Jak żałoba uczyniła arcybiskupa García-Sillera proroczym głosem w sprawie imigracji

(RNS) — 24 maja 2022 r., arcybiskup San Antonio, Gustavo García-Siller, usiadł w Uvalde, w Teksasie, wśród rodziców. Ich dzieci nie żyły — 19 z nich. Większość z nich była Meksykańsko-Amerykanami, ponieważ miasto leży około 80 kilometrów od granicy USA–Meksyk. Mieszkańcy wierzyli, że ich dzieci będą bezpieczne. Jednak tamtejsza strzelanina w szkole tego dnia stała się kolejną masakrą na obszarze o długiej historycznej tradycji przemocy wobec osób pochodzenia meksykańskiego.

Trzydzieści sześć dni później, 27 czerwca, García-Siller stał w San Antonio na zewnątrz miejsca zbrodni, gdzie 53 ciała leżały w ciężarówce z naczepą. W pogoni za amerykańskim snem migranci dławili się w metalicznej ciemności. W ciągu pięciu tygodni przesuwał się między dwiema formami amerykańskiego erasu: nagłe zatarcie dzieciństwa poprzez strzelaniny w szkołach a powolne duszenie się ludzi, którzy migrują. Obie wspólnoty zostały porzucone. Oba doświadczenia na zawsze z nim pozostaną.

Te żale, wraz z serią poruszających autobiograficznych szczegółów, unikalnych dla publicznego oświadczenia katolickiego biskupa, pomogły ukształtować jego nowy pasterski list, „Przyjdziemy do Ciebie.” Leżą one u podstaw każdego jego słowa.

Urodzony w San Luis Potosí w Meksyku, gdy wojna Cristero była jeszcze żywą pamięcią, García-Siller, mający dziś 69 lat, przybył do Stanów Zjednoczonych w wieku 23 lat, bez określonej daty powrotu. Wcześniej nauczył się, czym jest wysiedlenie. Lata później, jako ksiądz, chodził u boku pracowników rolnych w Kalifornii, którzy pracowali pochyleni nad polami i którzy spali w garażach domostw rolnych, aby uniknąć deportacji. Jako biskup pomocniczy w Chicago nauczył się lekcji organizowania wspólnoty i wsiadł na autobusy deportacyjne, aby rozdawać kartki z modlitwą.

Ale doświadczenie natychmiastowych następstw Uvalde i śmierci w ciężarówce zakończonych utrąconą formacją, która zaczęła się od samego wygnania z rodzinnego kraju jako misjonarz, jak pisze w swoim liście. Do tego momentu doskonale rozumiał, co znaczy znaleźć się w moralnym wraku, którego nie stworzył. Zrozumiał, co to znaczy pozostać.

W kolejnych latach, w obliczu fali zgonów migrantów — Physicians for Human Rights udokumentowała co najmniej 52 osoby przetrzymywane w aresztach ICE od początku kadencji Donalda Trumpa do czerwca, a od tamtego czasu odnotowano kolejne — ojców w Teksasie i stanie Maine zastrzelonych podczas zatrzymań drogowych, zwykła machina egzekwowania przepisów imigracyjnych pracująca na swoją normę — García-Siller napisał list o niezwykłej klarowności, a także o pozytywnej podatności. Wielokrotnie widział moralne zniszczenie, i widać to w tym, jak pisze.

List w istocie odnosi się do kwestii przetrzymywania imigrantów, które dziś rozprzestrzenia się po kraju. Dla García-Sillera przetrzymywanie to nie porażka polityki. Podtrzymywane przez prywatne zyski, to projekt. Zauważa, że śledztwo senackie dokumentuje ponad 1 000 wiarygodnych raportów lub poważnych nadużyć w ośrodkach detencji od stycznia 2025 roku. Siedemdziesiąt trzy procent osób przetrzymywanych nigdy nie zostało skazanych za nic, według Instytutu Cato.

Przytacza dziewczynkę z Kolumbii w wieku 9 lat przetrzymywaną przez 113 dni, która napisała na kawałku papieru: „Nie jestem szczęśliwa. Zabierzcie mnie stąd.” Siedem słów. Arcybiskup nie cytuje jej, by nas poruszyć, lecz dlatego, że jest prawdziwa. Istniała w tej klatce, a jej słowa są jedynym świadectwem tej okropnej rzeczywistości, którą niektórzy nigdy nie odejdą w zapomnienie.

On również nazywa to, czego inni nie chcą dostrzec: rasową architekturę stojącą u podstaw kampanii masowego zatrzymania i deportacji. „Zniszczenia tego systemu to nie tylko porażka polityki,” pisze. „… System, w którym rasowa nierówność jest tak głęboko osadzona, nie może zapewnić sprawiedliwości bez uczciwej reformy.” Nie mówi, że każdy oficer działa z nienawiścią. Mówi, że to sam system nasiąknięty nią. Jeśli ktoś z Kościoła wiedział o tym i odwrócił wzrok, mówi, że to koniec: „Kościół musi stawić czoła prawdzie i nazwać te niesprawiedliwości takimi, jakimi są.”

Teologiczny rdzeń listu to duchowość krzyża. Ludzka tragedia połączona z miłością staje się miejscem, gdzie mieszka Bóg. To perspektywa, przez którą García-Siller patrzy od dzieciństwa — wyuczona przez zakonnice w szkole podstawowej, obok nieudokumentowanych pracowników rolnych, w autobusach pełnych ludzi zmierzających na deportację, w celach ośrodków detencji, z płaczącymi rodzicami w Uvalde. Cytuje borderowego teologa, księdza prałata Arturo Báñuelas: „Jezus jest na granicy; dziś ukrzyżowany jest w ubogich.” Arcybiskup tego nie wyjaśnia. On to nazywa. Oczekuje, że zrozumiemy.

Odkąd Papież Leon XIV wypowiedział się przeciwko masowemu przetrzymywaniu imigrantów w zeszłym roku, amerykańska hierarchia zaczęła poruszać się w nowych kierunkach. Biskupi w El Paso i Cheyenne nazwali obecną kampanię masowej deportacji tym, czym ona jest: poważnym złem moralnym. Biskup Bruce Lewandowski zorganizował autobus z Providence, Rhode Island, do Waszyngtonu, DC, po tym, jak ICE aresztowało 16-letniego stażystę o sędziowskiego biura. Biskup Knoxville, James Mark Beckman, zabrał głos przeciw bolesnemu wzrostowi separacji rodzin w święto Maryi z Guadalupe. Wykraczając poza zwykłe kanały, koalicja biskupów sprzeciwiła się projektowi ustawy rozszerzającej uprawnienia egzekwowania przez prezydenta Donalda Trumpa. Kościół instytucjonalny budzi się.

List García-Sillera przyspiesza ten zwrot. Oferuje mapę, która idzie w parze z jego życiowym doświadczeniem: spotkanie z rzeczywistością ludzkiego cierpienia, potem towarzyszenie, potem zorganizowaną obronę praw, a na końcu realną solidarność. To model tego, jak wygląda duchowe przywództwo, gdy milczenie staje się niemożliwe.

List kończy się Matką Bożą z Guadalupe — kobietą, która przekroczyła granice, która ukazała się bezsilnym, która zna drogę cierpienia. Tym, którzy żyją w lęku, przemawia: „Czy nie jestem tu, ja, która mam zaszczyt być twoją matką?” García-Siller obiecuje to samo. Nie jesteście sami. Kościół nie będzie milczał. Przyjdziemy do was.

Ta obietnica waży ciężko. Została wystawiona na próbe w domach pogrzebowych w Uvalde i w tej ciężarówce na Quintana Road. Została wystawiona na próbę w ośrodkach detencji, gdzie dzieci zapisują swoją rozpacz na papierze. Zostanie ponownie wystawiona na próbę, gdy ICE zatrzyma kogoś na drodze, gdy rodziny obudzą się, by zobaczyć, że żywiciele zniknęli, gdy kolejna społeczność pogrzebie swoich zmarłych.

García-Siller pisze z miejsca pod krzyżem. Jego moralny autorytet nie pochodzi wyłącznie z teologii. Pochodzi z faktu, że stoi tam, gdzie jego lud stał w żałobie. Pochodzi z poznania, jak to jest być wysiedlanym, mieć miejsce, gdzie nie ma go nigdzie, identyfikować się z tymi, którym powiedziano, że twoje życie nie ma znaczenia.

„Przyjdziemy do Ciebie” zasługuje na przeczytanie — za integrację świadectwa, pamięci, teologii i duszpasterskiej specyfiki, a także za historię wrażliwości i rozwoju samego autora. Przeczytaj je także dla tego, co ujawnia o arcybiskupie, który pozwala nam zobaczyć, jak cierpienie, gdy nie jest stłumione przez przywilej, staje się fundamentem proroczego działania. García-Siller prowadzi Kościół poza towarzyszenie ku żywej solidarności. Aby „primerear” — iść pierwszy, jak prosił Papież Franciszek. Aby stać się sąsiadem dla tych, którzy są rannymi.

Jego list to obietnica i ostrzeżenie. Przyjdziemy do was. Nie z pocieszeniem. Nie językiem, który sprawia, że czujemy się lepiej ze sobą samymi. Ale z gotowością, aby stać w rumowisku i powiedzieć: Twoja godność nie podlega negocjacji. Twoje życie nie jest do wyrzucenia. Nie będziemy odwracać wzroku.

Czy Kościół w Stanach Zjednoczonych dotrzyma tej obietnicy — to zależy od nas.

(Dylan Corbett jest dyrektorem wykonawczym Hope Border Institute i członkiem Watykańskiego Dicasterium ds. Promowania Integralnego Rozwoju Człowieka. Poglądy wyrażone w tym komentarzu niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Religion News Service.)

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności