Kardynałowie, ciasto i parówki w cieście kukurydzianym: wewnątrz skomplikowanego Watykanu 4 lipca

WATYKAN (RNS) — Tegoroczna impreza z okazji Dnia Niepodległości w prywatnej rezydencji amerykańskiego ambasadora przy Stolicy Apostolskiej, Briana Burcha, była jaskrawym, kolorowym widowiskiem łączącym patriotyzm z sacrum, gdy kardynałowie ustawiali się w kolejce, by przekroić ciasto ozdobione motywem gwiaździstego sztandaru z okazji 250. rocznicy USA.

Wydarzenie, które miało miejsce 26 czerwca, przypadkowo zbiegło się z szczytem kardynałów pod przewodnictwem Papieża Leona XIV w Watykanie, pozwalając niektórym duchownym urodzonym w USA na skosztowanie smaku domu podczas pobytu w Rzymie. Kardynałowie, którzy nieco ponad rok temu pomogli wybrać pierwszego amerykańskiego papieża — kardynał Daniel DiNardo, kardynał Donald Wuerl, kardynał Blase Cupich i kardynał Timothy Dolan — dołączyli do świętowania rocznicy swojego kraju, gdy w tle brzmiały amerykańskie hity, a zapach korndogów unosił się nad gorącym, letnim wieczorem Rzymu.

Wśród perfekcyjnie utrzymanych ogrodów, w których były fotobudka, kolejka po lody i Cadillac Series 70 z 1947 roku używany przez Papieża Piusza XII, tłum ekspatów amerykańskich i urzędników Watykanu tworzył poruszający obraz relacji między Stolicą Apostolską a potężnym światem. Jednak pod wstęgami i patriotyczną nostalgią ukryta była głębsza prawda: pierwszy amerykański papież mógł symbolicznie zbliżyć Waszyngton i Rzym, lecz niekoniecznie politycznie.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, mianował Briana Burcha na ambasadora przy Stolicy Apostolskiej w 2025 roku. Współzałożyciel i były prezes CatholicVote odegrał kluczową rolę w zjednaniu katolickich głosów, które pomogły Trumpowi wygrać drugą kadencję. Burch, ojciec dziewięciorga dzieci, jest stałym elementem wydarzeń amerykańskich i watykańskich w Rzymie.

„Przez pokolenia Stany Zjednoczone i Stolica Apostolska utrzymują trwałą przyjaźń opartą nie na władzy ani korzyściach ekonomicznych, lecz na naszym wspólnym zaangażowaniu w najgłębsze tęsknoty ludzkości: wiarę i godność człowieka, los biednych i najbardziej bezbronnych, rodzinę i dzieci, edukację, sprawiedliwość, a tak, także pokój,” powiedział Burch w swoim przemówieniu.

Termin „pokój” stał się źródłem napięcia między USA a Stolicą Apostolską, ponieważ prezydent Trump w poście na Truth Social w kwietniu skrytykował papieskie apele o pokój, określając je jako oznakę „słabości w walce z przestępczością i fatalnej polityce zagranicznej”. Papież Leon XIV zaś, wielokrotnie nawoływał do poszukiwania pokoju i dialogu zamiast wojny w Iranie, nazywając ją niesprawiedliwą.

W czasie obchodów 250. rocznicy Stanów Zjednoczonych Leon XIV powtórnie akcentował serie celnych wiadomości dotyczących ideałów, na których opiera się kraj. Mówiąc „jako syn tego wielkiego kraju”, pierwszy papież urodzony w USA wezwał Amerykanów do ponownego zobowiązania się do ochrony ludzkiego życia, przyjęcia imigrantów i dążenia do pokoju poprzez współpracę międzyreligijną.

W liście do Stanów Zjednoczonych z okazji 4 lipca Leon XIV stwierdził, że obrona ludzkiego życia obejmuje przyjmowanie, ochronę i wspieranie imigrantów, których nadzieje i ofiary pomogły ukształtować ten kraj od samego początku.

Pomimo napięć, przemówienie Burcha ukazywało potencjał jedności między Stanami Zjednoczonymi a Kościołem Katolickim. Relacja między USA a Stolicą Apostolską „przypomina nam, że dyplomacja może i musi być czymś więcej niż jedynie zarządzaniem interesami; może być wyrazem moralnego celu,” powiedział.

Ale po nim, kardynał Piotr Parolin, drugi najwyższy urzędnik Watykanu na stanowisku sekretarza stanu, zaznaczył, że mimo wielu punktów zbieżnych Watykan ma dla USA kilka wyraźnych komunikatów.

Przypomniał obecnym, że pierwsze uwagi papieża Leona XIV po objęciu pontyfikatu były apelem o pokój. „Miał powód, by powtarzać ten apel wielokrotnie z powodu licznych miejsc na świecie dotkniętych konfliktami i wojną,” powiedział Parolin, podkreślając, że zaangażowanie na rzecz pokoju jest dla Watykanu „przyrzeczeniem.”

Kiedy opuszczał scenę, RNS podeszło do Parolina, by zapytać, czy wierzy, że USA i Watykan nadal dzielą zobowiązanie do pokoju. „Dla nas, jako Kościoła, pokój jest zarówno zadaniem, jak i nadzieją,” powiedział. „Oby ta nadzieja stała się zadaniem.”

Ta ambiwalentna dynamika nie jest niczym nowym w historii relacji USA–Watykan. Przez dużą część swojej historii Ameryka protestancka patrzyła na papieski Rzym z podejrzliwością, podczas gdy Watykan traktował z ostrożnością rosnącą potęgę protestancką po przeciwnych stronach Atlantyku. Dopiero po I wojnie światowej, gdy Europa była zniszczona i finansowo osłabiona, Rzym zaczął dostrzegać potencjał amerykańskiego katolicyzmu.

W 1922 roku, po śmierci Benedykta XV i z powodu braku gotówki, Watykan zwrócił się do amerykańskiego Kościoła o pilne środki, które pomogły pokryć koszty konklawe wybierającego Pius XI. Z Waszyngtonu wysłano ponad 210 000 dolarów, co włoski dziennikarz Massimo Franco opisał jako punkt zwrotny w uznaniu przez Rzym finansowego znaczenia amerykańskiego katolicyzmu, w jego książce „Papieże, dolary i wojny.”

Przez kolejne dekady postacie takie jak kardynał Francis Spellman i bogaci amerykańscy darczyńcy pomagały zbliżyć Watykan do rosnącej potęgi Atlantyku, łącząc amerykańskie katolickie pieniądze, dyplomację i wpływy z globalnymi ambicjami Stolicy Apostolskiej.

Więzy te osiągnęły szczyt podczas zimnej wojny, kiedy prezydent Ronald Reagan i Jan Paweł II, oboje ocalałe po próbach zabójstwa i czujący powołanie do wspólnego celu, zawiązali bliską relację i byli powszechnie uznawani za przyczynienie się do upadku komunizmu i zakończenia zimnej wojny. To właśnie w tym czasie USA i Stolica Apostolska nawiązały formalne stosunki dyplomatyczne.

Nawet na swoim szczycie stosunki USA–Watykan nie były liniowe. Jan Paweł II ostro potępiał wojnę w Iraku podczas prezydentury George’a W. Busha, podczas gdy Watykan wspierał amerykańskich biskupów w ich sporach z administracją Baracka Obamy w kwestii wolności religijnej, aborcji i ochrony sumienia.

Papież Franciszek nie ukrywał frustracji wobec konserwatywnych kręgów w Stanach Zjednoczonych, stwierdzając w 2019 roku, że „to zaszczyt” bycia atakowanym przez Amerykanów po otrzymaniu książki o konserwatywnym sprzeciwie wobec jego pontyfikatu. Stosunki ochłodziły się pod argentyńskim papieżem, a amerykańskie datacje na Watykan spadły gwałtownie, naznaczone skandalami, zakłóceniami pandemicznymi i nieufnością darczyńców, mimo że Stany Zjednoczone pozostawały największym pojedynczym źródłem wsparcia funduszu.

Co amerykański papież oznacza dla relacji między USA a Stolicą Apostolską, to wciąż kwestia rozwijająca się. Leo XIV jasno dał do zrozumienia, że nie ustąpi w kwestiach uznawanych za centralne dla Ewangelii. Prezydent Trump, mimo otoczenia wpływowymi katolikami, wykazał niewielkie zainteresowanie traktowaniem Stolicy Apostolskiej jako moralnego partnera na arenie światowej.

Tymczasem papież Leonard XIV odrzucił zaproszenie, które osobiście przekazał wiceprezydent JD Vance, na odwiedzenie Stanów Zjednoczonych z okazji rocznicy w tym roku.

Watykani może prowadzić długą grę, oczekując na to, co wydarzy się po prezydencie Trumpie. Jak powiedział Parolin w swoim przemówieniu, pośród „starożytnych ruin i czcigodnych budynków” milenijnej historii Rzymu, „250 lat może wydawać się błyskawicznym mrugnięciem oka.”

Jednak po wygłoszeniu ostrych przypomnień o zasadach, które Leon XIV uważa za wytyczne dla Stanów Zjednoczonych — ochronie godności ludzkiej, wolności religijnej i gościnności wobec imigrantów — pierwszy amerykański papież stał się pierwszym papieżem, który spędził 4 lipca z amerykańskim ambasadorom przy Stolicy Apostolskiej i jego rodziną.

„Rozmawiali o odważnym przywództwie Donalda Trumpa i amerykańskich wysiłkach na rzecz pokoju, wolności religijnej oraz potrzeby moralnej jasności i odwagi na całym świecie,” według wpisu amerykańskiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej na X.

Papież Leon XIV, znany z zamiłowania do słodkości, otrzymał w prezencie ciasto jabłkowe.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności