(RNS) — Na Florydzie prokurator generalny będący katolikiem wszczął konflikt z państwową konferencją biskupów katolickich w sprawie szczepień szkolnych. 31 lipca prokurator generalny James Uthmeier wysłał biskupom list, w którym stwierdził, że „dotarło do niego” że katolickie szkoły mogą odmówić przyznawania religijnych zwolnień od wymogów szczepień na nadchodzący rok szkolny. Zaznacza, że byłoby to naruszenie stanowego prawa nakazującego dopuszczanie takich zwolnień.
Następnie najwyższy urzędnik prawny stwierdza w liście, że „jako katolik jestem przekonany, że nauczanie Kościoła Katolickiego nie wymaga, by szkoły katolickie zmuszały uczniów do przyjmowania szczepionek pochodzących z tkanek aborcyjnych wbrew szczerze wyznawanym przekonaniom religijnym ich rodziców” (stosując mylące twierdzenie). W dalszej części padają cytaty z Tomasza z Akwinu, z ostatnich papieży, z Katechizmu i z watykańskiej Kongregacji ds. Doktryny Wiary, które mają przekonać, że polityka biskupów jest, z perspektywy własnego nauczania religijnego, błędna. List kończy się prośbą o to, by biskupi „wyraźnie podali powody religijne” stojące za tą polityką.
Uthmeier ma prawo poprosić biskupów o oświadczenie doktrynalne, owszem, ale zgodnie z prawem konstytucyjnym nie ma prawa oceniać jego wystarczalności. Poza stwierdzeniem, że doktryna religijna nie jest szczerze wyznawana (co w tej sprawie jest oczywiste), na mocy Florida Religious Freedom Restoration Act z 1998 roku, ma obowiązek wskazać przekonujący interes państwa w uznaniu prawa stanowego nadlegiące roszczenie o wolność praktyk religijnych.
To oznaczałoby twierdzenie, że rząd ma nadrzędny interes w umożliwieniu religijnej wolności rodziców nad interesem Kościoła. Uthmeier najwyraźniej nie chciał do tego doprowadzić. Jednak to, co zrobił, było zagrożenie, że nieprzestrzeganie stanowego prawa dotyczącego zwolnień od szczepień „could jeopardize students’ eligibility for state educational scholarships” poprzez program voucherowy, z którego obecnie korzysta 88%–95% wszystkich uczniów w katolickich szkołach Florydy.
W odpowiedzi biskupi (w liście z 7 sierpnia podpisanym przez dyrektora wykonawczego Florida Conference of Catholic Bishops), podkreślili, że nie czują się zobowiązani do „uzasadniania wobec waszego urzędu swojego stanowiska w kwestiach katolickiego nauczania i powodów obecnych polityk szczepionkowych”, jednocześnie stwierdzając, że ich polityka „opiera się na pragnieniu ochrony dobra wspólnego i na promowaniu proporcjonalnych korzyści wynikających ze stosowania szczepionek.” Reszta listu została poświęcona wyjaśnieniu praw Kościoła do wolności religijnej, w tym możliwości według prawa stanowego Florydy do uchylania roszczeń ustawowych zgłaszanych przez rodzica w staraniu się o przyjęcie niezaszczepionego dziecka do katolickiej szkoły.
W okolicznościach takich, postawa Uthmeiera wydaje się mieć więcej wspólnego z postawą polityczną niż z czymkolwiek innym. W tym sensie przypomina to, co wydarzyło się, gdy ówczesny arcybiskup Nowego Orleanu Joseph Rummel wydał rozkaz desegregacji archidiecezjalnych szkół w marcu 1962 roku. Doprowadziło to do gniewu Leandera Pereza, skrajnego zwolennika segregacji i lidera liberalnej partii Demokratycznej w pobliskich parafiach Plaquemines i St. Bernard.
„Jestem katolikiem od urodzenia i pozostanę nim, niezależnie od komunistycznych wpływów i wpływu Narodowej Rady Chrześcijan i Żydów na nasze duchowieństwo kościelne” — oświadczył Perez. Dzięki pomocy sojuszników w legislaturze Louisiany zagroził odcięciem państwowych korzyści dla katolickich szkół, takich jak darmowe podręczniki, posiłki i transport autobusowy, i wezwał do bojkotu katolickich szkół oraz finansowego bojkotu Kościoła.
Po tym, jak Rummel ostrzegł (jak napisał) „niektórych członków Kościoła przed dalszymi próbami poprzez słowa czy czyny, aby utrudnić jego rozkazy lub sprowokować oddanych ludzi tej czcigodnej archidiecezji do nieposłuszeństwa lub buntu w kwestii otwierania naszych szkół dla wszystkich katolickich dzieci”, wyklął Pereza i dwóch innych czołowych zwolenników segregacji.
Nie chcę pouczać biskupów katolickich, co mają robić. Jednak jeśli Uthmeier będzie kontynuował swoją kampanię i będzie próbował odmówić państwowych stypendiów uczniom katolickich szkół, przypuszczam, że arcybiskup Rummel, gdyby dziś kierował konferencją biskupów Florydy, również by go ekskomunikował.
