Jak Rosja zwróciła się ku średniowiecznym świętym w walce o tradycyjne wartości – i więcej dzieci

(The Conversation) — Pewnego sobotniego popołudnia w maju 2026 roku, rodziny zebrały się na Poklonnaya Gora, wzgórzu będącym parkiem-mauzoleum upamiętniającym wojnę na zachodnim skraju Moskwy. Przybyły na procesję i na „moleben”, czyli prawosławne nabożeństwo modlitewne, w intencji pomyślności rosyjskich rodzin. Kościelne media określiły to jako pierwszy Dzień Świętości Rodziny.

30 maja obchodzone jest święto św. Ewdo kii z Moskwy, czternastowiecznej księżniczki, która po utracie męża przyjęła życie zakonne. Jej mąż, św. Dmitrij Donskoj, książę, który poprowadził zwycięstwo nad Mongołami, upamiętniany jest 1 czerwca. Kościół połączył ich w 2015 roku w jedno wspólne święto par, w dekrecie podkreślając, że byli „rodzicami dwunastu dzieci”.

Zaledwie niespełna pięć tygodni później Rosjanie będą świętować kolejną „świętą parę”. 8 lipca czci się Świętych Piotra i Fevronii, XIII-wiecznego księcia i księżniczkę, czczonych jako patronów małżeństwa i znanych z oddania sobie. Pierwsze obchody miały miejsce w 2008 roku, a dzień stał się oficjalnym świętem państwowym w 2022 roku, choć nie przysługuje pracującemu wolne od pracy.

Oba wydarzenia służą kampanii rządu rosyjskiego, mającej przedstawić państwo jako obrońcę „tradycyjnych wartości” — kluczowy element moich badań nad małżeństwem i seksualnością w rosyjskim prawosławiu. Kampania ta to partnerstwo między kościołem a państwem, a także ma na celu podniesienie wskaźnika urodzeń. Kreml traktuje ten cel jako kwestię przetrwania narodowego, zwłaszcza w kontekście wojny na Ukrainie.

Samochód żółtego koloru przejeżdża obok bilboardu z fotografią uśmiechniętej kobiety, mężczyzny i dwojga dzieci.
AP Photo/Alexander Zemlianichenko

Kryzys demograficzny

Ludność Rosji od przeważającej części ostatniej dekady kurczy się.

W ostatnich latach zgony przewyższały liczbę urodzeń o około 600 000 rocznie. Jak to bywa w wielu krajach, wskaźniki płodności spadły gwałtownie. Rosjanki średnio rodzą obecnie około 1,4 dziecka na kobietę, znacznie poniżej 2,1 wymaganych, by populacja była stabilna.

W pierwszym kwartale 2026 roku demograf Alexej Raksha oszacował, że liczba urodzeń wyniosła około 272 000, co było najniższą wartością w kwartale w ciągu około dwóch wieków. Od tego czasu rząd w dużej mierze zaprzestał publikowania rutynowych danych o urodzeniach i zgonach. Niezależni analitycy, tacy jak amerykański Instytut Badań Wojny (Institute for the Study of War), podają dwa powody milczenia: ogromny rozmiar spadku i chęć ukrycia strat wojennych.

Te straty ciężko jest oszacować, ponieważ Rosja ich nie raportuje. Dziennikarze z Mediazona i BBC potwierdzili nazwiska ponad 230 000 rosyjskich żołnierzy zabitych. Analiza z lipca 2026 roku przeprowadzona przez Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) oszacowała, że liczba zgonów mogła sięgać 450 000, a całkowite straty sięgały 1,4 miliona. Emigracja powiększa straty: do 2024 roku co najmniej 650 000 Rosjan, którzy wyjechali po inwazji, pozostawało za granicą, wielu z nich młodych i wykształconych.

Oficjele coraz częściej wypowiadają się w kategoriach alarmowych. Rzecznik Kremla nazwał wskaźnik urodzeń „katastrofalnym”. Prezydent Władimir Putin ogłosił 2024 rok narodowym „Roku Rodziny” i uczynił odwrócenie tego spadku priorytetem.

Two men and a woman stand with 10 children in white outfits in an ornately decorated room.

Prezydent Władimir Putin pozuje z parą wyróżnioną Orderem Chwały Rodziców i ich dziećmi podczas ceremonii dla dużych rodzin z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka w Moskwie 1 czerwca 2026 roku.
Alexander Kazakov, Sputnik, Kremlin Pool Photo via AP

Ale Rosja ma również jeden z najwyższych na świecie wskaźników rozwodów. Małżeństwa spadają do najniższego poziomu od dekad. Obraz pro-rodzinny wyprzedza realia, które ma on zmieniać.

Piotr i Fevronia

Instytucja „tradycyjnych wartości” — i dzieci — zależy od bliskiej koalicji Kremla z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym. Letnie dni „par” nie są wyjątkiem.

8 lipca, ku czci Piotra i Fevronii, wywodzi się z kampanii z 2006 roku w mieście Murom, kilka godzin na wschód od Moskwy. Piotr niegdyś rządził małym księstwem, a relikwiom świętych towarzyszą w Muromie. Tysiące mieszkańców zwróciły się do to święto rodzinne na skalę narodu, a Svetlana Medwedewa, żona ówczesnego prezydenta Dmitrija Medwediewa, podjęła tę inicjatywę. Medwedewa zaprojektowała emblemat w kształcie rumianeczka na to dni i stworzyła medal dla par małżeńskich po 25 latach małżeństwa lub więcej.

A statute of a man and woman in long robes facing each other and holding a pair of birds.

Święci Piotr i Fevronia z Muromu od dawna stanowią symbole wierności i małżeństwa w Rosyjskim Kościele Prawosławnym.
Natalia Semenova/Panoramio via Wikimedia Commons, CC BY

Urzędnicy i duchowieństwo przedstawiali 8 lipca jako rosyjską odpowiedź na Walentynki. Kościół nazywa to święto obcym importem, mającym zniszczyć rosyjską rodzinę, przedstawiając je jako świętowanie ulotnej namiętności, a nie zaangażowanej miłości. Ankietowani przez rząd wskazują, że odsetek Rosjan obchodzących Walentynki spadł z 51% w 2005 roku do 30% w 2025 roku.

Dmitrij i Ewodokia

Jednak dla celów Kremla jest tu pewien problem z 8 lipca: „Opowieść o Piotrze i Fevronii” napisana w połowie XVI wieku nie zawiera dzieci. W rzeczywistości ich małżeństwo kończy się wknięciem do klasztoru: to niezbyt dopasowane święto do tematu prokreacji.

Ja i inni badacze twierdziliśmy, że ta niezręczność prawdopodobnie skłoniła Kościół do stworzenia drugiego „rodzinnego” dnia. Choć Piotr i Fevronia byli bezdzietni, Dmitrij i Ewodokia, honory maja, wychowali 12 dzieci.

Dmitrij i Ewodokia byli czczoni oddzielnie przez wieki — ona 30 maja, on 1 czerwca — aż do dekretu z 2015 roku, który ich połączył. Jak zauważono w dekrecie, 1 czerwca przypada na Międzynarodowy Dzień Dziecka. Rząd często odwołuje się do tej okazji w kampaniach antyaborcyjnych.

W 2026 roku kościelne źródła podały, że 30 maja będzie obchodzony jako Dzień Świętości Rodziny, będący częścią kościelnie prowadzonego „tygodnia rodziny”. Organizatorzy uruchomili go w 2024 roku, podczas „Roku Rodziny” Kremla, a zorganizowany przez kościół, państwo i organizacje obywatelskie pakiet wydarzeń kieruje w ten weekend.

Szersza kampania

Szeroki program „wartości” Rosji ukazuje kraj jako bastion przeciwko zachodnim wyobrażeniom o rodzinie i płci, takim jak poparcie dla praw osób LGBTQ+. Opiera się na prezydenckim rozporządzeniu z 2022 roku, które koncentruje się na „tradycyjnych duchowych i moralnych wartościach”, takich jak rodzina i patriotyzm.

Podążają za tym inne środki. Ustawa z 2024 roku penalizuje „propagowanie bezdzietności”, czyli promowanie życia bez dzieci. Demograficzna strategia do roku 2036 wyznacza cele urodzeniowe. W grudniu 2024 roku powołano nową prezydencką radę ds. polityki rodzinnej.

Przywódcy kościelni wielokrotnie wzywali również do ogólnego zakazu aborcji w prywatnych klinikach oraz karania „nakłaniania” do przerwania ciąży — wywierania presji na kobietę, by zakończyła ciążę.

Rząd przeciągał ten postulat. Jednak wiele regionów wprowadziło ograniczenia dotyczące placówek i lokalne zakazy „nakłaniania”, co utrudnia uzyskanie aborcji w dużej części kraju.

Rows of simple wooden crosses stand in snow.

Protest antyaborcyjny w Moskwie z 28 stycznia 2008 roku.
AP Photo

Nieustanne przesłanie

Ta presja na „tradycyjne” rodziny tocząca się nieustannie i nasiliła się od czasu inwazji na Ukrainę.

Na przykład 22 czerwca 2026 roku, w rocznicę niemieckiej inwazji z 1941 roku, prawosławny kanał Spas uruchomił tydzień programów o wskaźniku urodzeń. Był on zatytułowany „Gdzie wszyscy?!” („Gde vse?!”).

Dyrektor kanału, Boris Korczewnikow, nazwał to „specjalną operacją demograficzną”. Fraszka ta nawiązuje do sposobu, w jaki Kreml opisuje swoją wojnę na Ukrainie: „specjalną operację wojskową”. Zorganizował demografów, urzędników zdrowia i duchowieństwo do telewizyjnych rozmów.

Wiosną tego roku rosyjski parlament zaczął debatować nad projektem ustawy, która finansowałaby leczenie niepłodności weteranów i ich żon. Miała również finansować leczenie wdów po wojnie, które nie ponownie wyszły za mąż, i pozwalać im na poczęcie z użyciem spermy przechowywanej po zmarłych mężach, za uprzednią notarialną zgodą mężczyzn.

Kościół nie poparł jednak tego projektu, a Feodor Łukianow, przewodniczący Rady Rodzinnej Patriarchalnego Kościoła Rosyjskiego, wyraził sprzeciw, mówiąc, że takie porozumienie stworzyłoby „niepełną rodzinę”.

Ale 30 maja i 8 lipca Rosja świętuje rodziny, które kościół akceptuje: święte pary, których dni zostały starannie skonstruowane, by przekazywać przesłanie o małżeństwie i prokreacji.

(Diana Dukhanova, Visiting Assistant Professor of Russian Studies, College of the Holy Cross. The views expressed in this commentary do not necessarily reflect those of Religion News Service.)

The Conversation

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności