(RNS) — W 2009 roku 18 osób trafiło do szpitala z powodu niewydolności nerek i odwodnienia, a trzy zmarły po uczestnictwie w duchowym retreat typu „sweat lodge” prowadzonym przez guru samopomocy i multimilionera Jamesa Arthura Raya.
Uczestnicy zapłacili prawie 10 000 dolarów, aby wziąć udział. Ray skłamał na temat swoich kwalifikacji. Dwa lata później został uznany za winnego spowodowania trzech zgonów poprzez nieumyślne spowodowanie śmierci. Odsiadywał zaledwie 20 miesięcy w więzieniu.
Jedną z ofiar była Kirby Brown, 38-letnia kobieta. Jej rodzina opisuje ją jako inteligentną i ostrożną, która ignorowała sygnały ostrzegawcze wysyłane przez ciało, bo Ray przekonał ją, że to znaki duchowego przełomu, a nie skrajne odwodnienie. Z ich relacji wynikało także, że była zdeterminowana, by nie odejść, ze względu na „niezłomny duch” i fakt, że zainwestowała w ten retreat całe oszczędności życia.
Ginny i Jean Brown, matka i siostra Kirby, chcą uczcić jej pamięć, ujawniając zagrożenia związane z branżą samopomocy i starając się uczynić ją bezpieczniejszą dla innych. Ale jak bezpieczeństwo, etyka i odpowiedzialność są kształtowane w kulturze, która zrzuca odpowiedzialność wyłącznie na jednostkę i stała się miliardowym, nieuregulowanym przemysłem?
W 2014 roku Brownowie założyli Seek Safely, organizację non-profit, której celem jest wprowadzenie ograniczeń w przemyśle samopomocy poprzez skupienie się na trzech głównych obszarach: edukacji, działaniach rzeczniczych i prawodawstwie.
Ruch Seek Safely stanowi część szerszego etycznego rachunku sumienia, który ma miejsce we współczesnym dobrostanie i duchowości — pojawienie się krytycznych i konstruktywnych podejść, które stawiają bezpieczne i etyczne wspólnoty w centrum, a nie jednostkę.
W Seek Safely edukacja obejmuje dostarczanie zasobów, takich jak lista Czerwonej/Zielonej Flagi, które pomagają indywidualnym konsumentom ocenić i wypracować świadomą zgodę co do usług samorozwoju, w które decydują się zaangażować. Seek Safely opracowało także „Seek Safely Promise” — zobowiązanie składające się z zestawu zasad etycznych i pragmatycznych, mających na celu ochronę dobrostanu konsumentów.
Współpracując z modelem ochrony konsumenta — prawami mającymi na celu ochronę nabywców dóbr i usług przed oszustwami — Seek Safely prowadzi także działania lobbingowe w sferze legislacyjnej. Od dziesięciu lat organizacja pracuje nad Projektem Ustawy Senatu Nowego Jorku S1155A, który wymagałby od nieposiadających licencji dostawców samopomocy ujawniania swoim klientom informacji o ryzykach związanych z ich praktykami oraz opracowania planu zarządzania ryzykiem.
Misja Brownów została ponownie zasilona po spotkaniu z Anne Peterson, która również ma bezpośrednie doświadczenia związane z szkodliwymi praktykami w branży samorozwoju. Peterson poświęciła 20 lat zaangażowania, społeczności i stanowisko lidera w Landmark, by stać się sygnalistką i publiczną krytyczką tego, co uważa za wyzyskujące praktyki w organizacji. Zdarzyło jej się stwierdzić, że jej doświadczenie nie jest odosobnione w Landmark, dlatego stworzyła Confronting the Line, publiczną platformę „dedykowaną badaniu granicy między prawdziwą przemianą a wyzyskiem w przemyśle samopomocy.”
Seek Safely Summit
Brownowie i Peterson połączyli siły, by poprowadzić niedawny Seek Safely Summit, który odbył się 30 maja. Wydarzenie zgromadziło luźny sojusz adwokatów, edukatorów, terapeutów, ekspertów od kultów i prawników i było zorganizowane wokół czterech pytań:
- Dlaczego potrzebujemy ruchu na rzecz bezpiecznego poszukiwania?
- Jak możemy wyposażyć osoby w każdym wieku, aby rozpoznawały i opierały się manipulacji?
- Jakie prawa i polityki są potrzebne, by pociągać dostawców samopomocy do odpowiedzialności?
- Jak zapewnić uzdrowienie i widoczność tym, którzy zostali skrzywdzeni?
W ich wspólnej prezentacji „Wnosząc zdrowy rozsądek do branży samopomocy” Peterson i Jean Brown zaczęły od podkreślenia skali, wpływu i niebezpieczeństw rynku samopomocy. Zaprezentowały, że globalny rynek samodoskonalenia był wart 41,23 miliarda dolarów w 2023 roku i przewiduje się, że do 2032 roku wzrośnie do 81,77 miliarda dolarów, przy skumulowanym rocznym tempie wzrostu 8,1%. Rynek w Stanach Zjednoczonych szacowano na 15,99 miliarda dolarów w 2023 roku, z prognozą dotarcia do 27 miliardów dolarów do 2032 roku przy 6% wzroście rocznym.
Jednak mimo wielkości branży samopomocy, działa ona w dużej mierze bez organów regulacyjnych czy nadzoru. Wśród licznych zidentyfikowanych problemów wskazano na nierealistyczne obietnice konkretnych rezultatów. Jak zauważyła Jean Brown, licencjonowani profesjonalni tacy jak prawnicy i terapeuci mogą stracić licencje za składanie takich fałszywych obietnic. Tymczasem większość praktyków w branży samopomocy oferuje usługi bez profesjonalnych kwalifikacji i nie ponosi takich samych konsekwencji, jakimi musieliby stawić czoła licencjonowani profesjonaliści.
Podczas gdy edukacja jest kluczową częścią misji Seek Safely, organizacja odrzuca pogląd, że ignorantność konsumentów czy naiwność to jedyny problem. Jak zwraca uwagę Jean Brown, wielu ludzi, którzy dołączają do szkodliwych grup, jest szczerych i inteligentnych.
„To nie było tylko tak, że Kirby podjęła złą decyzję, lub to był głupi ruch, albo była naiwna,” powiedziała. „Robiła coś, co według niej miało poprawić jej życie i ulepszyć samej siebie. I uważam, że to naprawdę szlachetny wysiłek, który oczywiście podejmuje tyle osób.”
Jak wyjaśniają, problem polega na tym, że wielu z tych ludzi staje się ofiarami grup, które celowo stosują manipulacyjne taktyki, aby wykorzystać ich dobre intencje. Niektóre z tych taktyk zostały wskazane przez prelegentów Chrisa Sheltona i Jon’a Atacka, prowadzących popularne podcasty w Sieci Badań nad Kultami.
W sesji poświęconej legislacji Ginny Brown odniosła się do tego, jak obrońcy Raya wciąż pytali, dlaczego Kirby po prostu nie odeszła z retreat. Takie pytanie nie uwzględnia roli indoktrynacji i wywierania presji. Ginny Brown podkreśliła znaczenie, by amerykański system prawny uznawał przemocową kontrolę — celowy wzorzec zachowań mających na celu narzucenie dominacji nad jednostką. Kontrola przymusowa w kontekście związków intymnych i rodzinnych jest uznawana za przestępstwo w Wielkiej Brytanii. Liczba badaczy i ocalałych opowiada się za rozszerzeniem tego pojęcia na inne konteksty, w tym wspólnoty duchowe i religijne.
Samo-pomoc i religia
Jean Brown i Peterson widzą upadek instytucjonalnego religijnego porządku jako kluczowy czynnik wzrostu branży samopomocy. Uważają, że społeczności religijne tradycyjnie zaspokajały wiele uzasadnionych potrzeb rozwojowych jednostki i społecznych, które skłaniają ludzi do zwracania się ku kulturze samopomocy. Seek Safely nie postuluje powrotu społeczeństwa do etycznych fundamentów czy organizacyjnych struktur chrześcijaństwa, lecz bada szkody wynikające z indywidualizmu, narcyzmu i komercjalizacji kultury dobrostanu współczesnego.
Jak podsumowała Peterson, kultura dobrostanu kładzie nacisk na ekstremalną odpowiedzialność jednostki w szerszym kontekście amerykańskiego indywidualizmu i konsumpcjonizmu, co doprowadziło do licznych nadużyć i wykorzystywania. Dla niej „współpraca to sposób, w jaki naprawdę możemy coś zmienić. … Wspólne działania pozwalają nam stworzyć rodzaj ewolucji, na jaki wszyscy liczyliśmy w tej dziedzinie od samego początku.”
Ruch mający na celu ograniczenie przemysłu samopomocy to może być przejście od kultury „ja” do kultury „my”.
(Ann Gleig, profesor religii i studiów kulturowych na University of Central Florida, jest autorką nadchodzącej książki „Talking About Cults: Abuse and the Study of New Religious Movements.” Jej prace wspiera John Templeton Foundation. Poglądy wyrażone w tej opinii niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Religion News Service).
