WASHINGTON (RNS) — Prezes Progressive National Baptist Convention, David Peoples, zakończył swoją kadencję na czele historycznej denominacji czarnoskórej z apelem, by członkowie jego kościołów zrobili wszystko, co w ich mocy, aby doprowadzić ludzi — zarówno w ich kościołach, jak i w ich domach — do urn w listopadowych wyborach śródkadencyjnych.
„Powinieneś im powiedzieć, że nie mamy wyjścia poza głosowanie,” oświadczył z sali balowej hotelu Omni Shoreham podczas ostatniego wieczoru dorocznej sesji denominacji w środę (22 lipca). „To grzech, jeśli nie oddasz głosu.”
Peoples zagroził także, że przestanie przyjmować do swojego domu członków rodziny, którzy nie biorą udziału w głosowaniu, oraz że nie będzie gościł w kościele, którym kieruje w Lexington, Kentucky, członków swojej parafii, którzy nie głosują.
Denominacja, którą duchowny Martin Luther King Jr. nazywał domem, została założona 65 lat temu po tym, jak jej założyciele opuścili inną baptystyczną denominację z powodu braku wsparcia dla praw obywatelskich i polityki wyborczej urzędów.
Peoples zakończył swoją czteroletnią kadencję wraz z zakończeniem dorocznej sesji. Objął prezydenturę w 2021 roku po nagłej śmierci poprzedniego prezydenta, ks. Timothy’ego Stewarta. Zastąpił go ks. Keith Byrd, pastor z Waszyngtonu, D.C., który wcześniej pełnił funkcję pierwszego wiceprezesa.
Peoples poruszył także inny temat czterodniowego spotkania: niezadowolenie decyzjami Sądu Najwyższego i administracją prezydenta Donalda Trumpa.
ZWIĄZANE: Mając na uwadze prawa wyborcze, PNBC udają się na Kapitol
„Co widzę w tym kraju, to okrucieństwo, złośliwość, celowe dążenie do pozbawiania prawa do głosu, utrudnianie życia ludzi, utrudnianie im awansu,” powiedział Peoples, zauważając obawy przed planowanymi nalotami przez agentów Immigration and Customs Enforcement. „Kiedy myślę o człowieku, który obecnie zajmuje Biały Dom, jestem przekonany, że jest zły.”
Sen. Raphael Warnock, D-Ga., był wśród mówców spotkania, którzy zachęcili swoich braci-baptystów — mimo obaw dotyczących manipulowania granicami okręgów i decyzji Sądu Najwyższego, która osłabiła fragment Ustawy o Prawach Wyborczych — by nie tracili nadziei nawet w obliczu rozpaczy.
„Nie poddawajcie się tym, którzy próbują upowszechniać rozpaczy jako narzędzie,” powiedział Warnock, były współprzewodniczący Komisji ds. Sprawiedliwości Społecznej PNBC i senior pastor kościoła w Atlancie, gdzie King był kiedyś współpastorem. „Widzieliśmy tyranów. Widzieliśmy bigotów. Widzieliśmy ludzi, którzy udają króli.”
Godzinę przed ostatnim kazaniem Peoplesa, ks. Al Sharpton, prezes Narodowej Sieci Działania na Rzecz Praw Obywatelskich, zaapelował do członków PNBC, by dołączyli do niego i innych organizacji na wydarzeniu przy Memorial Lincoln 28 sierpnia, upamiętniając 63. rocznicę Marszu na Waszyngton. Celem wydarzenia jest zwrócenie uwagi na prawa wyborcze i sprawiedliwość ekonomiczną.
„Jesteśmy w bardzo poważnych czasach,” powiedział Sharpton, zanim członkowie panelu ds. sprawiedliwości społecznej dyskutowali przeciwdziałanie białemu chrześcijańskiemu nacjonalizmowi, ochronę praw wyborczych i budowanie solidarności politycznej. „To wezwanie do tych, którzy są powołani przez Boga, by stanąć w tych czasach.”
Zwolenicy PNBC ds. sprawiedliwości społecznej rozdawali ulotki, które stwierdzały „Wszystkie kwestie to kwestie praw wyborczych”, opisujące program polityczny obejmujący ochronę dostępu do opieki zdrowotnej i godziwe wynagrodzenie oraz rozbicie masowej incarceracji. Mówili, że ich strategie obejmują prowadzenie szkoleń online, udzielanie punktów mowy do kaznodziejskich przemówień i wysyłanie pocztówek do wyborców okazjonalnych, zwłaszcza w stanach będących na miejscu bitewnym.
Podczas lunchu dla kobiet w środę, kongresmen James E. Clyburn, D-S.C., przypomniał, jak w latach 40. i 50. jego ojciec, kaznodzieja, utrzymywał w swojej kazalnicy trzy elementy: Biblię, śpiewnik i „małą luźną książeczkę z zapisem każdego zarejestrowanego wyborcy w naszym okręgu.”
Tak jak on i jego bracia pukał od drzwi do drzwi, zachęcając mieszkańców do głosowania w tym okręgu wiele dekad temu, Clyburn wezwał kobiety PNBC do współpracy ze swoimi kościołami i stowarzyszeniami sióstr w celu zrobienia tego samego przed wyborami śródkadencyjnymi.
„Musimy wywołać frekwencję wyborczą w tym roku jak nigdy dotąd, bo próbują sfałszować wybory, a to, co musimy zrobić, to sprawić, by nasz udział był zbyt duży, by mogli to sfałszować,” powiedział, odnosząc się do przeciwników politycznych.
Wcześniej w tygodniu członkowie PNBC, zarówno młodzi, jak i starsi, wsiedli do autobusu na Kapitol, by odwiedzić biura kongresmenów. Ks. Jacqueline Thompson, od czwartku pierwsza wiceprezydentka denominacji i senior pastor kościoła w Oakland w Kalifornii, powiedziała przedstawicielom mediów, że niektórzy liderzy PNBC dołączyli do partnerów ekumenicznych i spotkali się z członkami Congressional Black Caucus podczas pobytu w Waszyngtonie.
„Głównym celem jedności dla nas wszystkich jest zamknięcie luki między tymi, którzy nie wzięli udziału w wyborach 2024, wyborach prezydenckich, a tym, aby nie powtórzyć tego w wyborach śródkadencyjnych,” powiedziała Thompson, zwracając uwagę, że liderzy mają nadzieję na mosty nad podziałami w kwestiach takich jak Gaza i socjalizm, aby sprostać potrzebom słuchających w ławkach parafialnych.
„Skupienie koncentowało się na opiece zdrowotnej, ale mamy ludzi, którzy dosłownie nie stać ich na Ubera, który zabierze ich na bezpłatną możliwość opieki zdrowotnej,” powiedziała.
Chociaż ogólna frekwencja wyborcza w wyborach 2024 była drugą najwyższą w ostatnim wieku — 64% uprawnionych oddało głos — stanowiła dwustopniowy spadek w porównaniu z 2020 rokiem, najwyższą frekwencją w minionym stuleciu (66%). Wybory śródkadencyjne charakteryzują się niższą frekwencją niż wybory prezydenckie.
Według Pew Research Center szacuje się, że około 27% dorosłych Afroamerykanów głosowało w trzech ostatnich wyborach ogólnokrajowych (wybory 2024 i 2020 prezydenckie oraz 2022 wybory śródkadencyjne), w porównaniu z 48% dorosłych białych niebędących Latynosami.
Ks. Willie D. Francois III, współprzewodniczący Komisji ds. Sprawiedliwości Społecznej diecezji, został wybrany na drugiego wiceprezesa w trzyosobowej rywalizacji.
Wkrótce po inauguracji nowych liderów denominacji Byrd ogłosił plany nowego partnerstwa z Rainbow PUSH Coalition, organizacją praw obywatelskich założoną przez ks. Jesse’ego Jacksona, którą ma nadzieję również włączyć do wspólnego projektu z AFL-CIO w celu edukowania, mobilizowania i chronienia wyborców.
„Musimy natychmiast działać,” powiedział Byrd w czwartek, ostatni dzień dorocznej sesji. „Nie mamy czasu na zabawę. Wszystko stoi na stabilności.”

Yusef Jackson, syn zmarłego Jacksona i prezes oraz dyrektor generalny Rainbow PUSH Coalition, powiedział członkom PNBC: „Dla nas kulturą dojrzałości jest głosowanie, głosowanie licznie, a także głosowanie nie tylko dla samego głosowania, ale także dla wyrażania naszych interesów ekonomicznych.”
Sekretarz-Skarbnik AFL-CIO Fred Redmond, którego organizacja odnowiła sojusz między wiarą a pracą z PNBC w 2022 roku, powiedział: „Oczekujemy kontynuacji naszej współpracy i wspólnego działania” i że przekaże plan dotyczący Rainbow PUSH liderom swojej organizacji.
Ks. Gina Stewart, minister z Memphis w Tennessee, która jako pierwsza kobieta wygłosiła kazanie osobiście w kluczowym bloku kaznodziejskim spotkania, również stwierdziła, że to nie czas, by stracić wiarę.
„Jesteśmy teraz na pustyni: erozja historii, odrzucenie czarnej doskonałości, odrzucenie sprawiedliwości, pogarda dla ubogich i nawracające ataki na godność i człowieczeństwo osób marginalizowanych,” mówiła Stewart, była prezes Lott Carey Baptist Foreign Missionary Society. „Biblia nigdy nie prosiła nas, byśmy udawali, że pustynia nie jest ciemna, ale także wiara nie pozwala nam wierzyć, że pustynia to wszystko, co jest.”
ZWIĄZANE: Historyczne kazanie Giny Stewart na wspólnym spotkaniu czarnych baptystów budzi oklaski i kontrowersje
