Rosnąca przemoc chuliganów wobec kościołów w Kenii niepokoi duchowieństwo

NAIROBI, Kenia (RNS) — W pewien piątkowy poranek grupy młodych mężczyzn na motocyklach ryknęły wokół terenów Katedry Wszystkich Świętych w Nairobi, by zakłócić i wystraszyć uczestników obywatelskiego spotkania dotyczącego proponowanych reform budżetowych kraju.

Funkcjonariusze początkowo odparli szacunkowo 50 motocyklistów, którzy następnie wzbudzili panikę na pobliskich ulicach, rzekomo napadając na przechodniów. Jednak wrócili pieszo po pół godziny i zdołali wtargnąć do zabytkowego kościoła anglikańskiego, próbując obrabować duchowieństwo, liderów społeczeństwa obywatelskiego, prawników i członków społeczeństwa.

„Początkowo myśleliśmy, że to prawdopodobnie polityk, który tu przyszedł coś zrobić, potem zorientowaliśmy się, że to chuligani… W jednej chwili zrozumiałem, że jesteśmy atakowani,” powiedział RNS ks. kanonik Evans Omollo, przeor katedry. „Myślę, że osoba, która zorganizowała bandę, chciała uciszyć nasz proroczy głos.”

Atak z 12 czerwca jest najnowszym dowodem na rosnącą kulturę „goonizmu” w Kenii, odnoszącą się do młodych mężczyzn z biednych dzielnic, którym podobno płacą politycy i wpływowi biznesmeni, by atakować lub zastraszać osoby oraz zakłócać zgromadzenia związane z działaniami politycznymi, na które nie zgadzają się bossowie gangów. Kraj ten boryka się z rosnącymi kosztami życia w kontekście kolejnych protestów przeciwko propozycjom podwyżek podatków dochodowych.

Prezydent Kenii William Ruto we wtorek (23 czerwca) podpisał ustawę finansową na rok 2026 w życie, którą, jak powiedział, była wynikiem szerokiego zaangażowania społeczeństwa i która nie będzie wprowadzać nowych podatków. Ruto prowadził kampanię na obietnicy wprowadzenia chrześcijańskich wartości w 85-procentowym chrześcijańskim kraju i ubiega się o drugą kadencję. Potępiał rosnące użycie „goonów” lub gangów do zastraszania przeciwników politycznych i zobowiązał się przywrócić porządek.

Ale krytycy oskarżają polityków z administracji Ruto o zatrudnianie i ochronę łamiących prawa bandytów, którzy atakują i zastraszają ich przeciwników. Twierdzą również, że administracja naciska na policję, by pozwalała gangom tłumić sprzeciw.

Kościoły i zgromadzenia kościelne stają się celem przemocy, jak powiedzieli duchowni RNS, ponieważ często organizują niezależne fora, debaty oraz obrońców praw człowieka, którzy uczą ludzi o ich prawach.

„Obawiamy się, że rosnące przekonanie, iż „goonizm” ma oficjalne poparcie, staje się poważnym problemem” — powiedział arcybiskup Maurice Muhatia Makumba z Kisumu w oświadczeniu we wtorek. Makumba, przewodniczący Kenya Conference of Catholic Bishops, zwrócił uwagę na to, jak napastnicy w All Saints nie wydawali się obawiać obecności policji. „Czy rząd zdoła rozwiać ten podejrzenie wśród obywateli? Czy istnieje wola polityczna, by poradzić sobie z zagrożeniem „goonizmu” czy też leży to w interesie elity politycznej?”

Makumba ostrzegł, że „coraz bardziej widoczna instrumentalizacja goonów do zakłócania prawnie chronionych zgromadzeń publicznych, również w miejscach kultu, oraz zastraszanie obywateli dążących do udziału w demokratycznym dialogu, stanowi także poważne zagrożenie dla rządów prawa i podstawowych wolności gwarantowanych przez naszą Konstytucję.”

Atak 25 stycznia ukierunkowany był na niedzielne nabożeństwo w rodzinnej parafii ks. Josepha Njakai’a, St. Peter’s Witima Anglican Church w Othaya, hrabstwo Nyeri. Chuligani zakłócili nabożeństwo przy użyciu broni i gazu łzawiącego, uwięźli i dławią wiernych, w tym niemowlęta i dzieci.

„Pamiętam moje wnuczę, lat 3, mówiące, że nie może już chodzić do tego kościoła, bo było tam podczas tamtego nabożeństwa,” powiedział Njakai. Członkowie kościoła wciąż są ztraumatyzowani, a niektórzy zastanawiają się, w jaki sposób ubiegać się o odszkodowanie od rządu.

„Kościół jest głosem ludu i strażnikiem rządu,” dodał Njakai.

Chociaż szefowie chuliganów bezpośrednio im dają pieniądze, sami również zajmują się grabieżą, czasem kradnąc telefony komórkowe, elektronikę i gotówkę. W ataku na All Saints, uczestnicy podobno stracili telefony, torby i inne przedmioty.

W 2024 roku młodzi Kenijczycy zorganizowali masowe protesty przeciwko proponowanym podwyżkom podatków w wcześniejszym projekcie ustawy finansowej, co doprowadziło do szturmu na Parlament i do śmierci co najmniej 60 osób w kolejnych miesiącach zamieszek. W czwartek zaplanowano upamiętnienie tych, którzy zginęli.

„Wiedząc, że jesteśmy w kontekście politycznie naładowanym — a w perspektywie dwulecia pamięci Gen Z — myślę, że ktoś poczuł, iż ten strach przyczyni się do uciszenia Katedry All Saints,” powiedział Omollo.

O. Elias Otieno Agola, duchowny Kościoła Prezbiteriańskiego Afryki Wschodniej i przewodniczący Narodowej Rady Kościołów, powiedział, że spotkanie All Saints zostało zaatakowane, ponieważ miało na celu edukowanie ludzi o kryzysie zadłużenia.

Przy długu Kenii przekraczającym 12 bilionów szylingów kenijskich (około 92,7 miliarda dolarów), aktywiści i zwykli obywatele oskarżają rząd o nadmierne zaciąganie pożyczek.

„Keniejczycy spłacają 12,4 miliarda szylingów rocznie na obsługę długu,” powiedział Agola. „Jeśli to policzysz, zrozumiesz, że to ogromna kwota i dlatego zwykli Mwananchi (obywatele) muszą być poinformowani o skutkach i wpływie tej ustawy finansowej na kraj.”

Ostrzegł, że przemoc może na razie mieć podłoże plemienne lub regionalne, ale może przerodzić się w poważniejszy konflikt.

„To cofnie nas do podobnych momentów z późnych lat 80. i wczesnych lat 90.” — powiedział, odnosząc się do faktu, że państwowa policja Kenii szturmowała schronienie All Saints w 1992 roku, strzelając do protestujących kulami i używając gazu łzawiącego.

Co najmniej 13 kościołów zrzeszonych w Narodowej Radzie Kościołów zostało w ubiegłym roku zaatakowanych przez członków gangów, które albo podążały za politykami do kościołów, by przerywać nabożeństwa, albo wspierać ich obecność.

„Są atakowani, ponieważ ktoś z góry uważa, że rada nie wspiera wystarczająco,” powiedział, wskazując na ataki kościołów Kościoła Prezbiteriańskiego Afryki Wschodniej w Kariobangi North 30 listopada 2025 roku oraz w Mwiki, Kasarani, 6 kwietnia 2025 roku, oba w parafiach w Nairobi.

Biskup Lambert Mbela, lider Redeemed Gospel Church w Mikindani, na terenie Mombasy, stwierdził, że ataki mają także wymiar duchowy, a brak szacunku dla miejsc kultu zaczyna się od samego górnego szczebla przywództwa w kraju.

„Nie ma sekretu, że z góry idzie pogarda i brak szacunku dla miejsc kultu, a ponieważ te sprawy mają duchowy charakter, ten sam duch przenika dół i widzisz, jak ludzie są napędzani do lekceważenia tych miejsc,” powiedział Mbela. „Gdy głowa jest chora, chora jest całe ciało.”

Mbela wzywa grupy religijne do zjednoczenia się i domagania się przeprosin oraz nawrócenia.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności