Pozew Johnny’ego Hunta został zakończony. Kryzys nadużyć SBC wciąż trwa.

(RNS) — W tym tygodniu sędzia federalny odrzucił ostatnie roszczenie w toczącej się sprawie o zniesławienie wniesionej przez byłego prezydenta Konwencji Baptystów Południowych (SBC), Johnny Hunta. Hunt, były pastor dużego kościoła w stanie Georgia, domagał się ponad 105 milionów dolarów odszkodowania i utraconych zarobków.

Hunt zainicjował pozew po tym, jak został wymieniony w raporcie z 2022 roku zleconym przez SBC dotyczącego przypadków nadużyć lub niewłaściwego traktowania roszczeń o nadużycia przez Komitet Wykonawczy SBC.

Raport ten szczegółowo opisuje zarzuty, że Hunt dopuścił się seksualnego napadu na żonę innego pastora w apartamencie przy plaży w 2010 roku, a następnie zaprzeczył temu oskarżeniu i pomagał to zatuszować wraz z liderami kościoła. Po opublikowaniu raportu Hunt oświadczył że brał udział jedynie w „całowaniu i pewnym niezręcznym dotykaniu”, ale zaprzeczył, by było to napad lub nadużycie.

Ostatnie roszczenie w jego pozwie o zniesławienie dotyczyło wpisu w mediach społecznościowych zamieszczonego przez ówczesnego prezesa SBC, Barta Barbera, w którym stwierdzono, że Hunt nie udowodnił wystarczającej złośliwości, by uzasadnić zniesławienie. Sędzia odrzucił także twierdzenie Hunta, iż jako były prezydent największego w USA protestanckiego wyznania, były pastor megakościoła, częsty mówca i autor współpracujący z dużymi instytucjami ewangelicznymi, nie był postacią publiczną. Hunt próbował argumentować, że ujawnienie jego grzechów przez SBC było naruszeniem prywatności.

To nie jest jedyny przypadek. Ani nie jest to odosobniony przypadek w szerszym kontekście historii i obecnego stanu SBC. Sprawa Hunta wyłoniła się w środowisku trwających pytań dotyczących kultury w denominacji, która według krytyków ułatwia sprawcom nadużyć dopuszczanie się nadużyć na początku, a następnie łatwo pozwala im wymigiwać się od odpowiedzialności.

Oto krótkie zestawienie szerszego kontekstu:

  • W 2019 roku Houston Chronicle i San Antonio Express-News opublikowały serię raportów zatytułowaną „Nadużycie Wiary” („Abuse of Faith”), która opisywała 700 przypadków nadużyć w SBC — oraz sposób, w jaki liderzy SBC odmówili stawienia czoła temu problemowi.
  • W 2019 roku Jennifer Lyell, dyrektor wykonawczy Lifeway, upubliczniła swoją historię wieloletnich domniemanych nadużyć ze strony byłego profesora Southern Baptist Theological Seminary, Davida Sillsa. Sills prowadził później dalsze posługi, mimo że seminarium go zwolniło po tym, jak Lyell podzieliła się swoją relacją prywatnie z liderami SBC w poprzednim roku.
  • W 2019 roku Baptist Press, oficjalny organ informacyjny SBC, przeprosił za błędne zaklasyfikowanie oskarżeń Lyell dotyczących Sillsa w kwestii nadużyć seksualnych.
  • Delegaci SBC na dorocznym zgromadzeniu w 2021 roku odrzucili kierownictwo Konwencji i upoważnili do przeprowadzenia śledztwa dotyczącego postępowania z raportami o nadużyciach przez Komitet Wykonawczy SBC.
  • Raport Guidepost, opublikowany w 2022 roku, stwierdził, że liderzy SBC źle traktowali ofiary i dążyli do umniejszania skali nadużyć. Raport ujawnił także szokujące relacje dotyczące domniemanego napaści seksualnej Johnny’ego Hunta.
  • W 2022 roku Baptist Press ponownie przeprosił ofiary nadużyć za sposób, w jaki radzono sobie z informowaniem o przypadkach nadużyć.
  • W 2022 roku Sills, oskarżony o nadużycia wobec Lyell, wytoczył pozew przeciw SBC, Guidepost Solutions, swojej domniemanej ofierze oraz innym liderom SBC. (Lyell zmarła w 2025 roku, a Sills następnie wycofał jej majątek z powództwa.)
  • W latach 2022 i 2023 delegaci SBC w przeważającej większości poparli reformy, w tym utworzenie bazy danych śledzącej przypadki nadużyć wśród pastorów, lecz przywództwo SBC porzuciło ten plan w 2025 roku.
  • W 2023 Hunt wytoczył pozew przeciw SBC.
  • Do jesieni 2024 roku SBC wydało ponad 3 miliony dolarów na prowadzenie sporów, oprócz kosztów śledztwa Guidepost, co wyczerpało rezerwy Komitetu Wykonawczego.
  • Do 2025 roku Komitet Wykonawczy potrzebował dodatkowych 3 milionów dolarów w budżecie na pokrycie kosztów prawnych.
  • Wydatki te wywołały falę opinii krytycznych. Głosy potępiające kampanię przeciwko nadużyciom i ich tuszowaniu zyskały na sile — a na tym tle objęto obecnego prezydenta SBC.
  • Jednym z najgłośniejszych krytyków był Willy Rice — który wycofał się z wyścigu o fotel prezesa SBC w 2022 roku, ponieważ lider w jego kościele miał historię zachowań seksualnych.
  • W 2024 roku Rice udzielił wywiadu Center for Baptist Leadership, w którym stwierdził, że Baptyści Południowi zostali wprowadzeni w błąd w kwestii kryzysu nadużyć. Rice został wybrany na prezesa SBC w 2026 roku — kilkakrotnie określił kryzys nadużyć mianem „podstępu” i „bezzasadnego poszukiwania ofiar” — i stwierdził, że liderzy SBC byli źle traktowani i fałszywie oskarżani.

Zapytaj przeciętnego wiernego w zborze Southern Baptist o którąkolwiek z tych kwestii, a prawdopodobnie niewiele o tym wiedzą. Ludzie w ławach, których znam (a znam ich wielu), koncentrują się na swoim lokalnym kościele, ofiarowaniu na misje poprzez charakterystyczny program kooperacyjny SBC (który łączy środki na pracę misyjną) oraz na budowaniu kwitnąjących zborów mierzących się frekwencją na nabożeństwach, zajęciami Szkółki Niedzielnej, zaangażowaniem w misje krótkoterminowe i chrzestami.

Ludzie w ławach troszczą się o Jezusa i o posługę ewangeliczną. Zakładają, że ich duchowi liderzy podzielają te same troski i wartości. Zapomnieli, przestali dostrzegać lub być może nigdy nie wiedzieli, że gdy SBC powstało w 1845 roku, narodziło się w wyniku decyzji baptystycznego stowarzyszenia, które odrzuciło prośbę Baptystów z Południa o umożliwienie misjonowania właścicielom niewolników. Tacy Baptystowie powiedzieli „nie” agresorom sprzed prawie 200 lat. Jednak Southern Baptists postanowili założyć własne wyznanie, zebrać własne pieniądze i wysłać posiadaczy niewolników na teren misji.

To stanowi pełny kontekst dla dzisiejszych spraw, nadużyć, tuszowania nadużyć i odmowy wprowadzenia realnych zmian. Wielu z osób, które kiedyś było lub nadal jest częścią SBC (w tym mnie) błędnie uważało to za po prostu fragment historii. Jednak nawet krótka, niepełna osi czasu powyżej pokazuje, że sam system został zbudowany na niesprawiedliwości i nadużyciach, i ten system nadal istnieje.

Nieco po tym, jak zarzuty o nadużycia seksualne wyszły na jaw, Johnny Hunt — którego czerwone flagi były już widoczne, gdy brał udział w uroczystym otwarciu salonu masażu prowadzonego przez jego przyjaciela i domniemanego seryjnego sprawcę nadużyć Ravi Zacharias — później „odzyskał” możliwość ponownego zaangażowania się w służbę w kręgu znajomych z branży. Jednym z dowodów, które sędzia odtajnił w tym tygodniu, były serie wiadomości tekstowych między Huntem a pastorem, który pomagał mu zaplanować powrót do posługi. Jak doniósł mój kolega Bob Smietana, wiadomości te zawierały sugestię Hunt’a, by skorzystać z usług public relations. „Jestem gotów zapłacić,” napisał Hunt.

Jest gotów zapłacić, by odzyskać swoją pozycję władzy i wpływu — ale nie jest gotów zapłacić ofierze, która poniosła największy koszt.

To trafna metafora dla przywództwa SBC.

SBC wydało ponad 6 milionów dolarów na ochronę samych siebie. Nie wydano tyle pieniędzy (ani wystarczająco) na ochronę osób wrażliwych, pociąganie predatora do odpowiedzialności i wspieranie ocalałych. (Lyell zawarła ugodę pozasądową z SBC, ale niestety, ostatecznie nie wystarczyło to, by uratować jej życie.)

To właśnie ludzie w ławkach kościelnych powinni wiedzieć i muszą z tym się zmierzyć. SBC ponosi odpowiedzialność za każdy grosz przekazany na zbiory misji Lottie Moon. W pewnym momencie także ci, którzy wrzucają drobne do puszki podczas nabożeństw, powinni ponosić odpowiedzialność.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności