(RNS) — Na początku, raport śledczy zeszłego tygodnia autorstwa dziennikarzy Middle East Eye, ujawniający tajny plan USA i Izraela zmierzający do zakończenia jordanijskiego nadzoru nad najbardziej kontrowestną świętością Jerozolimy, wydawał się daleki od realności. Plan rzekomo miałby zastąpić administracyjne ciało Jordanii ciałem mianowanym przez Izrael, które przedefiniowałoby muzułmańskie miejsce, umożliwiając publiczny dostęp do „ośrodka wielowyznaniowego”.
Gdy zapytano go o to, sekretarz stanu USA Marco Rubio wydawał się zaskoczony. „Nie jestem nawet świadom tych doniesień. … Nigdy o tym nie słyszałem,” powiedział podczas przesłuchania w Kongresie na ten temat. Rubio podkreślił następnie „znakomite” partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi a Jordanią.
Ale osoby na miejscu nie były zaskoczone raportem. Długotrwały status quo, sięgający czasów panowania Ottomańskiego w XIX wieku i wzmacniany rezolucjami międzynarodowymi oraz porozumieniem z 2014 roku między USA, Izraelem a Jordanią, polegał na zachowaniu miejsca do muzułmańskiego kultu i umożliwieniu odwiedzin osobom innych wyznań. Jednak w praktyce to porozumienie od dekad ulega erozji, tym większej od wojny w Gazie pod koniec 2023 roku.
14-hektarowy teren, na którym znajdują się Meczet Al-Aksa i Kopuła na Skale, ma głębokie znaczenie dla islamu; muzułmanie wierzą, że Prorok Mahomet wędrował stamtąd do nieba, aby otrzymać objawienia boskie. Razem te dwie struktury, tworzące Haram al-Sharif/Mezket Al-Aksa, są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i uznawane za trzecie najświętsze miejsce w islamie.
Izraelska policja ograniczała możliwość wejścia do meczetu dla Palestyńczyków podczas świąt, powołując się na obawy bezpieczeństwa. A policja izraelska coraz częściej zezwala Żydom, którzy uważają, że Wzgórze Świątynne pod Al-Aksą jest miejscem dawnych Pierwszych i Drugich Przykazań, na wykonywanie rytuałów i modlitw w obrębie tego kompleksu, pomimo spotkania w Ammanie w 2014 roku, podczas którego premier Izraela Benjamin Netanjahu i król Jordanii Abdullah II, w obecności sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego, stwierdzili, że „Al-Aksa jest dla muzułmanów do modlitwy, a dla wszystkich — do odwiedzin.”
Od prowokacyjnego wtargnięcia Ariela Sharyna do meczetu w 2000 roku oraz usunięcia strażników waqfu Jordanii z Bramy Mughrabi, ekstremiści żydowscy wchodzą na teren meczetu bez zgody władz waqfu Jordanii. Wizyty osadników żydowskich, w towarzystwie uzbrojonych sił izraelskich, wzrosły o ponad 18 000% od 2003 roku — według statystyk podanych przez władze jordańskie — z 289 do ponad 53 000 w 2024 roku.
Badacze ostrzegają, że pod płaszczyzną retoryki duchowych i historycznych więzi Izrael powoli poszerza swój wpływ na tym miejscu. To, co zaczęło się jako korekta policyjna umożliwiająca większe modlitwy żydowskie, stało się szerszym precedentem.
Izraelskie media na początku 2026 roku donosiły, że Netanjahu poparł decyzję ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gwira, zezwalającą na żydowską modlitwę na Al-Aksa. Relacje medialne w Izraelu podkreślają także, że premier stwierdził, iż zmiany w polityce były z nim koordynowane i że odrzucił ostrzegania, iż takie posunięcia naruszają z dekadami ugruntowane porządki.
W dniu 14 maja Ben-Gwir osobiście poprowadził grupę żydowskich ekstremistów na teren kompleksu Al-Aksa, podniósł izraelską flagę, tańczył, śpiewał i oświadczył, że „Wzgórze Świątynne jest w naszych rękach.” Incydent to podkreśla wysokie ryzyko związane z przesuwaniem politycznych granic oraz pilność ostrożnego nadzoru i otwartego dialogu, aby zapobiec eskalacji.
Równocześnie projekt ustawy opracowywany przez prawicową komisję ministerialną Izraela ma na celu uregulowanie nawoływania do modlitwy poprzez wymóg wcześniejszego zezwolenia na używanie głośników, a siły bezpieczeństwa miałyby łatwiej interweniować. Kary obejmowałyby surowe grzywny i konfiskatę sprzętu, co de facto tworzyłoby reżim, w którym zgoda jest domyślną, a zakaz wyjątkiem, potencjalnie zawieszając kluczowy element islamskiej praktyki religijnej w momentach uznanych za naruszenie zezwolenia. Proponowane grzywny — około 17 300 USD za prowadzenie głośników bez zezwolenia i około 3 500 USD za nieprzestrzeganie — podkreślają wagę tej zmiany.
Islamsko-Chrześcijańska Komisja Wspierająca Jerozolimę i Święte Miejsca wyraziła głęboki niepokój z powodu zaostrzających się izraelskich środków kierowanych na Meczet Al-Aksa.
„Utrudnianie prac renowacyjnych, konserwacyjnych i zachowawczych, utrudnianie napraw obiektów i bram, a także opóźnianie usuwania roślinności i przeciwdziałania zagrożeniom odzwierciedla celową politykę paraliżowania administracji waqfu i odbierania jej władzy,” Komisja stwierdziła w oświadczeniu z 2 czerwca.
Długotrwałe porozumienie, które wspierało zarządzanie miejscem, zostało starannie wypracowane na podstawie duchowej legitymacji, pamięci historycznej i sieci instrumentów prawnych mających zapobiegać eskalacjom w mieście, które potrafi wywołać napięcia regionalne, a nawet globalne.
Legitymizacja religijna nadzorów Haszymitów nad miejscami świętymi wynika z związków rodu Haszymitów z Prorokiem Mahometem i z szeroko rozumianego obowiązku strzeżenia Al-Aksy jako świętego zobowiązania. Zakonserwowana w 1924 roku opieka ta przetrwała pomimo zmiennej suwerenności, łącząc tożsamość narodową Jordanii z miastem i jego rządami. Prawnie odzwierciedla się to w instrumentach międzynarodowych i dwustronnych uznających wspólne zarządzanie miejscami świętymi Jerozolimy, ramy wykorzystywane w dyplomacji, aby zapobiegać kryzysom.
Opieka Haszymitów nad świętymi miejscami to odpowiedzialność utrzymywana przez króla Abdullaha II i jest wyraźnie uznawana i udokumentowana w traktatach i umowach międzynarodowych, w tym w art. 9 Traktatu Pokojowego Jordania–Izrael. Jordania podkreśla także, że Izrael, będąc państwem okupującym, nie ma uprawnienia na mocy prawa międzynarodowego ani rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ do naruszania historycznego i prawnego status quo Jerozolimy.
Meczet Al-Aksa pozostaje punktem centralnym, gdzie wiara, historia i geopolityka krzyżują się, a zmiany w jego opiece, zasadach dostępu czy administracji mają dalekosiężne implikacje wykraczające poza pojedynczy obiekt, wpływając na stabilność regionalną i dyplomację międzynarodową.
Trwałe zaangażowanie w status quo z XIX wieku, trójstronne zrozumienia z 2014 roku oraz trwające wysiłki dyplomatyczne są kluczowe dla zapobiegania eskalacjom i utrzymania ram, które umożliwiają kult, historię i pokój dla wszystkich, którzy czczą święte miejsca Jerozolimy.
(Daoud Kuttab jest starszym urzędnikiem ds. komunikacji w World Evangelical Alliance. Poglądy zawarte w tym komentarzu niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Religion News Service.)
