ÉCÔNE, Szwajcaria (RNS) — Grupa katolików tradycjonalistów bezpośrednio sprzeciwiła się papieżowi Leonowi XIV w środę (1 lipca), wyświęcając czterech nowych biskupów bez jego zgody, nazywając to swoim „świętym obowiązkiem” podczas ceremonii pełnej rytuałów w seminarium wspólnoty w szwajcarskiej wsi ÉCône.
Stowarzyszenie św. Piusa X (SSPX) otrzymało wielokrotne ostrzeżenia od Watykanu, że ich konsekracje biskupów stanowiłyby akt schizmy i spowodowałyby automatyczną ekskomunikę wszystkich zaangażowanych biskupów. W czwartek (2 lipca) Watykan posunął się dalej niż oczekiwano, stwierdzając, że czterech nowych biskupów, dwóch biskupów, którzy ich wyświęcili, wszyscy księża SSPX i wszyscy wierni świeccy, którzy „formalnie przynależą” do grupy, znajdują się teraz w schizmie i zostali ekskomunikowani.
W desperackim apelu na ostatnią chwilę papież Leon opublikował list z dnia 29 czerwca skierowany do przełożonego generalnego stowarzyszenia, księdza Davide Pagliarani. „Błagam cię i proszę całym sercem: Odwróć to!” — napisał papież, dodając, że konsekracje będą „grzechem o skrajnym ciężarze” za zagrożenie jedności Kościoła.
Jednak na łące, gdzie zgromadziło się ponad 1 000 duchownych i kolejne 15 000 wiernych noszących darmowe „Écône 2026” kapelusze — co sprawiło, że tłum był biało-kapturowy jak otaczające go Alpy — SSPX przeszło według planu, odczytując na początku ceremonii oświadczenie, że „każda kara lub sankcja” nałożona na nich „nie będzie miała ważności”.
Od czasu inauguracji mszy papież Leon promuje przekaz jedności w Kościele rzymskokatolickim. Teraz stoi przed największym wewnętrznym kryzysem w swoim młodym pontyfikacie.
„Oskarżano nas o to, że nie kochamy papieża,” powiedział Pagliarani po francusku podczas kazania na ceremonii. „Dokładnie dlatego, że kochamy papieża jako wikariusza Chrystusa, nie chcemy już widzieć, by papież był upokarzany, obok fałszywych kapłanów reprezentujących fałszywe religie.”
Stowarzyszenie św. Piusa X, zakon duchowny, zostało założone w 1970 roku przez francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre’a w sprzeciwie wobec reform Soboru Watykańskiego II z lat 1962–1965, które promowały rolę laikatu, ekumenizm i dialog międzyreligijny oraz umożliwiły celebrację Mszy w językach narodowych zamiast łaciny. W 1988 Lefebvre wyświęcił czterech biskupów w Écône bez zgody papieża Jana Pawła II.
Środowa ceremonia przypada 38 lat po tym, jak Lefebvre został ekskomunikowany wraz z tymi czterema biskupami — w tym biskupem Alfonsou de Galarreta, który prowadził środowe konsekracje i ponownie został ekskomunikowany w czwartek. W 2009 roku, po latach napiętych relacji między SSPX a Stolicą Apostolską, papież Benedykt XVI darował ekskomuniki z 1988 roku jako krok w stronę uzdrowienia przepaści. Jednak różnice doktrynalne pozostały nierozwiązane, a SSPX wciąż pozostaje w Kościele w statusie „kanonikalnie niestabilnym” — jak to określił Watykan.
Papież Franciszek kontynuował wysiłki na rzecz zbliżenia z SSPX, zezwalając kapłanom stowarzyszenia na udzielanie ważnych spowiedzi w 2015 roku i, za zgodą lokalnego biskupa, na oficjalne błogosławienie małżeństw uznawanych przez Kościół w 2017 roku. Jednak Franciszek ogłosił także ograniczenia dotyczące Mszy łacińskiej w 2021 roku, co rozzłościło wielu tradycjonalistów.
Najświeższe konsekracje mogą skłonić papieża Leona do zakończenia dekady dialogu Watykanu z frakcją odłączoną od Kościoła. Dekret Watykanu z dnia 2 lipca o ekskomunikie stwierdza, że SSPX teraz administruje sakramenty niezgodnie z prawem i nie może już udzielać małżeństw ani prowadzić ważnych spowiedzi, cofając lata łagodzeń.

SSPX uzasadniało tegoroczne konsekracje stanem konieczności: tylko dwóch z czterech biskupów wyświęconych w 1988 roku nadal żyje, ograniczając zdolność stowarzyszenia do wyświęcania nowych księży. Rozrastająca się globalnie wspólnota 800 kościołów w 77 krajach obejmuje 1 482 członków duchownych — z 733 księżmi i 264 seminarzystami — obsługujących szacunkowo 150 000 do 200 000 świeckich wiernych.
Na początku ceremonii o. Foucault le Roux, sekretarz generalny stowarzyszenia, wyjaśnił logikę konsekracji, mówiąc, że od reform Soboru Watykańskiego II władze w Kościele były napędzane duchem sprzecznym z wiarą i działały przeciwko świętej tradycji.
Uczestnicy z co najmniej 70 krajów przybyli do Écône, by uczcić czterech nowych biskupów — jednego ze Stanów Zjednoczonych, jednego ze Szwajcarii i dwóch z Francji. Z chmurami zalegającymi nad stokami poniżej seminarium SSPX, tłum wypełniły zakonnice w czarnych habitach, skautki ofiarujące butelkowaną wodę, mnisi z tonsurą i świeccy machający flagami narodowymi.
Zgodnie z tradycją SSPX, cała pięciogodzinna Msza, od chorału gregoriańskiego po nadanie insygnii biskupich, była odprawiana w łacinie, z wyjątkiem wstępu, kazania i okazjonalnych ogłoszeń.
Chociaż prośba papieża Leona nie zdołała powstrzymać wydarzenia, pogoda — ta natomiast — była inna na prawie godzinę. Grzmoty i ulewny deszcz tuż przed Komunią świętą zmusiły ceremonię do przerwy, a ci, którzy nie mieli parasoli ani peleryn, schronili się pod namiotami.
Ci, którzy pozostali, śpiewali „Ave Maria” i „Christus Vincit” na okrągło, trzymając mokre różańce, aż burza ustała. Nastroj nieco nie doznał ochłodzenia.
„To coś, co zdarza się raz w życiu,” powiedział Alexander De Volleda, 25 lat, ochrzczony przez księdza SSPX na Florydzie i niedawno przeprowadzony do Hiszpanii. „To w pewnym sensie Mekka (dla) „trads” przyjeżdżających tutaj,” dodał, potocznie odnosząc się do tradycjonalistów katolickich.
Niektórzy z uczestników wyrazili jednak większe obawy związane z konsekracją nowych biskupów bez papieskiej zgody. „Myślałem, że przynajmniej zobaczę ceremonię, nawet jeśli nie będę całkowicie przekonany,” powiedział Dennis Vu, 30 lat, który przyleciał z okolic Pittsburgha w Pensylwanii.
Vu, tradycjonalistyczny katolik, który „naprawdę nie lubi Novus Ordo” — formy Mszy wprowadzonej w 1969 roku i celebrowanej w większości kościołów katolickich, zwykle w językach innych niż łacina — sympatyzuje ze SSPX, ale nie jest formalnie związany.
„Powiedziałem kilku przyjaciół, że idę tam, ale upewniłem się, że to tylko wybrani znajomi,” powiedział Vu. „Nie mogę mówić za dużo, bo pomyślą, że jestem schizmatykiem.”
