniu się, nauce, co to znaczy być dobrym człowiekiem i dobrym ojcem, oraz o tym, jak utrzymać wiarę przez to wszystko.
(Dilshad D. Ali jest niezależną dziennikarką. Wyrażane w tym komentarzu poglądy niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko RNS.)
