Leo wzywa SSPX do powrotu, gdy odłączający się tradycjonaliści planują konsekracje biskupów

WATYKAN (RNS) — Odłączone tradycjonalistyczne zgromadzenie katolickie, Stowarzyszenie Świętego Piusa X (SSPX), przeciwstawia się rozkazom Watykanu, kontynuując w środę (1 lipca) swój plan wyświęcenia nowych biskupów bez zgody papieża, podczas ceremonii w Écône w Szwajcarii.

Po wielokrotnych ostrzeżeniach, że konsekracje biskupie stanowiłyby akt schizmy i wywołałyby automatyczną ekskomunikę, papież Leon XIV wystosował list otwarty z apelem o zaprzestanie działań.

„Błagam was i proszę z całego serca: Zawróćcie!” — napisał papież w liście skierowanym do przełożonego generalnego stowarzyszenia, ks. Davide Pagliarani, datowanym na 29 czerwca.

To starcie może zakończyć niemal dwie dekady wysiłków Watykanu, by skłonić SSPX do wyjścia z marginesu życia Kościoła, gdzie stowarzyszenie pozostaje stanowczo sprzeciwiające się reformom Soboru Watykańskiego II, synodalności i ekumenizmowi. Idąc naprzód w kierunku nowych biskupów mimo ostrzeżeń Watykanu, SSPX może zmusić Leona XIV do zamknięcia tego dwuznacznego rozdziału.

W swym liście Leon uznał pozytywne strony SSPX i jej członków, które, według niego, uzasadniają „dobroć” jego poprzedników, i podkreślił zamiar Kościoła, by być otwartym na „dialog i zrozumienie”. Jednak ostrzegł również, że zagrażanie jedności Kościoła „jest grzechem o ogromnym ciężarze”, dodając, iż czuje „obowiązek prosić was o zrezygnowanie z waszych zamiarów”.

W odpowiedzi opublikowanej na stronie internetowej stowarzyszenia Pagliarani poprosił papieża o „rozważenie autentyczności tych intencji przed podjęciem decyzji dotyczącej Stowarzyszenia Świętego Piusa X”, dodając, że „nadal nie jest za późno”. W liście zasugerowano, że konsekracje nie stanowią aktu schizmatycznego i w nim Pagliarani powtórzył pragnienie spotkania z papieżem Leona XIV osobiście.

Stowarzyszenie Świętego Piusa X to tradycjonalistyczne duchowieństwo założone w 1970 roku przez francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre’a jako odpowiedź na reformy Drugiego Soboru Watykańskiego, który trwał w latach 1962–1965. Sobór podniósł rolę laikatu w Kościele, promował dialog międzyreligijny i otworzył drogę do reform liturgicznych, które umożliwiały odprawianie Mszy w językach narodowych, a nie wyłącznie po łacinie — rozwinięcia, z którymi Stowarzyszenie się nie zgadzało.

30 czerwca 1988 Lefebvre wyświęcił czterech biskupów bez zgody Rzymu, co według prawa kanonicznego pociąga za sobą ekskomunikę latae sententiae, czyli automatyczną. Wówczas ówczesny papież Jan Paweł II stwierdził, że ten czyn utrudnił lata dialogu między SSPX a Stolicą Apostolską i że stowarzyszenie ma „niepełny i sprzeczny obraz Tradycji”, w motu proprio, dokument osobiście wydany przez papieża w tym samym roku, zatytułowany „Ecclesia Dei adflicta” (Udręczona Kościół Boży).

Kardynał Józef Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, podejmował próby pojednania z rozłamem zagrażającym stowarzyszeniu. Po objęciu tronu Piotrowego zniósł ekskomunikę z 1988 roku w 2009 roku, ale nie przyznał biskupom kanonicznego statusu, co potwierdza, że spór doktrynalny nadal trwa.

W roku Jubileuszu Miłosierdzia w 2015 Franciszek pozwolił księżom SSPX na wysłuchanie ważnych spowiedzi i otworzył drogę do oficjalnego uznania małżeństw zawieranych przez to stowarzyszenie. Jednak w 2021 roku wydał również mocne ograniczenia dotyczące Mszy łacińskiej w swoim liście apostolskim Traditionis Custodes (Opiekunowie Tradycji), pogłębiając tym samym sprzeciw i gorycz wśród tradycjonalistów wobec Rzymu.

