Spryskani gazem pieprzowym, lecz niezłomni: liderzy duchowi kontynuują posługę w Delaney Hall

(RNS) — Chwilę przed tym, jak agenci Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego wystrzelili serię kulek pieprzowych w stronę demonstrantów przed ośrodkiem detencji Delaney Hall w Newark, w stanie New Jersey, w zeszły poniedziałek (25 maja), duchowni reprezentujący różne wspólnoty religijne twierdzili, że w pośpiechu starali się uspokoić sytuację.

Kathy O’Leary, koordynatorka katolickiej grupy Pax Christi New Jersey, powiedziała, że pomagała odsuwać tłum z dala od miejsca zajścia. Rabin Rachel Kahn-Troster, dyrektor wykonawczy i wiceprezes Interfaith Center on Corporate Responsibility, stwierdziła, że ona wraz z pastorem chrześcijańskim stanęli między funkcjonariuszami a demonstrantami, unosiły dłonie w górę. A Rev. Robin Tanner, pastor Unitarian Universalist z Summit w New Jersey, powiedziała, że prowadziła rozmowę z funkcjonariuszami DHS, stojąc obok senatora USA Andy’ego Kim’a, który przybył odwiedzić Delaney w kontekście doniesień o strajku głodu i pracy zorganizowanym przez osadzonych, którzy twierdzą, że panują tam nieludzkie warunki.

Nagle, bez ostrzeżenia, funkcjonariusze DHS wystrzelili serię kulek pieprzowych. Wszyscy trzej duchowni — wraz z Kimem — zostali narażeni, a niektórzy kasłali i dygotali, gdy tłum gapiów pośpieszył z pomocą.

“Dostaliśmy tę samą chmurę pieprzowego sprayu,” powiedziała Tanner. “(Kim) dostał go w oczy, a ja dostałam go w nos.”

Rzecznik DHS oświadczył w oświadczeniu dla RNS, że agenci użyli „najmniejszej siły niezbędnej” wobec „buntowników”, którzy „blokowali wyjście siłom porządkowym z obiektu ICE” — jednak demonstranci twierdzą, że to jeden z licznych przypadków niepotrzebnego użycia siły poza Delaney Hall w ostatnich dwóch tygodniach. W tym okresie jeden z rozmówców, zajmujący stanowisko organizatora religijnego, ocenił, że co najmniej kilkunastu duchownych i innych liderów religijnych zostało trafionych nietoksycznymi pociskami lub było narażonych na kule pieprzowe, spray pieprzowy i inne środki kontrolujące tłum używane przez agentów DHS i policję stanową przed obiektem. RNS nie było w stanie niezależnie zweryfikować tej liczby, ale rozmawiało z czterema działaczami związanymi z wiarą, którzy powiedzieli, że doświadczyli takich środków w tym czasie.

Jednak duchowni, z którymi RNS rozmawiało, podchodzili do tych konfrontacji niemal beznamiętnie, jednocześnie wyrażając większe zaniepokojenie o ludzi, za których się wstawiają: o imigrantów przetrzymywanych w Delaney Hall oraz ich rodzinach.

Charlene Walker, która prowadzi wielowyznaniową grupę rzeczniczą Faith in New Jersey, zauważyła, że duchowni i inni liderzy religijni przebywali zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz Delaney Hall na długo przed ostatnimi demonstracjami, protestując lub zabiegając o prawa imigrantów od około roku. Jej grupa lobbuje za uchwaleniem ustaw mających zakończyć wykorzystywanie miejsc takich jak Delaney Hall jako ośrodków detencji imigrantów w 2021 roku, więc gdy na początku zeszłego roku doniesiono, że zostanie ponownie otwarty do przetrzymywania imigrantów, Faith in New Jersey szybko zorganizowała protesty. W maju 2025 roku do kilkudziesięciu liderów wiary związanych z grupą doszło do aresztowań przed Delaney Hall, gdzie przez kilka godzin splecili ramionami i blokowali wejścia do budynku.

Walker, będąca Unitarianką, powiedziała, że podczas aresztowania została wyciągnięta, „szarpana i przepychana” przez ICE i policję.

Równocześnie O’Leary z Pax Christi poinformowała, że wraz z przyjacielem zaczęła pojawiać się przy Delaney Hall, roznosząc ulotki potencjalnym pracownikom tematów „podstawowych nauk każdej większej religii o tym, jak witać ludzi migrujących.” Gdy obiekt zaczął działać w pełni tego miesiąca, O’Leary zauważyła, że do odwiedzających przybywają rodziny, aby odwiedzić bliskich przebywających w areszcie.

„Zaczęliśmy z nimi rozmawiać i dowiadywać się, z jakimi barierami mają do czynienia podczas odwiedzin” — powiedziała. „Zaczęliśmy z nimi walczyć o prawa wobec strażników przy bramie.”

Ścisły dress code obowiązujący w ośrodku był częstym powodem frustracji. O’Leary powiedziała, że pewna kobieta przyjechała z Bostonu, aby odwiedzić ojca przetrzymywanego wewnątrz, lecz nie została wpuszczona, bo miała zepsute dżinsy. Pracownik z Episkopackiej Diecezji Nowego Jorku, który w tym dniu pomagał O’Leary, zaproponował zamianę spodni z kobietą, a obie szybko przebrały się w pobliskim minivanie.

„Ten pracownik ma do dziś spodnie tej kobiety,” – dodała O’Leary.

„Nazywa je ‘świętymi dżinsami’,” dodała.

To zdarzenie zainspirowało wolontariuszy do przyniesienia większej liczby ubrań dla innych odwiedzających, co doprowadziło do rozbicia kilku namiotów — wyposażonych w wodę, jedzenie, przekąski i pieluchy — przed Delaney Hall. Namioty były obsługiwane przez szerokie grono wolontariuszy, w tym wiele osób związanych z grupami wyznaniowymi, również z zakonnicami katolickimi. Wzdłuż ścian stała cała gama znaków i symboli religijnych, w tym liczne powszechnie kojarzone z katolicyzmem.

„Nazwaliśmy to strefą radykalnej gościnności,” powiedziała O’Leary.

Liderzy wspólnot religijnych mówią, że już na początku zeszłego lata zaczęli słyszeć niepokojące doniesienia o pogarszających się warunkach w Delaney Hall. W czerwcu ub.r. czterech mężczyzn uciekło z ośrodka w wyniku wewnętrznych niepokojów, po tym, jak, jak twierdzi senator Kim z New Jersey i inni, doszło do przypadków rzadkich posiłków i przepełnienia. W lutym ponad dwudziestu kilku osadzonych miało możliwość podpisania i udostępnienia listu, w którym, między innymi, rzekomo skarżono się na to, że grypa stanowi „stały problem wśród osadzonych”, a także na „stres, gorączkę i ogólne bóle ciała, które mogą prowadzić do wybuchu choroby lub epidemii.”

Delaney Hall, ośrodek detencji imigracyjnej ICE w Newark, NJ, 18 lutego 2026 r. (zdjęcie RNS autorstwa Fiony Murphy)

Dodatkowo w tym tygodniu prokurator generalny stanu New Jersey złożył pozew, w którym objęto oskarżeniami, że obiekt cierpi na „przepełnienie i brak wentylacji; brak lub niewystarczająca opieka medyczna lub praktyki higieniczne; niehigieniczne przygotowywanie i przechowywanie jedzenia i napojów; oraz niekontrolowany rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych, takich jak COVID-19 i grypa.” Pozew twierdzi również, że inspektorzy, którzy zwiedzali obiekt w zeszłym miesiącu, nie mieli dostępu do „jednostki medycznej; toalet i pryszniców; wentylacji; HVAC; i obszarów sypialnych.”

DHS publicznie odrzuciło wiele z tych zarzutów jako „dezinformacje” przekazywane przez „polityków-sanktuarium.”

Jednak Tanner, minister Unitarian Universalist, powiedziała, że widziała dowody problemów wewnątrz obiektu. Towarzysząc niektórym rodzinom podczas wizyt w Delaney Hall, powiedziała, że obserwowała, jak osadzeni z czasem słabną fizycznie. „Widziałam to na własne oczy,” powiedziała, opisując, jak osadzeni tracili na wadze w ciągu kilku tygodni. „Zgłaszali, że nie dostają wystarczającej ilości jedzenia ani wody. Opieka medyczna, jeśli w ogóle była, trwała kilka tygodni.”

Sytuacja zaostrzyła się w zeszłym miesiącu, kiedy New Jersey Monitor poinformował, że około 300 osadzonych Delaney Hall rozpoczęło strajk głodu i strajk pracy. Sekretarz DHS, Markwayne Mullin, zdystansował sytuację jako spór o „etyczne jedzenie”, lecz te doniesienia wywołały falę protestów przed obiektem.

Walker powiedziała, że Faith in New Jersey świadczy duchową opiekę, a czasem nawet pierwszą pomoc, w trakcie konfrontacji między służbami a demonstrantami. Przypomniała ostatni przypadek, gdy demonstrant podszedł do duchownych i poprosił o pomoc w ubraniu rannej ręki, lecz grupa zorientowała się, że ręka jest złamana. Walker dodała również, że duchowny z jej grupy był osobą, która pomogła Kimowi przemyć oczy po kontakcie z kulkami pieprzowymi.

O’Leary podkreśliła z kolei, że namiot „radykalnej gościnności” ma nie być miejscem protestu, lecz ośrodkiem pomagającym odwiedzającym rodzinom. Mimo to ta przestrzeń stała się celem ataków: w miniony weekend Pax Christi New Jersey opublikowało wideo, w którym twierdzono, że namioty zostały „zniszczone”, pokazując, jak sprzęt leży porozrzucany na ziemi wewnątrz. Obrazy pokazały wiele znaków i symboli religijnych, takich jak wizerunki Matki Bożej, zrzucone na ziemię, w tym jeden z napisem „Imperium może porwać Józefa i uwięzić Maryję, ale Dzieciątko Jezus wróci.”

Fotografie wykonane przez Reutersa w niedzielę miały pokazać wewnątrz namiotu agentów FBI i Homeland Security Investigation prowadzących dochodzenie. DHS nie odpowiedział na bezpośrednie pytania dotyczące tego, czy federalni agenci wtargnęli do namiotu i dlaczego mieliby to zrobić. Jednak O’Leary powiedziała, że media o konserwatywnych poglądach sugerują, iż namiot jest centrum demonstracji — co określiła jako „absolutnie nieprawdziwe” — a New York Post opisał go jako miejsce, gdzie „rozrabiacy czerpią przyjemność z zagadek i gier.”

„Zagwozdki i gry są dla dzieci,” dodała.

Od ubiegłego tygodnia policja stanowa stała się regularnym gościem w Delaney Hall, oddzielając demonstrantów od agentów DHS i często używając także przemocy, zwłaszcza wieczorami. Tanner powiedziała, że jeden z jej kolegów duchownych również został trafiony nietoksycznym projektem podczas protestu, który miał miejsce w ostatnich dniach.

Wciąż jednak wszyscy religijni liderzy, z którymi rozmawiało RNS, pozostali niezrażeni. Walker niedawno wróciła na teren na kolejny wieczór protestów. O’Leary już rozpoczęła sprzątanie po namiocie radikalnej gościnności.

„Myślę o tym powołaniu od Świętego, by odkupić zniewolonych,” powiedziała Kahn-Troster, rabin, która stała między demonstrantami a agentami DHS, gdy wystrzelano kule pieprzowe. „To nie tylko dobre uczynki, ale przykazanie — prowadząca siła do wyzwolenia tych, którzy są niesprawiedliwie przetrzymywani i ponownego połączenia z rodzinami.”

Tanner się zgodziła. Wskazała na symbol używany przez Unitarian Universalists — kielich z płomieniem. To obraz o konkretnej historii: podczas II wojny światowej stał się on symbolem wysiłków na rzecz pomocy tym, którzy próbowali uciec z części Europy pod okupacją nazistowską.

„Dosłownie to najważniejszy symbol naszej wiary, istotny rytuał, od którego zaczynamy każdą niedzielę — wynika z przekonania, że każda osoba ma wartość i godność, i że nasza wiara wzywa nas, byśmy stawiali swoje ciała na linii, jeśli to będzie konieczne,” powiedziała. „Nie mogłabym być milcząca i nie zwracać uwagi na to, co dzieje się w Delaney Hall.”

„Byłoby to niemoralne wobec mojej wiary, gdybym to zrobiła,” dodała Tanner.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności