Waszyngton (RNS) — Trzy wybitne postacie religijne przedstawiły zestaw obaw dotyczących potencjalnych niebezpieczeństw sztucznej inteligencji we wtorek (15 września), podnosząc kwestie moralne wokół szybko rozwijającej się technologii, tydzień po tym, jak naukowiec zwrócił uwagę na to, że SI mogłaby „zabić nas wszystkich do końca dekady.”
„Sposób, w jaki to się rozwija, zawiera w samej strukturze tej technologii istotne, zasadnicze i moralne wybory” — powiedział Walter Kim, prezes Narodowego Stowarzyszenia Ewangelikalnego, odnosząc się do SI.
Kim wygłosił te uwagi podczas panelu w ramach Zgromadzenia Pro-Human, zgromadzenia poświęconego AI, zwołanego w Waszyngtonie, DC, w tym tygodniu.
Konferencja, która zgromadziła różnorodny zestaw prelegentów z dziedziny polityki, została zorganizowana przez Future of Life Institute, organizację non-profit sprzeciwiającą się ryzykom związanym z AI. Oprócz duchownych konferencja ukazała szersze spektrum Amerykanów zaniepokojonych potencjalnym wpływem AI: senator Vermont Bernie Sanders, Demokratyczny Socjalista, przemówił tuż przed Stevem Bannonom, prawicowym strategiem politycznym i byłym doradcą prezydenta Donalda Trumpa.
Konferencja pojawia się w momencie, gdy sektor SI pozostaje targany apokaliptyczną debatą, która zaczęła się około tygodnia temu, kiedy badacz SI Jacob Coxon zrezygnował z pracy w gigantzie Anthropic. W poście w mediach społecznościowych Coxon oskarżył swojego byłego pracodawcę i jego głównego konkurenta, OpenAI, o „wyścig prosto ku samodoskonaleniu superinteligencji i hazardowanie naszymi życiami.” Wkrótce po tym obecny pracownik Anthropic Evan Hubinger publicznie zgodził się z Coxonem, pisząc na X, że on i inni w firmie „naprawdę szczerze wierzą,” że istnieje większe niż 10-procentowe prawdopodobieństwo, iż „SI mogłaby zabić wszystkich ludzi!”
W odpowiedzi na to CEO Anthropic Dario Amodei wezwał do spowolnienia tempa rozwoju SI, mówiąc, że jego firma zobowiązuje się do tego.
Niebezpieczeństwa związane z SI były mocno obecne na wtorkowej konferencji, w tym panelem skupiającym się na wierze, zatytułowanym „Ochrona ludzkiego doświadczenia: perspektywa wiary”. Oprócz Kima w panelu udział wzięli arcybiskup Salvatore J. Cordileone, archbishop San Francisco, oraz Elder Gerrit W. Gong, członek Kworum Dwunastu Apostołów Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, który przesłał nagranie wideo.
Ich obawy, jak argumentowali, zaczynają się od sposobu, w jaki SI jest budowana. Kim zaznaczył, że SI uczy się przede wszystkim z materiałów treningowych tworzonych w zindustrializowanych cywilizacjach, „które już są w chmurze.”
Zapytał: „A co z ludzkością w przeważającej części świata, która w rzeczywistości nie bierze udziału w definiowaniu tego, co znaczy być człowiekiem przez sztuczną inteligencję?”
Cordileone wyraził niepokój co do potencjalnego wpływu SI na przeciętnych użytkowników. Opowiedział się za trzymaniem SI z dala od dzieci w ich kluczowych latach formowania, aby mogły „rozwijać zdolność do ludzkich relacji.”
Kim ostrzegł przed konsekwencjami „egzystencji bez tarć, w której odpowiedzi są po prostu dostarczane użytkownikowi przez SI. A czasem — jak dodał — SI może być manipulowana, by podawać bardziej przystępną odpowiedź.”
„Kiedy zaczniemy przekonywać siebie, że odpowiedzi muszą być natychmiastowe i bez tarć, to — moim zdaniem — przestajemy być w pełni ludźmi — rozszczepiamy samą tkankę ludzkości,” powiedział.
Cordileone wskazał na niedawny encyklik Papieża Leona XIV dotyczący SI, zwracając uwagę na obawę papieża, że technologia ta mogłaby być wykorzystywana do kierowania bronią wybierającą cele i atakującą z dystansu.
„Jeśli usuniemy możliwość patrzenia na kogoś w twarz, tracimy wszelkiego rodzaju moralne wskazówki w jakimkolwiek konflikcie” — powiedział Cordileone. „Mamy tę stronę, która … jest konsekwencją bycia stworzonym na obraz Boga.”
Kim również odwołał się do twierdzeń niektórych z Doliny Krzemowej, że SI mogłaby zastąpić tak wiele miejsc pracy, że ludzie nie musieliby już pracować. Lider ewangeliczny zapytał, czy taki rozwój mógłby być pozytywny, pytając: „czy w zmaganiach związanych z pracą jest coś głęboko znaczącego?”
Gong, w swoim nagraniu wideo, pochwalił potencjalne korzyści AI, mówiąc, że członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich używają SI do „tłumaczeń i komunikacji” oraz „wsparcia duszpasterskiego i społecznościowego.”
Ale Gong wyraził także obawy dotyczące uprzedzeń w niektórych modelach SI. Zauważył swoje zaangażowanie w Consortium for Evaluating Faith and Ethics in AI, współpracę między liderami kilku uczelni o profilu religijnym, takich jak Brigham Young University, Baylor University, University of Notre Dame i Yeshiva University. W niedawnym artykule naukowcy z tej grupy argumentowali, że modele SI wyrażają uprzedzenia wobec katolicyzmu i przeciwko licznych innych tradycjom religijnym, gdy pytane są o konwersję do danej religii.
„Uprzedzenia w niektórych modelach SI — powiedział Gong — potęgują i nasilają uprzedzenia religijne na ogromną skalę.”
Organizatorzy zgromadzenia przedstawili także „Deklarację AI Pro-Human”, która proponuje zestaw zasad kierujących rozwojem SI, takich jak „utrzymanie ludzi w kontroli nad SI”, zablokowanie rozwoju superinteligencji „do czasu uzyskania szerokiego konsensusu naukowego” oraz naleganie, że „korporacje zajmujące się SI nie powinny być zwolnione z nadzoru regulacyjnego.”
Podpisy pod deklaracją, których liczba, według organizatorów, już przekroczyła milion, obejmowały niektóre organizacje religijne, takie jak Buddhism & AI Initiative i Congress of Christian Leaders, a także kilku indywidualnych rabinów i innych liderów wyznaniowych.
Kilka prelegentów na konferencji poruszyło kwestię regulacji rządowych. Jednak Cordileone argumentował, że dla skuteczności ustawodawstwa duchowni muszą pracować nad kształtowaniem moralnych obywateli.
„Potrzebujemy cnotliwych obywateli, jeśli mamy mieć jakikolwiek etyczny nadzór — a nawet po to, by go powstrzymać,” powiedział.