Gdy biskupi SSPX są w podeszłym wieku i twierdzą o rosnącej liczbie członków we Francji i w Stanach Zjednoczonych, stowarzyszenie w lutym ogłosiło konsekrację czterech nowych biskupów bez zgody papieża, co zapoczątkowało serię listów otwartych oraz spotkań twarzą w twarz pomiędzy kierownictwem stowarzyszenia a urzędnikami Watykanu. Na czele watykańskiej Dykasterii ds. Nauki Wiary stał kardynał Wiktor Manuel Fernández, który spotkał się z Pagliaraniem 12 lutego, obiecując dialog, jeśli nie będą wyświęcać nowych biskupów. SSPX jednak szybko odrzuciło owocną ofertę Watykanu.

W publicznym ostrzeżeniu w maju Fernández przywołał Jana Pawła II i powiedział, że konsekracje biskupów byłyby „aktywem schizmatycznym”.

SSPX wysłało list otwarty i „wyznanie wiary katolickiej” datowane na 24 czerwca do papieża i kardynałów zebranych na nadzwyczajnym szczycie watykańskim 26–27 czerwca. Wyznanie wiary brzmiało jak manifest przekonań stowarzyszenia, odrzucające reformy Soboru Watykańskiego II, synodalność, ekumenizm i dialog międzyreligijny, określające inne religie niechrześcijańskie jako „dzieło diabła”.

Dokument ten podkreślał również ich stanowisko w kwestii liturgii, która, celebrując według Starego Obrzędu i po łacinie, nie wynika z nostalgii, lecz z tego, co postrzegają jako szerszy upadek doktrynalny. Ostatecznie Kościół zdaje się odchodzić od tradycji i musi porzucić własne błędy, jeśli ma być możliwy dialog, czytano w dokumencie. List towarzyszył wyznaniu wiary i oznajmił, że obchody 1 lipca są dodatkowo faktem oczywistym.

„Wydarzenie to miało charakter powolnej, lecz nieuchronnej tendencji” — powiedział Stephen Bullivant, profesor teologii i socjologii religii na Uniwersytecie Świętej Marii w Londynie i dyrektor Centrum Religii i Społeczeństwa im. Benedykta XVI. „Jakiekolwiek zbliżenie byłoby na warunkach Rzymu, co jest bardzo trudne do wyobrażenia, że SSPX byłby w stanie to zaakceptować” — dodał.

Powiedział, że SSPX ma do wyboru wyświęcenie własnych biskupów lub „pożyczanie” niektórych z „biskupów bez portfela”, którzy istnieją w nieregularnych sytuacjach kanonicznych.

Biskup Józef Strickland, którego Franciszek usunął z zarządzania Diecezją Tyler w Teksasie w 2023 roku po powtarzających się krytykach ówczesnego papieża, powiedział Religion News Service, że utrzymywał nieformalne kontakty z duchowieństwem SSPX. Zapytany, czy podjąłby współpracę ze stowarzyszeniem, gdyby się do niego zwrócono, Strickland odpowiedział, że „musiałby dużo modlić się”.

„Chcę być katolickim biskupem osadzonym w ortodoksyjnej tradycji,” powiedział, dodając, że jeśli SSPX stałoby się jedynym miejscem, gdzie ta tradycja byłaby zachowana, „to właśnie na to bym polował.”

Bullivant i naukowiec danych Stephen Cranney są autorami nadchodzącej książki „Trads: Katolicy Mszy Łacińskiej w Stanach Zjednoczonych”, która oferuje portret katolików uczestniczących w Mszy Łacińskiej i grup tradycjonalistycznych w USA, oparty na badaniach.

W wywiadach z tradycyjnymi katolikami Mszy Łacińskiej odkryli, że wielu z nich nie identyfikuje się z SSPX, lecz widzi w stowarzyszeniu pewien rodzaj liturgicznego „zabezpieczenia” w razie dalszych ograniczeń Starego Obrzędu ze strony Rzymu. Szacowali także, że w USA regularnie uczestniczy w Mszy Łacińskiej około 105 000–110 000 osób.

„To mała, ale znacząca mniejszość,” stwierdził Bullivant. „To mniejszość, o której się mówi i która generuje znacznie więcej hałasu — pozytywnego i negatywnego — niż mogłyby to wskazywać same liczby.”

Dla Bullivanta wpływ SSPX zależał częściowo od tego nierozstrzygniętego statusu — bliskość do Rzymu, by przyciągać katolików obawiających się otwartej schizmy, ale wystarczająca odległość, by prezentować się jako niezależny od presji Watykanu.

„Jego liminalny status jest częścią atrakcyjności” — powiedział Bullivant. „Jeśli konsekracje w środę dojdą do skutku, to może być koniec tego.”

Aleja Hertzler-McCain przyczyniła się do niniejszego raportu.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności