Protest chrześcijański w Jerozolimie wymusza na Izraelu umożliwienie powrotu palestyńskich nauczycieli

(RNS) — Prawie 10 000 uczniów chrześcijańskich szkół w Jerozolimie rozpoczęło rok szkolny z jednodniowym opóźnieniem po tym, jak placówki zamknęły się we wtorek (1 września) w proteście przeciw odmowie Izraela odnowienia zezwoleń na wjazd dla ponad 70 palestyńskich nauczycieli i pracowników z Zachodniego Brzegu.

Szkół chrześcijańskich ogłosiły zamknięcie 31 sierpnia, twierdząc, że odmowy zezwoleń miały charakter „nagły i bez wcześniejszego powiadomienia”, co uniemożliwiło im przygotowanie się do roku szkolnego 2026–2027. Piętnaście placówek obsługuje uczniów z chrześcijańskich wspólnot Jerozolimy i obejmuje instytucje, które działają od setek lat.

„Te szkoły stanowią ważny element mozaiki Jerozolimy, zwłaszcza dla wspólnot chrześcijańskich,” powiedział Hagop Djernazian, aktywista z jerozolimskiej wspólnoty ormiańskiej. „Dają one bezpieczne schronienie wielu dzieciom i ich uczniom. Utrzymują tradycje lokalnych społeczności.”

W odpowiedzi na protest władze izraelskie ustąpiły we wtorek, ogłaszając, że zezwolenia zostaną zatwierdzone i personel będzie mógł wejść na teren placówek. Obecnie zezwolenia potwierdzane są jedynie do końca roku kalendarzowego, co pozostawia szkoły w niepewności, czy nauczyciele i personel będą mogli zostać przez cały rok szkolny.

„Obawiamy się, że nie zostaną one odnowione, albo będziemy zmuszeni je odnowić, albo jeśli nie będzie rozwiązania, to znajdziemy się w tym samym problemie, w jakim byliśmy w ostatnich dniach,” powiedział. „Bojimy się, że to część szerszego problemu, który może wpłynąć na naszą wolność religijną i prawo naszych dzieci do edukacji.”

Izraelskie władze nie podały powodu początkowego odrzucenia ani ostatecznie ograniczonego zatwierdzenia zezwoleń na wjazd.

Podczas gdy pracownicy z Zachodniego Brzegu dawniej byli powszechnie zatrudniani w Izraelu — nie tylko w arabskich miastach i wioskach, lecz także w sektorach przemysłowym i rolniczym kraju — Izrael od trzech lat znacznie ogranicza zezwolenia na pracę i wjazd, redukując ich liczbę z ponad 100 000 do 8–10 tysięcy, według raportu z 2025 r. organizacji Gisha, NGO śledzącej wolność poruszania się Palestyńczyków.

„Reżim zezwoleń Izraela — przypominający znany system apartheidu pasów w Południowej Afryce — znacznie ogranicza możliwość Palestyńczyków pod izraelskim panowaniem dostępu do najlepszych talentów dla ich szkół,” powiedział Philip Farah, jeden z założycieli Palestyńskiego Chrześcijańskiego Sojuszu na rzecz Pokoju. „To hańba, że państwo, które rzekomo reprezentuje lud żydowski — który był z ghettos w Europie — narzuca znowu gettoizację innemu narodowi.”

Farah był uczniem w latach 60. w Szkole Świętego Jerzego w Jerozolimie.

„Wówczas kilku naszych nauczycieli pochodziło spoza samej Jerozolimy,” powiedział. „Część nauczycieli była chrześcijanami z wiosek, które wciąż mają znaczne wspólnoty chrześcijańskie, takie jak Taybeh i Zababdeh.”

Problem pojawia się także w czasie, gdy wiele szkół w Wschodniej Jerozolimie przechodzi radykalne zmiany, ponieważ w tym roku nowe klasy pierwsze i siódme zastąpią dotychczasowy palestyński program nauczania izraelskim programem. Ten ruch spotkał się z ostrą krytyką palestyńskich liderów na Zachodnim Brzegu i w Gazie.

„To atak na prawo uczniów z Jerozolimy do edukacji według programów nauczania odzwierciedlających ich historię, tożsamość i kulturę narodową,” powiedział Marouf al-Rifai, rzecznik Urzędu Gubernatoratu w Jerozolimie Palestyny, w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku. „Przywiązanie mieszkańców Jerozolimy, nauczycieli i uczniów do palestyńskiego programu nauczania nie jest jedynie wytrwaniem przy podręczniku, lecz obroną pamięci, tożsamości, historii i prawa do kształtowania narracji narodowej.”

Większość szkół chrześcijańskich realizuje programy międzynarodowe i kościelne i nie została dotknięta procesem „izraelizacji”. Niemniej jednak ta sprawa jest jedynie najnowszym naciskiem, z którym borykają się chrześcijańskie społeczności Jerozolimy w ostatnich latach.

Według raportu Rossing Center for Education and Dialogue z Jerozolimy, w 2025 roku odnotowano ponad 150 ataków na chrześcijan w Izraelu, w porównaniu z 111 w 2024 i 89 w 2023. Około 1,9% populacji Izraela stanowią chrześcijanie, a 80% chrześcijan izraelskich to Arabowie.

Wcześniej w kwietniu żołnierz izraelski roztrzaskał młotkiem statuę Jezusa w południowym Libanie, podczas gdy inny żołnierz zarejestrował ten akt, co doprowadziło do usunięcia ich ze służby bojowej i skłoniło państwo żydowskie do wyznaczenia specjalnego wysłannika do chrześcijańskiego świata. W maju mężczyzna gonił i zaatakował w Jerozolimie francuską katolicką zakonnicę. W tym miesiącu napastnik zakonnicy został uniewinniony ze względu na stan zdrowia psychicznego, ale umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

„Niestety, w ostatnich latach stało się to hobby dla ekstremistów, by pluć w stronę klasztoru ormiańskiego, dewastować mienie kościelne, atakować duchowieństwo,” powiedział Djernazian. „Pięć czy sześć lat temu ataki na duchowieństwo chrześcijańskie zdarzały się raz na miesiąc, dwa razy; dziś to codzienność. Wyczuwasz zmianę, widzisz wzrost nękania i fakt, że rząd nie przystaje do tych kwestii.”

Djernazian dodał, że ma nadzieję na ulgi po nadchodzących wyborach w Izraelu w październiku, lecz dla większości chrześcijan w Jerozolimie niewiele jest powodów, by mieć wiarę w system wyborczy.

Ogromna większość chrześcijan w Jerozolimie to Palestyńczycy-Arabowie oraz członkowie Kościołów łacińskich lub grekokatolickich, greckokatolickich, ormiańskich i innych, których historia w mieście sięga wieków.

Arabowie z Wschodniej Jerozolimy żyją w skomplikowanej rzeczywistości politycznej. Po anektowaniu Wschodniej Jerozolimy przez Izrael w 1980 roku, 13 lat po zdobyciu miasta podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku, większość arabskich mieszkańców Wschodniej Jerozolimy stała się stałymi mieszkańcami, a nie obywatelami Izraela, co daje im prawo do udziału w wyborach samorządowych miasta, ale nie w wyborach krajowych Izraela.

Ich status został dodatkowo zagrożony przez mur na Zachodnym Brzegu, który powstał w czasie drugiej intifady. Mur, o długości około 440 mil, przecina Wschodnią Jerozolimę, odcina wiele dzielnic od izraelskiej infrastruktury i usług społecznych, jednocześnie dzieląc mieszkańców od jurysdykcji Autonomii Palestyńskiej.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności