Sandi Patty ma 70 lat, śpiewa 'The Voice I Have Now’ i planuje nowy album

(RNS) — Dekadę po zakończeniu trasy pożegnalnej, wielokrotnie nagradzana piosenkarka chrześcijańska Sandi Patty wypuszcza nowy utwór i ma plany na kolejny album w przyszłym roku.

Patty, która obchodziła 70. urodziny w lipcu, powiedziała, że utwór „The Voice I Have Now” idealnie pasuje do jej strun głosowych i do obecnego etapu życia.

„To idealny utwór dla kogoś, kto patrzy wstecz na swoją karierę, na całe życie i dostrzega, że Bóg był wierny przez cały ten czas” — powiedziała Patty w wywiadzie w środę (19 sierpnia), dwa dni przed premierą piosenki. „I więc, gdy śpiewam ten utwór, z pewnością jestem wdzięczna.”

Patty, najbardziej uhonorowana wokalistka muzyki chrześcijańskiej współczesnej, zdobyła 40 nagród Dove od Gospel Music Association oprócz pięciu Grammys. 2004 rok przyniósł jej wpis do Galerii Chwały Muzyki Gospel. Jak sama przyznała, jej głos obecnie służy do kształcenia kobiet w jej życiu — od młodych wokalistek po jej córki i rosnącą liczbę wnucząt, które dzieli z Donem Peslisem, mężem od ponad trzech dekad.

Patty, sopranistka, która zaczęła śpiewać w wieku 2 lat w kościele Church of God (Anderson, Indiana), gdzie jej ojciec był pastorem, przyznaje, że „nie mam już dostępu do niektórych nut, do których kiedyś miałam dostęp, ale mam dostęp do głębszego znaczenia opowieści” towarzyszącej pieśniom wiary, które wykonuje.

W rozmowie z Religion News Service mówiła o starzeniu się, swoich ulubionych artystach i planach ponownego wyruszenia w trasę.

ZWIĄZANE: Piosenkarka chrześcijańska Sandi Patty ogłasza przejście na emeryturę, pożegnalną trasę

Wywiad został skrócony pod kątem długości i jasności.

Jak to jest mieć 70 lat?

Zdaję sobie sprawę — wiesz, że to nadchodzi — niezależnie od tego, czy to zaakceptuję, czy nie. To dziwne. Dlatego po prostu to przyjmuję i świętuję. Od teraz czuję, że to same bonusowe lata.

Chciałabym zapytać o twoją piosenkę „The Voice I Have Now”. Te słowa można zinterpretować na wiele sposobów. Co one oznaczają dla ciebie osobiście, gdy śpiewasz „widząc, że Bóg planował to wszystko od dawna dla mojego obecnego głosu”?

Jedną z rzeczy, które przychodzą z wiekiem, jest możliwość przeżywania kolejnych lat, w których Bóg pozostaje wierny, patrzenie wstecz i liczenie chwil, które mnie ukształtowały, bym mogła mieć ten obecny głos. Czasem ludzie myślą, że mówiąc o „głosie”, mam na myśli jedynie głos śpiewu. W tym okresie to jednak znacznie więcej: to głos, którym mogę zwracać się do młodszych pokoleń, głos, którym mogę pomagać zespołom uwielbienia i chórom, głos, którym mogę być mentorką i dzielić się doświadczeniem, a mam nadzieję powiedzieć: „Słuchajcie, jeśli popełnicie błędy, przynajmniej zróbcie nowe. Uczcie się na moich.” I właśnie wtedy mówię: „Jestem wdzięczna za ten głos, jaki mam teraz.”

Tekst piosenki nawiązuje również do czasów, gdy „pojawiały się wątpliwości, które trzeba było przezwyciężyć, i długów do spłacenia, ale zapłaciliśmy je wszystkie — i jak”. Co te słowa wywołują w twojej pamięci?

Przez 70 lat masz za sobą wiele wspaniałych rzeczy. Masz również kilka bardzo trudnych rozdziałów. Przejście przez rozwód i wejście w rodzinę patchworkową — która jest częścią mojego życia od 31 lat — te sytuacje kosztują. Czasem wewnętrznie czuję, że muszę jeszcze zapłacić część z tych długów. Ale dziś rozumiemy, że zapłaciliśmy je wszystkie i to w jaki sposób — czy to indywidualnie, z naszymi dziećmi, w wywiadach, które przeprowadzałem/przeprowadzałam wtedy, czy w rozmowach jeden na jeden, czy w niższych wynikach sprzedaży płyt, czy czymkolwiek innym. A ja mogę spojrzeć wstecz na 31, 32 lata i zobaczyć, jak Bóg, cegła po cegle, rozpoczął budowę czegoś jeszcze lepszego i nowego. Obiecuje, że zrobi wszystko nowe. To nie znaczy, że pomijamy trudności. Ale oddajemy Mu te połamane kawałki, a On swoją miłością je scala w całość.

Czy masz plany poza tym singlem, na przykład album?

To, co zakończyłam, to całkiem nowy krążek, który ukaże się w lutym 2027 roku. Na nim będzie 12 piosenek. Nosi tytuł „Back to Love”.

Nie tylko będę miała ponownie okazję podróżować z Billem i Gloriją Gaitherami, ale ich wytwórnia, Gaither Music Group, podjęła się tego projektu. Na płycie znajdą się utwory, które napisali Bill i Gloria. Mam małe, zabawne sekret, którego mogę się podzielić: będąc w wieku 90 lat, Bill Gaither zaśpiewa ze mną duet w tym projekcie. Będą też pewne przeróbki niektórych utworów, które nagrywałam na początku mojej kariery, takich jak „Love in Any Language” i „We Shall Behold Him.”

Wideo do „The Voice I Have Now” pokazuje migawki na ekranie, kiedy stoisz na scenie przed dużą publicznością. Tęsknisz za tamtymi dniami chwały, o których mówi ta piosenka?

Nie, nie tęsknię. To był tak niezwykły, osobisty czas. Trudno mi pogodzić to z tym, co na powitanie mogłabym zobaczyć, gdy schodzę ze sceny. I tak żałuję tego, bo nie do końca wtedy cieszyłam się tymi chwilami. To chyba tak surowe, jak mogę być w tej kwestii.

Jak opisałabyś chrześcijańską muzykę teraz, w porównaniu z tym, jak była postrzegana w szczytowym okresie twojej kariery w latach 80. i 90. — co twoim zdaniem się zmieniło?

To, co czyni muzykę chrześcijańską — czym ona jest — to treść liryk i przekaz.

Kiedy zaczynałam, istniała muzyka chrześcijańska współczesna, była lekka mieszanka rocka, był Southern Gospel, wszystko to z tym samym przesłaniem, skierowane do ludzi i do ich odbiorców, którzy kochają ten styl muzyki.

A teraz kocham w muzyce chrześcijańskiej to, że istnieje tak ogromna różnorodność gustów. Będą tacy, którzy nie przyjdą na mój koncert, a pójdą na koncert Forrest Franka. Mam nadzieję, że otrzymają tę samą wiadomość. Moje dzieci kochają Forresta Franka, a moi wnukowie również.

A jakiego rodzaju muzyki i konkretnych artystów lub kompozytorów — niekoniecznie należących do podgatunków muzyki chrześcijańskiej — lubisz słuchać?

Ponieważ zajmuję się słowem w tekstach, słuchanie skłania mnie ku muzyce instrumentalnej. Jest stacja na SiriusXM — Spa — którą mój mąż i ja lubimy słuchać, bo to wyłącznie instrumentale, łagodne brzmienie, które koi nasze dusze.

Uwielbiam Natalie Grant. Stacja XM The Message daje mi pojęcie o tym, co dzieje się dziś w muzyce chrześcijańskiej. W chrześcijańskiej muzyce współczesnej, Lauren Daigle, Charity Gayle, Elevation Worship — to jedne z moich absolutnie ulubionych artystek, które również chętnie słucham.

Zeszłej jesieni Muzeum Muzyki Chrześcijańskiej i Gospel otwarte w Nashville, a w nim znajduje się sala z sukniami noszonymi przez ciebie, Vestal Goodman, CeCe Winans i Jenn Johnson. Jak to wygląda i jak dokonałaś wyboru?

Muszę przyznać, że czułam ogromną dumę, bo wyciągnęliśmy niektóre z tych sukienek z magazynu. Przed wysłaniem do Nashville założyłam ją na siebie i pomyślałam: wciąż w niej mogę chodzić. To było fajne. (Śmiech.) Muzeum zaproponowało kilka opcji, a wybrano tę, którą nosiłam w „Tonight Show” (z Johnny Carsonem).

Od dawna znana jest była piosenka „We Shall Behold Him”, napisana przez Dottie Rambo. W tym etapie życia, czy ma dla ciebie szczególne znaczenie?

Zawsze miałam ogromny przywilej być obdarowaną tym — jak Dottie nazywała „swoim dzieckiem”. Ona powiedziała: „Zabrałaś moje dziecko i pięknie je wystroiłaś.” Miałam możliwość zaśpiewania tego na pogrzebie Dottie. W tym sezonie, gdy utwór ten jest przearanżowany, ma on dużo bardziej refleksyjny charakter.

Ale pozwala mi to wyobrazić sobie moją mamę i tatę, mojego brata Michaela, którzy są w niebie i którzy mieli doświadczenie zobaczenia (Boga) twarzą w twarz. Nie mam pojęcia, jak to było. Ale kiedy teraz to śpiewam, wiem, że ludzie po drugiej stronie także doświadczyli tego.

Wspomniałaś o nadchodzącym albumie w 2027 roku. Czy przed tobą są jeszcze inne projekty, czy zamierzasz kontynuować przejście na emeryturę?

Nie wiem na tym etapie, podczas gdy rozmawiamy, czy będą inne projekty. Musimy zobaczyć, jak projekt zostanie przyjęty. Te utwory mają dla mnie ogromne znaczenie. Nie mogę się doczekać, aby wykonywać je na żywo podczas koncertów w całym kraju.

Czy zamierzasz ponownie wyruszyć w trasę?

Trochę tak. Podczas gdy kiedyś bywałam w trasie około 75–80% czasu, teraz to się odwróciło. Więc może będę w trasie 20–25% czasu.

ZWIĄZANE:Gwiazdy muzyki chrześcijańskiej stoją przed dylematem — wiara kontra sława

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności