Kneset uchwala przepisy utrwalające zwolnienie ultraortodoksyjnych mężczyzn ze służby wojskowej

TEL AVIV, Izrael (AP) — Parlament Izraela zatwierdził ustawy, które de facto zamrożą pobór ultraortodoksyjnych mężczyzn do armii kraju, w desperackim wysiłku koalicji rządzącej pod przewodnictwem premiera Benjamina Netanjahu, aby zdobyć poparcie religijnych partii politycznych przed wyborami jesienią.

Posłowie przegłosowali podczas maratonowej sesji w poniedziałek i we wtorek zarówno zamrożenie aresztowań uchylających się od poboru ultraortodoksyjnych, jak i ustanowienie studiów religijnych żydowskich jako „fundamentalnej wartości” państwa.

Obie ustawy stanowią znaczące ustępstwa ze strony partii Likud premiera Netanjahu wobec polityków ultraortodoksyjnych, którzy dążą do sformalizowania ich de facto zwolnienia z służby wojskowej, która jest obowiązkowa dla większości mężczyzn i kobiet żydowskich w Izraelu.

Armia już boryka się z niedoborami żołnierzy, a wielu Izraelczyków ma dość długotrwałego systemu, który pozwalał ultraortodoksyjnym mężczyznom unikać służby. Każdego roku około 13 000 ultraortodoksyjnych mężczyzn osiąga wiek poboru 18 lat, lecz mniej niż 10% z nich wstępuje do służby, według komisji parlamentu.

Ustawy pojawiają się po prawie trzech latach wojen — od Gazy po Liban i Iran — i przed letnimi wakacjami Knesetu. Powróci on zaledwie kilka dni przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi 27 października, które będą także referendum na temat wojennego przywództwa Netanjahu.

Premier, który ma najsilniejsze pozycje w historii Izraela i który pełni dłużej niż jakikolwiek inny premier, zabiega o poparcie ultraortodoksów, znanych również jako Haredim, w nadchodzących wyborach.

„Netanjahu stara się zapewnić, że Haredim będą prowadzić negocjacje wyłącznie z nim po następnych wyborach,” powiedziała Shlomit Ravitsky Tur-Paz, kierowniczka programu religijnego i państwowego w think-tanku Israel Democracy Institute.

Ale Netanjahu stoi w obliczu silnego oporu, w tym ze strony własnej partii i nawet samego szefa sztabu, powiedziała Ravitsky Tur-Paz.

W liście do Netanjahu i ministra obrony Izraela, Izraela Katz, naczelny dowódca Eyal Zamir skrytykował projekty ustaw, opisując je jako „wyraźnie i jednoznacznie niezgodne” z potrzebami wojska, według lokalnych mediów.

„Niewyobrażalne jest, że system wojskowy pod moim dowództwem, który wymaga bezprecedensowego poświęcenia od swoich żołnierzy, brałby udział w masowym zwolnieniu z oskarżeń,” napisał.

Zwolnienia dla ultraortodoksyjnych sięgają czasów powstania Izraela w 1948 roku, gdy niewielka grupa studentów starała się odnowić żydowski system nauki po tym, jak został on wyniszczony podczas Holokaustu.

Sąd Najwyższy Izraela później orzekł, że zwolnienia są nielegalne. Eksperci twierdzą, że ustawa formalizująca studiowanie Tory, podstawowego tekstu judaizmu, daje państwu podstawy prawne do sprzeciwu wobec poglądów sądu.

Ustawa to „całkowite profanowanie Imienia Bożego”, które jest „pluciem w twarz” izraelskim żołnierzom — powiedział lider opozycji Jair Lapid.

Dla Mosze Gafniego, ultrortodoksyjnego posła, który sponsorował ustawę, jej przegłosowanie ma charakter historyczny.

„Przez tysiące lat studiowanie Tory było siłą, która utrzymywała naród żydowski w całej jego diasporze i we wszystkich pokoleniach,” powiedział, dodając, że ustawa „będzie kompasem wartości państwa.”

___

Melzer relacjonował z Naharii, Izrael.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności