Międzywyznaniowa sesja zdjęciowa RSS próbowała ukryć prawdę

(RNS) — 29 sierpnia na scenie Madison Square Garden, prowadząc wydarzenie opisane jako „Celebracja Uniwersalnej Jedności”, wystąpił Mohan Bhagwat, szef hinduskiej nacjonalistycznej organizacji Rashtriya Swayamsevak Sangh (RSS).

RSS zostało założone w Indiach w 1925 roku z misją stworzenia hinduskiego państwa. Od tego czasu organizacja promuje militarną formę hinduistycznego nacjonalizmu, która łączy hinduskość z indyjską tożsamością.

Postój Bhagwata w Nowym Jorku ujawnił PR-owy zabieg RSS mający na celu przedstawienie samego siebie i swojej ideologii hinduistycznego nacjonalizmu w sposób, który zaimponowałby darczyńcom oraz zwolennikom z diaspory indyjskiej, a także byłby przystępny dla odbiorców zachodnich (szczególnie międzywyznaniowych). Obecnie rosnąca liczba amerykańskich przywódców politycznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego odcina się od ruchu kierowanego przez Bhagwata i odrzuca cyniczne, dwuznaczne instrumentalizowanie współpracy międzywyznaniowej, do którego próbował przekonać.

Przed wydarzeniem szeroka koalicja argumentowała, że RSS nie zasługuje na domniemanie „dobrej woli”, biorąc pod uwagę rekord organizacji w zakresie przemocy wobec mniejszości. Ta narracja zaczyna się od niektórych założycieli, którzy czerpali inspirację z represji Nazistowskich Niemiec wobec mniejszości. M.S. Golwalkar, jeden z pierwszych liderów RSS, chwalił pewne aspekty traktowania mniejszości przez Niemcy nazistowskie i sformułował wykluczające, hinduistycznie pierwsze indyjskie państwo w swojej książce z 1939 roku „My, albo Nasza Narodowość Zdefiniowana”.

Ideologia RSS przez wiek wywołała falę przemocy wobec muzułmanów, sikhów i chrześcijan w Indiach ze strony jego kadr i afiliantów. Międzynarodowe organizacje praw człowieka udokumentowały udział RSS i jego afiliantów w pogromach w Gujarat w 2002 roku, które pochłonęły ponad 1000 ofiar, głównie muzułmanów. Zapis działań RSS związanych z masakrą anty-sikhowską w 1984 roku jest równie niepokojący. Ocalałe osoby oskarżały członków RSS o pomoc w organizowaniu i usprawnianiu przemocy, podczas gdy wyższy ideolog RSS bronił rzezi w jej następstwie. W rocznym raporcie USCIRF z 2026 roku bezpośrednio wymieniła RSS, zalecając ukierunkowane sankcje, zamarzanie aktywów i ograniczenia wjazdu dla niektórych jego urzędników z powodu „odpowiedzialności i tolerancji dla poważnych naruszeń wolności religijnej”. W sierpniu USCIRF oddzielnie zaapelowała o cofnięcie wizy Bhagwata do USA.

Żaden z tych faktów nie został poruszony w Madison Square Garden (jak domagał się tego lider chrześcijański). Zamiast tego uczestnicy słyszeli, jak Bhagwat przemawiał w szeroko unikowych, mdłych frazesach, sprzecznych z przeszłością i obecną działalnością RSS.

Co więcej, organizacja samego wydarzenia powinna wzbudzić alarm u każdego, kto dba o integralność pracy międzywyznaniowej. W kolejnych dniach trzech liderów międzywyznaniowych, którzy wzięli udział w wydarzeniu, publicznie oświadczyli, że zostali wprowadzeni w błąd i namówieni do wystąpienia na scenie. Opisują oni schemat pominięcia i oszustw: co najmniej kilkanaście zaproszeń mailowych nie było wysyłanych przez RSS ani jego znane afiliacje, lecz przez podmioty brzmiące „neutralnie” jak „Światowa Rada Przywódców Religijnych” i „Centrum Odpowiedzialnego Przywództwa”. Zaproszenia podobno pomijały sekcję programu z „Gościem Honourowy” i wielokrotnie namawiały zaproszonych do założenia „tradycyjnego stroju” na zgromadzenie — wszystko wskazuje na to, że RSS poszukiwało głównie zdjęć, by uzyskać międzywyznaniową legitymację, nie konfrontując własny dorobek w kwestii pluralizmu.

To cyniczne podejście jest właśnie powodem, dla którego sprzeciw wobec wizyty Bhagwata miał znaczenie, i dlaczego nie powinno być utożsamiane z odruchową lub poboczną aktywnością którejkolwiek poszkodowanej społeczności. Koalicja, która zorganizowała sprzeciw wobec wizyty RSS przed samym wydarzeniem, nie była tworzona ad hoc: była budowana przez lata relacji i wspólnych działań między społecznościami, które nie zawsze zgadzają się we wszystkim, ale potrafiły być dla siebie obecne. To prawdziwsza definicja pluralizmu niż wszystko, co padło ze sceny wnętrza hali.

RSS i jego afilianci mogą prezentować się w wielu twarzach Janusa, snuć wszystkie oszustwa, na które pozwala ich finansowanie, i zakładać dowolne organizacje frontowe, na jakie mają ochotę. Jednakże nie mają prawdziwego zainteresowania fundamentalnymi zasadami pluralizmu i pracy międzywyznaniowej, więc nigdy nie pojmą jednej podstawowej prawdy: Jedność nie jest słowem, które wypowiadasz, lecz zapisem, który budujesz. Organizacja nie może rościć sobie prawa do tytułu uniwersalnego braterstwa, podczas gdy jej kadra była oskarżana o organizowanie pogromów, podczas gdy jej amerykańskie skrzydła szerzą mowę nienawiści, a wpływy polityczne w Indiach poprzez rządzący BJP doprowadzają do niszczenia kościołów i bezkarności za przemoc anty-muzułmańską w całych Indiach.

Skutki były szybkie i nie ograniczyły się do aktywistów i duchowieństwa. W dniach po wiecu co najmniej 90 wybranych urzędników i kandydatów w całych Stanach Zjednoczonych publicznie zobowiązało się odrzucać darowizny kampanijne powiązane z RSS. To sygnał, że amerykański projekt polityczny RSS, budowany przez decades poprzez zrzeszone organizacje, które kształtują to, jak instytucje USA współdziałają z Azją Południową, zderza się z ludźmi o różnym wyznaniu i pochodzeniu etnicznym. RSS przybyło do Madison Square Garden, by pokazać siłę i legitymację na amerykańskim gruncie. Robiąc to w sposób zwykle insidiously, lecz niezdarny, pozostawia krąg amerykańskich liderów politycznych i religijnych, których otwartość na dialog została wykorzystana, i którzy teraz publicznie wyjaśniają, dlaczego nie chcą mieć z tym nic wspólnego.

Historia samego Departamentu Stanu stanowi najważniejszy punkt odniesienia dla kolejnych kroków. W 2005 roku cofnięto wizę Narendra Modi, premiera, na dziewięć lat, obwiniając go, jako szefa rządu Gudżaratu, za przemoc anty-muzułman i w 2002 roku w tym stanie. Modi, podobnie jak Bhagwat, spędził lata jako pełnoetatowy organizator RSS. Ta sama kontrola, która kiedyś była stosowana wobec Modiego, powinna teraz być zastosowana wobec Bhagwata — i wobec szerszej sieci amerykańskich organizacji, które udzieliły turze Bhagwata międzywyznaniowego parasola i sztucznie nadawały mu posmak legitymizacji.

W 1939 roku Madison Square Garden gościł wiec zorganizowany przez pro-nazistowski niemiecko-amerykański Bund, przyciągający tysiące pod sztandarem rasowej supremacji. Osiemdziesiąt siedem lat później ta sama arena gości lidera ruchu, którego założycielska wizja opierała się na tej samej ideologii.

Różnica w tym przypadku polega na tym, że oszustwo mające ukryć jedność nie przetrwało kontaktu z publicznym nadzorem. Praca nad zwalczaniem hinduskiej supremacji, budowaniem prawdziwych więzi międzywyznaniowych i wzmacnianiem demokracji wielorasowej nie kończy się wraz z odjazdem Bhagwata: wymaga kontynuowania starannej czujności, a nie uległości i wybielania, które jego tournée miało na celu wywołać.

(Harman Singh jest dyrektorem wykonawczym Sikh Coalition, a Sunita Viswanath jest dyrektorem wykonawczym Hindus for Human Rights. Poglądy wyrażone w tym komentarzu niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko RNS.)

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności