ST. PAUL, Minn. (AP) — Kilkudziesięciu protestujących przeciwko egzekwowaniu przepisów imigracyjnych, którzy po przerwaniu nabożeństwa w kościele w Minnesocie w styczniu staną w obliczu zarzutów karnych na szczeblu federalnym, a towarzyszy im były dziennikarz CNN, Don Lemon, nie będzie dodatkowo ponosić kosztów oskarżeń na poziomie stanowym, poinformował w środę prokurator.
Prokurator miasta St. Paul, Irene Kao, powiedziała w oświadczeniu, że „obecne dowody nie wystarczają, by spełnić ten standard oskarżeń według stanowych przepisów Minnesoty”, decyzja ta została szeroko skrytykowana przez prowadzącego pastora w Cities Church, gdzie miał miejsce protest.
„Ta decyzja nie powinna być interpretowana jako poparcie dla bezprawnego zachowania lub publicznego zamieszania” — powiedziała Kao. „Prawo do pokojowego protestu jest chronione, podobnie jak prawo do wyznawania własnych przekonań religijnych. Równoważenie tych dwóch równie ważnych praw jest kluczowe dla naszej decyzji dzisiaj.”
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wniósł federalne zarzuty o naruszenie praw obywatelskich przeciwko 39 osobom, w tym Lemonowi i innemu niezależnemu dziennikarzowi, po tym, jak transmisja na żywo ukazała grupę osób przerywających nabożeństwa w Cities Church 18 stycznia, skandujących „ICE out” i „Justice for Renee Good.” Good, 37-letnia matka trojga dzieci, została śmiertelnie postrzelona przez funkcjonariusza amerykańskich służb imigracyjnych w Minneapolis w okresie nasilenia federalnych działań imigracyjnych.
Protestujący dowiedzieli się, że jeden z pastorów kościoła był także urzędnikiem ICE, który nadzorował intensywną operację w Minnesocie.
„Zgodnie z logiką prokuratora miasta St. Paul, całkowicie w porządku jest dla agitatorów wtargnąć do meczetu, katedry lub świątyni, zastraszać rodziny i dzieci znajdujące się wewnątrz oraz zablokować ich zgromadzenie religijne. Nazywajmy to po prostu„ protestem ”— powiedział główny pastor Cities Church, Jonathan Parnell, w oświadczeniu na piśmie.
Kao stwierdziła, że przemoc, zniszczenie mienia i groźby dla bezpieczeństwa publicznego pozostają poważnymi kwestiami, ale żadne z nich nie miało miejsca podczas demonstracji.
Prawnicy kościoła podkreślili, że fakt nieotwierania okien ani nieniszczenia mienia nie oznacza, że protestujący nie popełnili przestępstwa.
Przynajmniej cztery stany — Idaho, Luizjana, Oklahoma i Kansas — w tym roku uchwaliły przepisy czyniące z zakłócania nabożeństw przestępstwo.
