(RNS) — “The kid is a feigele!”
Mogę nadal usłyszeć, jak mój krewny rzucał tym obraźliwym zwrotem, używanym wobec geja mężczyzny lub chłopca, kierując swój brzydki komentarz w stronę młodego mężczyzny podczas bar micwy.
Po jidysz „feigele” dosłownie oznacza małego ptaszka, lecz stało się popularnym, choć niemiłym, eufemizmem na mężczyznę, który nie do końca spełniał normy męskości. Mogło to odnosić się do chłopca, który był niewystarczająco wysportowany, zbyt artystyczny albo dobry w teatrze.
Przypomina mi się to wyrażenie podczas Miesiąca Dumy, za które chcę wyrazić uznanie dla niesamowitej pracy Eshel, organizacji, która działa na rzecz włączających w LGBTQ+ Ortodoksyjnych wspólnot żydowskich.
Eshel to drzewo pod którym siedział Abraham, gdy przyjmował przybyszy. Pasuje.
Eshel buduje takie inkluzywne ortodoksyjne wspólnoty dla Żydów LGBTQ+ i ich rodzin poprzez edukację, rzecznictwo i programy — w tym organizowanie corocznych retreatów zarówno dla osób LGBTQ+, jak i dla ortodoksyjnych rodziców, grupy wsparcia, Shabbatony i wydarzenia z okazji Miesiąca Dumy. Zaangażował ponad 300 ortodoksyjnych synagog w całym kraju i ma oddziały w Ameryce Północnej, od Atlanty po Toronto, od Los Angeles po Brooklyn.
Miryam Kabakov i rabin Steven Greenberg współzałożyli Eshel w 2010 roku. Greenberg jest jednym z niewielu otwarcie gejowskich rabinów ortodoksyjnych i autorem książki z 2005 roku „Wrestling With God and Men: Homosexuality in the Jewish Tradition.”
Greenberg to także mój dawny przyjaciel, którego przeprowadziłem wywiad z okazji tego Miesiąca Dumy.
W 1999 roku stałeś się pierwszym ortodoksyjnym rabinem, który ujawnił swoją orientację jako gej. Co doprowadziło do tego?
Greenberg: Dorastałem w Ruchu Konserwatywnym w Columbus, Ohio. Poznałem w mieście rabina hareidyjskiego i zostałem wprowadzony w intensywne studia Tory, co pchnęło mnie ku Ortodoksji. Później, podczas nauki w jesziwie w Izraelu, zauważyłem, że czuję pociąg do innego studenta.
Szukałem wskazówek w Jerozolimie i spotkałem Rav Yosefa Shaloma Elyashiva. Powiedziałem mu: „Przyciągają mnie zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Co mam zrobić?” Jego odpowiedź: „Masz dwa razy większą moc miłości. Używaj jej ostrożnie.”
Próbowałem umawiać się z kobietami przez 15 lat, ufając, że pojawi się wystarczająco silne przyciąganie fizyczne, ale nigdy nie nadeszło. W wieku 35 lat w końcu powiedziałem sobie: jestem gejem.
W 1993 roku „wyszedłem na jaw” pod przykrywką pseudonimu rabin Yaakov Levado (Jakub Sam) w artykule magazynu Tikkun. W końcu, w 1999 roku, ujawniłem to publicznie w The Forward.
Halakha, tradycyjne żydowskie prawo, nie posunęła się zbyt daleko w kwestiach LGBTQ+. Jakie to uczucie żyć z tym napięciem?
Greenberg: Halakha jest czymś, co otrzymujemy i jednocześnie sposobem reagowania na nowe realia — tak Orthodoksja stosuje Torę w różnych momentach historycznych i społecznych. Co zaskakujące, Ortodoksja jednocześnie jest najbardziej konserwatywną spośród nurtów i najbardziej różnorodną. Doceniam nauczanie rabina Eliezera Berkovitsa: jeśli tradycja nie nadąża za naukowymi, emocjonalnymi i psychologicznymi realiami chwili, staje się nieistotna. Dlatego musi istnieć równowaga między lojalnością wobec tradycji a zaangażowaniem w nowe realia.
Ostatni raport dotyczący zaangażowania Żydów LGBTQ+ wykazał, że queer Żydzi zwrócili się w stronę wspólnoty po 7 października 2023 r., szybciej niż przeciętna populacja — ale także szybciej się wycofują. Szabat Pride wpuszcza ludzi do środka, ale ich nie utrzymuje. Potrzebne są relacje w małych grupach, przez cały rok, a nie jednorazowe programy na miesiąc. Czy to odpowiada przestrzeniom ortodoksyjnym?
Greenberg: W Mayerson JCC na Upper West Side podwoiliśmy liczbę naszych spotkań w tym roku. Ludzie pragną queerowych przestrzeni, które są bogate w treść żydowską, a nie płytkie — chcą domu. Organizujemy dwie coroczne rekolekcje dla Żydów LGBTQ+, kolejną dla ich ortodoksyjnych rodziców i planujemy rekolekcję regionalną; co równie ważne, pracujemy nad włączeniem w ortodoksyjne shuls (synagogi), do których nasi ludzie codziennie uczęszczają.
Teraz łączymy kontakty z ponad 320 rabinami na ambonie — większość z nich dobrze włącza społeczność. Pomimo ostatnich napięć społecznych, niewielu rabinów wierzy, jak kiedyś wierzył rabin Mosze Feinstein, że bycie gejem to bunt przeciwko Bogu. Coraz więcej rabinów zdaje sobie sprawę, że homoseksualność jest niezmienną częścią jaźni.
Wreszcie decyzja Sądu Najwyższego z 2015 roku o legalizacji małżeństw jednopłciowych zrobiła ogromną różnicę. Było to sprzeczne z intuicją: liberalna społeczność, która walczyła o wolność jednostki, domagała się równych praw do bardzo konserwatyjnej instytucji. To także część tego, dlaczego Ameryka się zmieniła. Nie możesz być świadkiem gejowskiego ślubu i nie poczuć, że miłość jest miłością.
Jednak pojawia się wyzwanie, i jest to dość kontrowersyjne. Abraham i Sara obiecują, że będą rodzicami wielkiego narodu. To oznacza, że posiadanie dzieci wypełnia przymierze. Życie żydowskie jest głęboko zorientowane na dzieci. Tak, miłość to miłość, ale homoseksualny seks nie jest prostym seksem. Seks, który może spowodować posiadanie potomstwa, ma egzystencjalne konsekwencje, których seks homoseksualny nie może mieć.
Prawdę mówiąc, pytanie przymierza brzmi: czy jesteś gotów zobowiązać się do przyszłego świata, którego nigdy nie będziesz mógł zobaczyć? Rodzicielstwo to realizuje; pcha cię poza samego siebie — ku trosce o świat, który przekażą potomkom twoich dzieci. Osoby homoseksualne muszą znaleźć własną drogę do tych przymierzowych, przyszłościowych wartości. Może to być poprzez nauczanie, które mędrcy uznawali za formę „bycia płodnym i rozmnażaniem.”
Żyjemy w okresie agresywnego cofania praw LGBTQ+ w tym kraju. Czy ortodoksja o konserwatywnej polityce jest coraz bardziej, czy mniej gościnna?
Greenberg: Niektóre społeczności ortodoksyjne widzą powitanie jako moralny obowiązek. Inne z kolei coraz bardziej utrwalają bariery. Niektóre shule w liberalnych dzielnicach są teraz bardziej otwarte niż pięć lat temu, podczas gdy inne zamknęły się jeszcze bardziej.
Oto dobra wieść: 10 lat temu byłem pierwszym ortodoksyjnym rabinem, który udzielił ślubów jednopłciowych — korzystając z narzędzi halachicznych, które działają bez tradycyjnej ramy kiddushin. Obecnie co najmniej sześciu rabinów ortodoksyjnych je realizuje.
Powiem, jak ludzkie spotkania mogą zmieniać myślenie. Kiedyś zapytałem renomowanego ortodoksyjnego rabina, jak doradziłby nastolatkowi-gejowi. Jego odpowiedź: spokojnie doradzałby całkowity celibat na całe życie.
Zapytałem: „Czy powiedziałbyś mu, że nigdy nie zatańczy z kimś, w kim się zakochał; że kiedy będzie smutny, nikt go nie przytuli; że nigdy nie będzie mógł kochać innego człowieka w całym życiu, bo coś z nim jest strasznie nie tak?”
Powiedział: „Nigdy bym tak nie powiedział.” Zajrzałem mu w oczy i powiedziałem: „Mój przyjacielu, właśnie to powiedziałeś!”
Pod koniec rozmowy rabin był wzruszony do łez. W taki sposób dokonuje się zmiana.
