SPRINGFIELD, Ohio (RNS) — W piątkowy wieczór (14 sierpnia) Philomene Philostin, lokalny pastor młodzieżowy, właściciel firmy i lider organizacji non-profit, stała na rogu ulicy przed ratuszem w Springfield w stanie Ohio, wykrzykując po kreolsku haitańskim. Pastor Fontil Daity, imigrant z Haiti, który prowadzi lokalny kościół pentekostalny haitiański, przetłumaczył na angielski: „Haitijczycy! Haitijczycy! … Nie wytrzymujemy już. Prosimy Boga w niebie, aby usłyszał nasze krzyki!”
Około 75 osób zgromadziło się wokół nich w skwarze, wielu trzymało znaki z napisem „Love your neighbor” — odniesienie do biblijnego nakazu miłowania bliźniego jak samego siebie. Philostin powiedziała RNS, że zainicjowała to zgromadzenie w odpowiedzi na nową falę nalotów ICE w mieście, które zaczęły się dzień wcześniej. Pokojowy protest łączył modlitwy i świadectwa członków społeczności, adwokatów i liderów duchowych. Daity, śpiewając po kreolsku haitańskim, a następnie po angielsku, prowadził uczestników w hymnie „Najdroższy Panie, weź moją rękę.”
Dla wielu z ponad 10 000 Haitijczyków zamieszkujących Springfield, miasta liczącego około 58 000 mieszkańców, ich wiara w Boga — oraz wsparcie lokalnych organizatorów praw dla imigrantów i liderów duchowych — jest tym, co ich utrzymuje, gdy zmagają się z końcem tymczasowego statusu ochronnego (TPS). Wielu Haitijczyków w Springfield uczęszcza do kościołów ewangelicznych, katolickich, głównych wyznań i Pentecostal w całym mieście. A w miesiącach pełnych lęku i niepewności, zanim sędzia federalny 4 sierpnia otworzył drogę do zakończenia TPS dla Haiti, liderzy duchowi oraz zgromadzenia z Haiti i spoza niej stali się kluczowymi aktorami w sieciach wsparcia dla rodzin dotkniętych tym programem. Teraz te sieci dostosowują się na bieżąco, aby odpowiedzieć na to, co ich zdaniem jest kryzysem duchowym, moralnym i humanitarnym, zwłaszcza w kontekście nasilającej się działalności ICE w weekend. Rzecznik DHS powiedział, że nie ujawniają szczegółów operacji.
Ta kryzys miała swoją twarz już wczesnym piątku rano. Charles Beaubrun Ardouin, haitiański imigrant i mieszkaniec Springfield, który wieczorem zabierał na protest kolejnych pięciu mężczyzn po ich nocnej zmianie w lokalnej fabryce samochodów, został zatrzymany przez kilka pojazdów ICE, powiedział RNS.
Ardouin, obywatel USA, powiedział, że około 10 agentów — większość z nich w maskach — zażądało od wszystkich w pojazdzie okazania identyfikacji. Po zatrzymaniu pozostałych mężczyzn, agenci ICE rzekomo powiedzieli Ardouinowi, że zostaną zabrani do aresztu Butler County Jail w Hamilton, Ohio. Ardouin powiedział, że wszyscy mężczyźni mają wciąż rozpatrywane wnioski o azyl.
„Ludzie ci przyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych po wolność. Przychodzą po pracę. Wszystko, czego pragną, to prawidłowy proces,” powiedział Ardouin RNS. „Pierwszy raz, kiedy przyjechałem do Stanów Zjednoczonych, poczułem wolność. Ale teraz czuję strach.”

Przywódcy duchowi sprzyjający imigrantom od dawna spodziewali się represji ICE podobnych do tzw. ataku w Minneapolis skierowanych przeciwko haitiańskiej społeczności w Springfield. Zamiast tego ICE zmienił taktykę: zaczynając nieco ponad tydzień po zakończeniu TPS dla Haiti, które stało się wykonalne 5 sierpnia, ICE przeprowadziło kilka szybkich, małych detencji. A od późnego lipca ICE wysyłało wielu mieszkańców Haitii w Springfield listy nakazujące stawienie się w biurze ICE w Blue Ash, ponad godzinę drogi od miasta, blisko Cincinnati. Tam, wielu byłych posiadaczy TPS, wszyscy przybyli do USA legalnie, szukając bezpieczeństwa przed skrajnymi warunkami na Haiti, zgłaszało, że dano im wybór między dobrowolnym wydaleniem z 2600 dolarów, a zwolnieniem z monitorami na kostkach — co wielu w Springfield określa jako „kajdanki” — i ograniczeniem podróży do promienia 75 mil od ich adresu.
Bez pozwoleń na pracę mieszkańcy Haiti mają trudności z płaceniem czynszu i zakupami spożywczymi. Niektórzy chowają się w domach, zbyt przerażeni ICE, by robić zakupy w lokalnych sklepach lub uczęszczać do kościoła. Inni stracili ważność prawa jazdy lub nie mogą ich odnowić. Rodzice wypełniają dokumenty prawne, aby przekazać moc pełnomocnictwa sąsiadom i znajomym na wypadek rozdzielenia od dzieci, zwłaszcza tych, którzy urodzili się w USA i posiadają obywatelstwo. W ten weekend lokalni przywódcy Haitian dzielili się informacjami, że jeden—lub possibly dwa—imigranci z Haiti popełnili samobójstwo. RNS nie był w stanie niezależnie zweryfikować tych doniesień.
„Jezus mówi: ‚Chodźcie do Mnie, wszyscy, którzy jesteście obciążeni i osłabieni, a Ja dam wam odpocznienie.’ I jedyne, co możemy teraz zrobić, to zwrócić się do Niego, bo nie mamy innego wyboru,” powiedział RNS lider duchowy i dyrektor wykonawczy Haitian Supporter Center, Viles Dorsainvil.

W piątkowe popołudnie, kilka godzin po nalocie ICE, którego był świadkiem Ardouin, personel i wolontariusze spotkali się z klientami w centrum wsparcia mieszczącego się w kościele Nazarejczyków. Pod oknami zabitymi poprzez plandeki, stosy pieluszek i dary żywnościowe — Cheerios, czarne fasole, ramen — zapełniały jeden róg głównego pomieszczenia. W ciągu trzech godzin blisko dziesięciu Haitijczyków zatrzymało się, aby prosić o pomoc. Jedna kobieta zapytała, jakie są jej kolejne kroki po zatrzymaniu jej kuzyna. Kilka osób przyszło z monitorami na kostkach, szukając pomocy prawnej w kolejnych krokach.
Tak rozpaczliwa sytuacja w Springfield nie zniechęca jednak członków haitiańskiej społeczności do powrotu na Haiti. „Wybierają kajdanki na kostkach, bo cały świat wie, że powrót na Haiti to wyrok śmierci,” powiedział asystent administracyjny centrum wsparcia, James Pepitho Fleurijean. Uzbrojone gangi kontrolują większość Port-au-Prince i rozszerzają swój zasięg na sąsiednie regiony. Przemoc gangów na Haiti doprowadziła w tym roku do nieco ponad 2 000 zgonów. „Tak wiele osób wróciło na Haiti, a gdy tam dotrą, a reszta historii jest jasna: ludzie zostają porwani, ludzie zabijani, młode kobiety są zgwałcone,” powiedział Fleurijean.
They choose the ankle shackles because the whole world, they know going back to Haiti is being placed in a death sentence.
James Pepitho Fleurijean, of the Haitian Support Center
W swoim biurze Dorsainvil, były posiadacz TPS, który przeprowadził się do USA z Haiti w 2020 roku, siedział przy biurku, odpowiadając na liczne telefony i wiadomości. Opisał życie w Springfield jako „otwarte więzienie”, w którym każdy moment naznaczony jest „strachem psychicznym.”
„Tutaj żyjemy dzień po dniu,” powiedział Dorsainvil, będący także elderem w Kościele Central Christian i pastorem, który pracował na Haiti i w Jamajce. „Po prostu nie możemy przewidzieć, jak będzie wyglądał jutro. Więc dzień, który widzimy, to dzień, w którym żyjemy, a kładąc się spać, prosimy Boga o ochronę, o prowadzenie i o mądrość.”

Wśród pro-imigracyjnych organizatorów, liderów duchowych i wolontariuszy, aktywne czaty Signal i WhatsApp stały się częścią nowej normalności, gdy odpowiadają na ewoluujące taktyki ICE. Springfield Neighbors United, lokalna organizacja non-profit, która pomimo że nie jest oparta na wierzeniach religijnych, działa z ochotnikami o wielu przekonaniach religijnych, koordynowała zbiórki żywności i pieluch, torby higieniczne oraz transport Haitów na rozprawy imigracyjne. Współpracują z St. Vincent de Paul, katolicką organizacją non-profit, aby wypełnić paszporty dla noworodków i dzieci, które są obywatelami USA. Grupy te pomagają również Haitom wyznaczyć pełnomocnika będącego obywatelem USA w razie rozdzielenia od dzieci. Teraz zaczynają program wspierania rodzin pozostawionych po zatrzymaniu członka rodziny.
„Myślę, że duchowo i moralnie musimy odpowiadać,” powiedział Norm Horstman, który razem z żoną, Lou Ann, jest emerytowanym katolikiem „z przedsionka” z Kościoła, wykluczonym z pewnych kwestii LGBTQ+, i od 2024 roku był mocno zaangażowany w Springfield Neighbors United. „Nie mamy wyboru.”
Spiritually and morally, I mean, we have to respond.
Norm Horstman, Springfield resident
Potencjalne rozdzielenie rodzin to poważny problem. Ponad 1 200 haitijskich dzieci urodzonych w USA i niemowląt poniżej czwartego roku życia mogłoby zostać oddzielonych od zatrzymanych rodziców. Wcześniej w tym roku rząd Ohio przyznał miejscowemu wydziałowi opieki nad dziećmi oraz chrześcijańskiej organizacji non-profit Nehemiah Foundation grant na utworzenie sieci opieki w czasie przerw. Tim Voltz, elder w międzykulturowym kościele dzielnicy Champion City, które jest w ok. 30% zamieszkane przez Haitijczyków, został wybrany przez Nehemiah Foundation do rekrutowania rodzin z lokalnych kościołów. Voltz oszacował, że około 20 zweryfikowanych rodzin zostało wyposażonych w krótkoterminową opiekę nad dziećmi, aż dzieci będą mogły ponownie połączyć się z rodziną.
„Jeżeli masz możliwość rozdzielenia od swoich dzieci albo zabrania twoich dzieci do kraju, do którego nigdy nie były, to jest to przemoc … Nie wiem, jak dokonać takiego wyboru,” powiedział Voltz.

Liderzy wiary reagują również na nową rzeczywistość posiadania przez parafian monitorów na kostkach. W sobotę, ks. Michelle Boomgaard, proboszczka Christ Episcopal Church, spotkała się z jednym z takich parafian, aby omówić dalsze kroki.
„Nie mogę powiedzieć: jestem w porządku,” powiedział parafianin stojąc w przedsionku kościoła po powitaniu Boomgaard. „To niemożliwe, by być w porządku.”
I can’t say I’m fine. It’s impossible to be fine.
Haitian parishioner outfitted with an ankle monitor by DHS
Kiedy Boomgaard zapytała, czy jego pracodawca wie, co się dzieje, parafianin, którego praca polega na bezpośredniej opiece nad pacjentami, powiedział, że chociaż pracodawca rozumie sytuację, pacjenci, o których się troszczy, mogą nie rozumieć.
„Posiadanie monitora na kostce oznacza … bycie przestępcą. Nie sądzę, by ktokolwiek był zadowolony z bycia w sali szpitalnej i bycia opiekowanym przez przestępcę,” dodał.
Wielu wolontariuszy powiedziało RNS, że ich zniechęca poziom nienawiści skierowanej zarówno wobec Haitijczyków, jak i osób, które próbują im pomagać. Kilku liderów duchowych powiedziało, że w ich kościołach i centrach non-profit pojawiły się groźby bombowe. Ostatnie nagrania na mediach społecznościowych ukazujące cierpienie Haitijczyków często są zalane jadowitymi i rasistowskimi komentarzami.
Populacja Haitijczyków w Springfield po raz pierwszy przyciągnęła uwagę podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku, kiedy Donald Trump i JD Vance szerzyli nieprawdziwe twierdzenia o migrantach, którzy rzekomo jedli domowe zwierzęta. W tym roku grupy neofaszystowskie i biali supremaciści przybyły do Springfield, roznosząc rasistowskie ulotki i organizując protesty w ratuszu oraz przed domem burmistrza. W trwającym postępowaniu prawnym miasto Springfield twierdzi, że lider grupy neofaszystowskiej Blood Tribe pochwalił się w mediach społecznościowych, że to on był pierwotnym źródłem obalonych twierdzeń o haitijskich migrantach.
„Nigdy nie rozumiałem, jak ktokolwiek człowiek może patrzeć na cierpienie innego człowieka i powiedzieć: ‚Dodajmy do tego’,” odparła Boomgaard.

Wspieranie Haitijczyków w Springfield to często działanie mające być antidotum na nienawiść — i uznanie ludzkiej godności. Carl Ruby, pastor Kościoła Central Christian i założyciel koalicji opartych na wierze pro-imigracyjnej G92, podawał Komunię w Blue Ash w zeszłym tygodniu Haitom, którzy wchodzili po monitory na kostkach, by przypomnieć im, że są częścią Ciała Chrystusa.
Około 40 Haitijczyków dołączyło do jego kościoła w ostatnim roku, powiedział RNS, dzięki reputacji kościoła w pomaganiu tej społeczności. G92, do którego należy Central Christian, organizowało szkolenia z szybkiej reakcji, konferencje prasowe i koordynowało kościoły gotowe zapewnić schronienie członkom Haitów. Ruby powiedział RNS, że nawiedza go duch strachu przed tym, co mogłoby spotkać jego zborowników, jeśli zostaliby zmuszeni powrócić na Haiti.
„Dla mnie to nie tylko hipotetyczna sytuacja,” powiedział, odnosząc się do przemocy seksualnej na Haiti. „Widzę twarze ludzi, których kiedyś ochrzciłem i którzy byli członkami mojego kościoła, a którzy mogą znaleźć się w takiej sytuacji.”

Niektóre kościoły, które kwitły dzięki Haitom, obecnie się kurczą z powodu obaw o bezpieczeństwo. W niedzielny poranek Daity spotkał się z RNS w swoim pustym kościele. Kiedyś przychodziło tu osiemdziesięciu parafian w niedzielne poranki; tego ranka pojawił się jeden, którego Daity odesłał do domu po tym, jak otrzymał telefon, że ICE był w okolicy po tym, jak podobno zatrzymano Haitijczyków w pobliskim Walmart.
„Niedziela kiedyś była świętym dniem w Ameryce, a teraz tak nie jest,” powiedział, ubrany w garnitur o kolorsie węglistym, w kaplicy z witrażami. „Teraz aresztujemy ludzi, gonimy ich w niedzielę jak uciekającego niewolnika.”
Sunday used to be a sacred day in America … Now we’re arresting people, chasing people on Sunday like a runaway slave.
Pastor Fontil Daity
Tego ranka wolontariusze i organizatorzy, wielu związanych z lokalnymi grupami religijnymi, patrolowali ulice Springfield, fotografując pojazdy ICE. Tymczasem nabożeństwo w kościele Voltsa, Champion City, wydawało się mieć dodatkowy ciężar. Po zakończeniu nabożeństwa w małej kaplicy zgromadzenie spontanicznie zaśpiewało utwór „10 000 powodów”.
Gdzies przy mikrofonie z przodu, tłumacz haitajski w kościele poprowadził zgromadzonych do śpiewu pierwszego wersetu: „Whatever may pass and whatever lies before me,” zaśpiewał, „let me be singing when the evening comes.”

