Które fragmenty Biblii znajdują się w proponowanej liście lektur szkolnych w Teksasie? Oto, co ujawniają poszczególne sekcje.

(RNS) — Komisja Edukacji Stanu Teksas przygotowuje głosowanie w przyszłym tygodniu nad wprowadzeniem obowiązku czytania w texaskich szkołach około tuzina fragmentów Biblii i opowieści religijnych, co wchodzi w długa trwającą debatę o miejscu religii — a zwłaszcza chrześcijaństwa — w salach lekcyjnych szkół publicznych.

Szczegółowy przegląd religijnych fragmentów, będących częścią około 200 tekstów, które mogłyby stać się obowiązkową lekturą w przedszkolu aż po liceum, ukazuje silne osadzenie w chrześcijańskiej perspektywie bez jasnych wskazówek, jak te historie osadzić w kontekście historycznym lub duchowym.

Nowy program nauczania miałby objąć uczniów już od szóstego roku życia i zaangażować ich w biblinne opowieści zatytułowane „Arka Noego”, „David i Goliat” — mające być czytane na głos z książeczek obrazkowych — oraz „Daniel i jaskinia lwów” na zajęciach z języka angielskiego. Opowieść o Danielu ma być dostarczona przez Christian Broadcasting Network, firmę medialną założoną przez teletelejewangelistę Pat Robersona w latach sześćdziesiątych.

W czwartej klasie uczniowie spotkaliby fragment z Łukasza 14:7-11, Nowego Testamentu, w którym Jezus mówi: „Kto wywyższa samego siebie, będzie poniżony; a kto się uniży, będzie wywyższony.”

Długo dyskutowana lista lektur — wstępnie zatwierdzona przez komisję edukacyjną w kwietniu — wymaga używania konkretnych przekładów Biblii, co może wpływać na ton i przekaz poszczególnych fragmentów.

Pisma chrześcijańskie nie zostały napisane po angielsku, dlatego historycznie każda próba przetłumaczenia oryginalnego greckiego i hebrajskiego wiąże się z intensywnymi debatami na temat najwierniejszego przedstawienia tekstu.

Na przykład jednym z wymaganych czytań dla liceum w języku angielskim jest drugi rozdział Księgi Rodzaju, który omawia stworzenie Adama i Ewy. Propozycja przed komisją edukacyjną wymaga, by nauczyciele korzystali z Nowego Międzynarodowego Zrewidowanego Przekładu Biblii, wybranego spośród najpowszechniej czytanych angielskich przekładów i uproszczonego do poziomu czytania trzeciej klasy.

Przekład ten ma służyć „nowym czytelnikom Biblii w różnym wieku i o różnych możliwościach – by rozumieli Słowo Boże”, według internetowego oświadczenia misji wydania.

W wersji Księgi Rodzaju przeznaczonej dla texaskich uczniów Bóg nie chce, by Adam był sam, i tworzy różnorodne zwierzęta, by mógł znaleźć „pomocnika odpowiedniego do niego”. Gdy zwierzęta okazują się niewystarczające, Bóg tworzy kobietę z jednego z żeberek Adama. Ewa jest opisana jako „pomocnica, która była odpowiednia” dla Adama.

Inne przekłady Biblii opisują Ewę inaczej:

  • Nowa zaktualizowana Standardowa Wersja (NRSV Updated Edition), preferowana przez wielu naukowców, mówi, że Adam znalazł „pomocnika jako partnera”.
  • W Przekładzie Współczesnym (Contemporary English Version), stworzonemu z myślą o młodszych odbiorcach, Ewa opisywana jest jako „odpowiedni rodzaj partnera dla mężczyzny”.
  • W Biblii Króla Jakuba (King James Version), Ewa to „pomoc mate[ż] dla niego”.
  • W Nowej Amerykańskiej Biblii, Zrewidowanej Edycji (New American Bible, Revised Edition), używanej głównie przez katolików, Ewa jest „pomocą dostosowaną do mężczyzny”.

Historia Adama i Ewy istnieje również poza chrześcijańskimi tekstami. Tanach, znany także jako Hebrajska Biblia, ma własny zestaw angielskich przekładów i komentarzy dotyczących związku Ewy z Adamem. Islam uznaje Adama za pierwszego proroka i ma różne interpretacje Adama i Ewy.

David Holland, profesor historii kościoła Nowej Anglii na Uniwersytecie Harvarda, w Wydziale Teologii, powiedział, że wybór przekładu Biblii może premiować perspektywę określonej religii.

„W momencie gdy używasz tekstowego przekładu książki, która jest wspólna dla wielu tradycji religijnych, jak Tanach — ale wybierasz przekład stworzony w określonym kontekście religijnym — nieuchronnie będziesz faworyzować pewne rodzaje chrześcijańskiego rozumienia tego tekstu,” powiedział w wywiadzie.

Proponowane czytanie Lamentacji, Księga Jerycha 3, jest jedynym zaczerpniętym z Tanachu odniesieniem Scripturalnym. Katolickie przekłady Biblii, jak również święte teksty z innych religi, nie pojawiają się w nim w ogóle.

Rada Edukacji Stanu spodziewa się podjąć ostateczne głosowanie nad obowiązkową listą lektur podczas posiedzenia w Austin w dniach 22–26 czerwca. Jeśli zostanie zatwierdzona, zmiany miałaby wejść w życie w 2030 roku.

‘To doprowadzi do podziałów’

Proponowana lista lektur w Teksasie obejmuje również fragmenty z Biblii Króla Jakuba (KJV), jednej z najpopularniejszych i najbardziej znanych przekładów, oraz z Wersji Angielskiego Standardu (ESV), jednego z najlepiej sprzedających się przekładów Biblii wśród konserwatywnych ewangelików w ostatnich latach.

Stworzona w kontekście Reformacji protestanckiej Biblia Króla Jakuba została zaprojektowana jako Biblia protestancka.

Chad Seales, adiunkt w Katedrze Religioznawstwa Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, powiedział, że Biblia Króla Jakuba była nauczana w szkołach publicznych „aż do lat 50. XX wieku … co tłumaczy, dlaczego w Ameryce istnieje tyle szkół katolickich parafialnych.”

„Rodzice katoliccy nie chcieli, by ich dzieci były uczone teologią protestancką w szkołach publicznych,” dodał Seales, dodając, że niektórzy rodzice żydowscy sami założyli szkoły z tego samego powodu.

„Za każdym razem gdy w edukacji publicznej wprowadza się obowiązkowe elementy religii, prowadzi to do podziałów,” stwierdził.

Mimo to Seales uważa, że w publicznych szkołach jest miejsce na literaturę biblijną.

„ Dorastałem w ewangelikalnym chrześcijańskim środowisku na Florydzie i czytaliśmy wiele fragmentów biblijnych,” powiedział Seales. Zauważył, że jego nauczyciele w liceum dziwnie reagowali, gdy dostrzegł wiele aluzji biblijnych obecnych w literaturze zachodniej.

„Całkowita ignorancja religii nie pomaga uczniowi zrozumieć amerykańskiej historii, ale obowiązkowe formy religii również ograniczają zdolność rozumienia religii w konkretnym kontekście — czy to historycznym, społecznym, czy kulturowym,” dodał.

Inni kwestionują, czy religijne opowieści i fragmenty Biblii należą do szkół publicznych, w których uczą się ateiści, agnostycy, hindusi, buddyści, muzułmanie i dzieci wielu innych wyznań.

„Mamy tu zdrowy odsetek osób wyznających inne religie lub bez religii,” powiedziała Rebecca Bell-Metereau, Demokrata z komisji edukacyjnej, która głosowała przeciw proponowanej liście lektur w kwietniu.

„Tak naprawdę nie widzę w moim przekonaniu dobrego uzasadnienia, by próbować przekształcać nasze szkoły publiczne w niedzielne szkoły,” dodała.

Zwolenicy włączenia tekstów religijnych do edukacji publicznej twierdzą, że lektury pomogą uczniom zrozumieć zasady i wartości, które ukształtowały naród i przyniosą korzyść światu.

Julie Pickren, republikańska członkini rady edukacyjnej, powiedziała, że lektury mają na celu zapewnienie „ważnego wglądu w moralne i filozoficzne tradycje, które ukształtowały Zachodnią cywilizację.”

„ Klasyczne podejście do edukacji, kładące nacisk na dokładne badanie najważniejszych źródeł historycznych, odgrywa istotną rolę w rozwijaniu silnych umiejętności krytycznego myślenia u uczniów,” powiedziała Pickren w mailu. „Kiedy uczniowie bezpośrednio obcują z oryginalnymi pismami, przemówieniami, kazaniami i fundamentalnymi tekstami, mogą oceniać idee i pogłębiać zrozumienie zasad, które ukształtowały USA i Teksas.”

NOWOŚĆ: Wprowadź więcej zagadek i zabawy do swojego tygodnia z grami RNS

Bóg, Jezus, Szatan i boskie postacie

Wersety, często wykorzystywane do potwierdzenia boskości Jezusa — jeden z definiujących elementów chrześcijaństwa — nie są uwzględniane w proponowanym programie nauczania.

Jednak wiele obowiązkowych fragmentów odnosi się do Boga, Jezusa, Szatana i boskich postaci:

  • Uczniowie siódmych klas mieliby przeczytać „Siedem błogosławieństw” — serię chrześcijańskich błogosławieństw i cnót zaczerpniętych z najpopularniejszego kazania Jezusa, w tym: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios” oraz „Błogosławieni pokojowi czyniący, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.”
  • W liceum uczniowie mieliby przeczytać 1 list do Koryntian 13: „Jeżeli mówię językami ludzi i aniołów, a nie mam miłości, jestem brzmiącym brzaskiem lub cymbałem brzmiącym… Miłość jest cierpliwa i łaskawa; miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie nadyma się.”
  • Uczniowie szóstej klasy byliby zachęcani do „nie martwienia się o swoje życie” w Mateusza 6:25-34, które jednak sugeruje zwracanie uwagi na ptaki powietrzne: one nie sieją ani nie zbierają do spichlerzy, a jednak Ojciec Niebieski je żywi. Czyż nie mamy większej wartości niż one?
  • Inne fragmenty to Przypowieść o synu marnotrawnym, w której syn zdradza ojca, lecz spotyka go przebaczenie zamiast kary, oraz ponad kilkanaście rozdziałów Księgi Job, w których Szatan ma możliwość wystawienia na próbę wierności jednego z najwierniejszych wyznawców Boga.
  • Dwie inne lektury pochodzą z Tanachu — Kohelet 3, który zawiera słowa „Wszystko idzie do jednego miejsca; wszyscy jesteśmy prochem, a wszyscy wracamy do prochu” oraz Psalm 23, który stwierdza „Pan jest moim pasterzem; nie będę niczego mu brakować… Będę przebywał w domu Pana na wieki.”

Niektóre z obowiązkowych fragmentów zawierają niuanse, które mogą stanowić wyzwanie dla nauczycieli.

Na przykład piątoklasiści przeczywaliby dwa rozdziały o Mojżeszowym Exodusie z Księgi Wyjścia.

Wielu uczonych zajmujących się studiami religijnymi uznaje Exodus za kluczowy element amerykańskiej historii — przede wszystkim ze względu na narrację o Bożych „wybranych ludem” i Izraelitach, którzy uciekli z niewoli w Egipcie.

Według Hollanda opowieść o Exodusie była używana podczas amerykańskiej rewolucji, by sprzeciwić się królowi Jerzemu, postaci kojarzonej przez kolonistów z faraonem w Exodusie.

Afroamerykanie również wykorzystywali ją „jako źródło inspiracji w dążeniu z niewolnictwa do ziemi obiecanej – pełnego prawa wyborczego i uznania obywatelskiego,” powiedział Holland, który prowadzi na Harvardzie kurs zatytułowany Ballots and Bibles: Why and How Americans Bring Scripture into Their Politics.

Exodus bywa także używany do przekazywania sprzecznego komunikatu.

„Te same teksty były często używane w sposób, który dzisiaj uznalibyśmy za moralnie i etycznie oraz politycznie kontrowersyjny, włączając w to użycie tekstu ze Starego Testamentu do wzmocnienia systemów niewolnictwa ludzkiego, czy fakt, że opowieść wyjścia była wykorzystywana do uzasadniania ludobójczego traktowania ludów tubylczych,” powiedział Holland.

„Aby uczyć tego odpowiedzialnie, trzeba wyposażyć uczniów w świadomość pełnego zakresu odniesień biblijnych i tego, co one znaczą w amerykańskiej historii politycznej,” dodał.

Seales, profesor studiów religijnych na UT Austin, powiedział, że proponowana lista lektur obejmuje niezwykle złożone kwestie, które stanowią wyzwanie dla oddanych specjalistów.

„Nie wiem, jak w ogóle nauczyciel szkoły publicznej byłby wykwalifikowany, by pomóc uczniowi zrozumieć wszystkie niuanse związane z interpretacją Pisma,” powiedział.

„Zasady, które ukształtowały USA i Teksas”

Bell-Metereau sprzeciwia się włączeniu tych tekstów do programu szkół publicznych w stanie, twierdząc, że narusza to Klauzulę Ustanowienia (Establishment Clause) Konstytucji, która chroni przed religią narzucaną przez państwo.

„Cała idea, że jesteśmy narodem chrześcijańskim, wydaje się być w ich mózgach zakotwiczona mimo Klauzuli Ustanowienia,” powiedziała Bell-Metereau, profesor emerytowany literatury angielskiej na Texas State University.

Pickren, jednak, powiedziała, że umożliwienie uczniom studiów nad historycznym i literackim wpływem Biblii wzbogaci ich naukę.

Republikańska członkini rady Evelyn Brooks powiedziała, że czuje się komfortowo, używając niektórych aspektów Biblii w programie nauczania szkół publicznych. Ujęcie, które wspomniała, jest akceptowalne „jeśli to coś czarno na białym, jeśli to coś tak prostego jak ‘traktuj bliźniego jak siebie samego’.”

Jednak Gustavo Reveles, Democrat na radzie edukacyjnej, obawia się potencjalnego indoktrynowania uczniów.

„Ta separacja kościoła od państwa to cenna zasada dla naszego kraju i ochrony praw każdego członka naszej społeczności, i czuję, że naleganie na włączenie jednej religii do naszego programu jest bardzo problematyczne,” powiedział.

Włączenie lektur z innych tradycji religijnych, takich jak Koran, mogłoby „nieco uczynić ten wadliwy system bardziej komfortowym.”

„Ale i tak będzie mi trudno,” dodał.

Ta historia została opublikowana we współpracy Religion News Service i The Texas Tribune.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności