Niektórzy kibice MŚ obwiniają ewangelików za porażkę Brazylii

(RNS) — Przegrana Brazylii z Norwegią 5 lipca wyeliminowała drużynę, która wygrała najwięcej mistrzostw świata FIFA — pięć — i jest jedyną, która brała udział we wszystkich edycjach turnieju. Jednak nie odniosła zwycięstwa od ponad 20 lat.

Złote lata Pelé przyniosły mu uznanie fanów znacznie poza granicami Brazylii. Prowadził drużynę do trzech zwycięstw w Mistrzostwach Świata FIFA między 1958 a 1970 rokiem i pomógł nadać reprezentacji narodowej — Seleção — gorącą globalną rzeszę kibiców, która sięgała znacznie dalej niż Ameryka Łacińska.

Zawodnicy Ronaldo, Ronaldinho i Rivaldo, którzy unieśli trofeum w 2002 roku, urzekli fanów najpopularniejszego sportu świata swoim dryblingiem i „jogo bonito” (piękna gra).

Nowe pokolenia drużyny narodowej spędziły lata, porównując się z tymi wspomnieniami. Jednak po tej wczesnej porażce w fazie 1/8 finału, fani i komentatorzy w sieci rozpowszechnili teorię. Zmiana stylu gry, twierdzą, odzwierciedla religijną transformację, która od dekad zachodzi w Brazylii: im bardziej ewangeliczny stał się kraj, tym gorsze wyniki osiągała ich drużyna narodowa.

Albo, jak głosi jeden szeroko udostępniany post, Brazylia cierpi na „historyczną utratę aury”. Inną popularną tezą w debacie jest po prostu: „Jeśli modlimy się jak gringo, to gramy jak gringo.”

Ci fani łączą katolicyzm, kiedyś dominujące wyznanie w kraju, z improvisacją, sambą i dryblingiem minionych pokoleń. Popularny katolicyzm w Brazylii jest często rozumiany jako bardziej wspólnotowy i radosny, stawiający mniejsze wymagania religijne wobec wyznawców, podczas gdy ewangelikalizm w Brazylii częściej kojarzy się z zakazami i surowością. Zwolennicy teorii łączą wzrost ewangelikalizmu w kraju — i w samej wierze, którą wyznają obecni gracze — z bardziej ustrukturyzowanym, surowym sposobem gry.

Liczby spisu ludności stojące za teorią internetową są realne. Przemiana Brazylii od społeczeństwa z dominującą katolicką większością była jedną z kluczowych opowieści religijnych Ameryki Łacińskiej w ostatnich 40 latach. Ewangeliczni chrześcijanie, stanowiący około 9% Brazylii w 1991 roku, osiągnęli 27% w 2022 roku, podczas gdy katolicy spadli z 83% do 57% w tym samym okresie.

Spośród ośmiu narodów, które wygrały mistrzostwa świata, sześć (Brazylia, Włochy, Argentyna, Urugwaj, Hiszpania i Francja) to większość katolicka. Pozostali zwycięzcy, Anglia i Niemcy, również mają znaczący odsetek katolików.

Ponad trzy czwarte obecnej kadry Brazylii to ewangeliczni chrześcijanie.

„Ale przeniesienie tego na zachowanie i wyniki graczy to naciągane założenie,” powiedział Pedro Feitoza, historyk religii w Ameryce Łacińskiej i adiunkt na University of Edinburgh. Zasadniczo teorie przypisuje głównie nostalgii za przeszłością, kiedy Brazylijczycy-katolicy stanowili silną większość.

Powody zmiany są liczne — powiedział Feitoza dla RNS — w tym łatwość prawna otwierania nowych kościołów w Brazylii. W wielu ewangelicznych denominacjach liderzy rzadko przechodzą szkolenie seminaryjne. A jego ruch reaguje na naciski, z jakimi borykają się Brazylijczycy o niższych dochodach, oferując poczucie przynależności i wspólnoty wraz z obietnicą awansu społecznego. Istnieje także tradycja indywidualnego ewangelizowania, w której wierni są zachęcani do nawracania przyjaciół, sąsiadów i krewnych.

Jednak bliscy obserwatorzy zgadzają się, że reprezentacja Brazylii zmieniła sposób gry.

„Tradycyjny brazylijski styl to odwaga, drybling, indywidualne akcje, mniej troski o taktykę, ofensywny styl gry,” powiedział Júlio Nascimento, brazylijski dziennikarz sportowy, dla RNS. Jednak przypisywał tę zmianę temu, że młodzi brazylijscy zawodnicy wyjeżdżają teraz do Europy bardzo wcześnie i rozwijają się w europejskim stylu gry. Stają się pragmatyczni i taktycznie posłuszni, powiedział, z indywidualnego talentu nie pozostaje nic, co wchodzi w system.

Pedro Alamino, brazylijski twórca treści sportowych, który zajmuje się piłką nożną, w dużej mierze się zgodził. Piłka nożna jako całość zmieniła się, powiedział: tam, gdzie drybling i indywidualny geniusz kiedyś miały większe znaczenie, teraz większe znaczenie ma kondycja fizyczna. Tożsamość reprezentacji narodowej jest teraz kształtowana przez Europę, największy rynek w tym sporcie. Dla niego gra straciła nieco z nacisku na „ducha zwycięstwa” i walki, którą miała w przeszłości.

Jeśli jest jedna zmiana, która na środku poza boiskiem bardziej niż jakikolwiek inny czynnik przekształciła zachowanie graczy, to według obu komentatorów rosnąca rola mediów społecznościowych i tym samym ujawnianie znacznie większej części ich prywatnego życia niż w poprzednich pokoleniach. Jednak zapytani, czy ta zmiana w zachowaniu poza boiskiem może być przypisana religii, oboje byli sceptyczni.

Ewangeliczni gracze od dawna stanowią część zwycięskich drużyn Brazylii. Siedmiu zawodników z drużyny, która zdobyła mistrzostwo świata w 1994 roku — w tym bramkarz Cláudio Taffarel i obrońca Jorginho — było chrześcijanami ewangelicznymi, a kilku z nich słynnie utworzyło krąg modlitwy na środku boiska po decydującym rzucie karnym przeciw Włochom w finale. FIFA od tego czasu ograniczyła polityczne, religijne lub osobiste deklaracje na strojach reprezentacji, ale takie wyznania wiary utrzymują się w sieci, również wśród obecnych graczy. Kaká, zdobywca Złotej Piłki (nagrody dla najlepszego gracza na świecie) w 2007 roku, był jedną z najbardziej widocznych gwiazd ewangelicznych w brazylijskiej piłce nożnej.

A choć liczba ewangelików w drużynie rosła, gdy wyniki Brazylii spadały, Nascimento uznał to za przypadkowość. „Ludzie szukają wyjaśnień, żeby zrozumieć, dlaczego drużyna narodowa nie wygrywa — powiedział.

Tempo wzrostu ewangelikalizmu w ostatnich latach zwolniło. „Gdy pokolenia przechodzą, wierzący rozwijają różne sposoby odnoszenia się do brazylijskiej kultury,” powiedział Feitoza, zauważając, że ewangelikalne symbole — na przykład muzyka uwielbieniowa — stały się częścią głównego nurtu brazylijskiej kultury pop, a tarcia między ewangelikami a katolicką większością z czasem złagodniały. „Bycie ewangelikiem dzisiaj, w 2026 roku, z pewnością różni się od bycia ewangelikiem w 2000 roku, czy w końcówce lat 90.” — dodał.

Feitoza ostrzegł również przed traktowaniem dwóch tradycji jako bardziej od siebie odległych, niż to praktycznie wygląda. Wiele symboli i praktyk przypisywanych ewangelikalizmowi jest również przyswajanych i praktykowanych w brazylijskim katolicyzmie. Nawet kontrast między radosnym duchem popularnego katolicyzmu a surowością i sztywnością ewangelikalizmu stał się w praktyce mniej widoczny. „W złożonej rzeczywistości religijnej Brazylii,” powiedział, „w końcu obie tradycje piją z tej samej wspólnej kultury religijnej.”

Piłka nożna, a zwłaszcza Mistrzostwa Świata, od zawsze pełniła podwójną rolę, niosąc ze sobą tożsamość narodową i narracje kulturowe razem z samą grą. W kraju, w którym reputacja reprezentacji pełni funkcję formy soft power i filaru narodowej tożsamości w sposób, w jaki niewiele innych państw dzieli, 24 lata bez tytułu, bez jasnego zwrotu w kierunku zwycięstwa, to trudny „jejum” (post), przez które trzeba przebrnąć.

Nawet jeśli teoria ta nie wyjaśnia tego, co działo się na boisku, jej popularność może mówić prawdę o głębszej potrzebie, jaką odczuwają liczni Brazylijczycy, by wyjaśnić porażkę, która wykracza poza piłkę nożną — utratę tak silnej katolickiej większości w Brazylii. Nowa Brazylia wciąż bada, jak ma postrzegać swoją własną wiarę, nie wspominając już o swojej piłce nożnej.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności