Tradycjonalistyczni katolicy sprzeciwiają się Papieżowi Leon XIV, przyjmując status outsidera

WATYKAN (AP) — Oderowana grupa tradycjonalistycznych katolików podejmie wyzwanie wobec autorytetu papieża Leona XIV w przyszłym tygodniu poprzez konsekrację czterech biskupów bez jego zgody. Zamiast unikać konfrontacji, Towarzystwo Św. Piusa X wydaje się chcieć wykorzystać swoją kontrowersyjność.

Grupa, która celebruje tradycyjną mszę łacińską i odrzuca reformy modernizacyjne Kościoła katolickiego, planuje bardzo zorganizowaną, czterodniową imprezę transmitowaną na żywo dla ceremonii konsekracji w swoim szwajcarskim seminarium — łącznie z zestawem win pamiątkowym oferowanym uczestnikom.

Wydarzenie 1 lipca, prawie cztery dekady po tym, jak grupa po raz pierwszy stała się boleścią dla Watykanu, sugeruje, że jeszcze bardziej skłania się ku swojemu statusowi schizmatycznemu dla nowego pokolenia katolików, które woli Msze odprawiane po łacinie i nie przeszkadza im, że ich biskupi pozostają poza komunii z Rzymem.

„Dla mnie wyglądają naprawdę jak Tradycjonalizm 2.0” — powiedział Massimo Faggioli, profesor teologii na Uniwersytecie Villanova, uczelni macierzystej Leona. Grupa, znana jako SSPX, przyjęła cyfrowe oznaczenia swojej tożsamości religijnej, pomimo antymodernistycznego, integralistycznego programu.

„Ich celem nie jest ponowne wejście do łona Kościoła, lecz ponowne wejście w monopol tej ultratradycjonalistycznej tożsamości,” powiedział Faggioli.

Pierwsze zerwanie z Rzymem

SSPX została założona w Écône, w Szwajcarii, w 1970 roku, jako sprzeciw wobec reform Soboru Watykańskiego II z lat 60. Członkowie grupy po raz pierwszy zerwali z Rzymem w 1988 roku, gdy jej założyciel, arcybiskup Marcel Lefebvre, konsekrował czterech biskupów bez zgody papieża. Watykan niezwłocznie ekskomunikował Lefebvre i czterech innych biskupów, a dzisiaj grupa ta nie ma prawnego statusu w Kościele.

Jednak w dekadach od czasu tego pierwotnego aktu schizmy grupa nadal rosła, zakładając szkoły, seminaria i parafie na całym świecie oraz gałęzie duchowieństwa, sióstr zakonnych i świeckich katolików przywiązanych do tradycyjnej Mszy Świętej w rycie łacińskim.

Wzrost ten stanowi zagrożenie dla Stolicy Apostolskiej, ponieważ SSPX tworzy równoległą, ultrakatolicką wspólnotę kościelną: według statystyk SSPX obecnie liczy dwóch biskupów, 733 księży, 264 seminarzystów, 145 braci zakonnych, 88 oblatis i 250 sióstr zakonnych reprezentujących 50 narodowości.

Następnego tygodnia ich liczebność powiększy się o udzielone święcenia kilku nowych księży i cztery nowe biskupstwa: Pascal Schreiber ze Szwajcarii, Michael Goldade ze Stanów Zjednoczonych, Michel Poinsinet de Sivry z Francji i Marc Hanappier, również z Francji.

Watykani już ostrzegli, że takie konsekracje stanowią „akt schizmatyczny” i „ciężkie przewinienie wobec Boga”, które skutkuje automatyczną ekskomuniką, czyli wyrzuceniem ze wspólnoty z papieżem, dla czterech biskupów i osób, które odprawiają ten obrzęd.

Planowana konsekracja dla ratowania dusz

Przełożony SSPX, ksiądz Davide Pagliarani, uzasadnił konsekracje twierdząc, że dwóch ocalałych biskupów z oryginalnych konsekracji z 1988 roku jest w podeszłym wieku i nie może duszpasterzować w obliczu tak globalnej rzeczywistości. Odwołał się on do tego, co nazywa „stanem konieczności”, aby ratować dusze.

Dla SSPX Kościół po Soborze Watykańskim II jest przesiąknięty herezjami i zboczył z podstawowych zasad wiary katolickiej.

Po ogłoszeniu konsekracji przez Pagliarani’ego Watykan zaprosił go na rozmowy. Jednak te same problemy teologiczne i praktyczne, które od 50 lat uniemożliwiają zbliżenie, doprowadziły obie strony do impasu.

Ogłaszając nazwiska czterech nowych biskupów w zeszłym miesiącu, SSPX utrzymywała, że nie dąży do zdobycia władzy ani jurysdykcji od Leona ani „utworzenia równoległego autorytetu w Kościele”.

„Ceremonia 1 lipca nie będzie miała innego celu niż zapewnienie kontynuowania udzielania sakramentów święceń kapłańskich i bierzmowania, wraz z sakramentalnymi obrzędami zarezerwowanymi dla biskupów, zgodnie z tradycyjnym rytem Kościoła Rzymskiego i immemorialną wiarą,” oświadczyło SSPX.

Strona internetowa wydarzenia sugeruje miesiące przygotowań dla tysięcy osób, które mają wziąć udział: zarejestrowani uczestnicy mogą zarezerwować nocleg w ponad dziesięciu pobliskich hotelach i domach rodzinnych; mogą ubiegać się o opcje wspólnego podróżowania z ponad 100 miejsc; a także wstępnie opłacić codzienne posiłki za pomocą opaski w stylu festynu.

A co z winem. Zarejestrowani uczestnicy mogą „zabrać do domu wspomnienie tego historycznego wydarzenia” poprzez zakup limitowanego zestawu czterech butelek wina. Każda butelka ma etykietę z motywem biskupa: wizerunkiem ostrego mitry, pierścienia, krzyża lub pastorału.

75-frankowy szwajcarski zestaw upominkowy „Cuvee des Sacres” — Pinot noir, Syrah, Petit Arvine i Fendant — będzie dostępny do odbioru na miejscu.

Taki poziom zorganizowania sugeruje, że „oni nigdy nie mieli zamiaru wycofać planów” — stwierdził Faggioli.

Papież zdaje się gotowy na kontynuowanie

Konsekracje stanowią bezpośrednie wyzwanie dla jedności Kościoła i autorytetu Leona, ponieważ zgoda papieża na nowych biskupów jest fundamentem jego władzy i wymagana, by zapewnić sukcesję apostolską — lineę biskupów od pierwotnych apostołów Chrystusa.

Amerykański papież, jednakże, zdaje się być gotowy, by ceremonii kontynuować i przyjąć, że SSPX poniesie konsekwencje.

W zeszłym tygodniu Leo powiedział, że rozważa nową apelację do SSPX, aby wycofało swoje groźby. „Ale to ich wybór. Musimy zrozumieć, co to oznacza dla nich i dla Kościoła,” powiedział papież dziennikarzom.

Podział wśród chrześcijan, dodał, zawsze jest bolesny. „Jednak oni odmawiają przyjęcia pewnych fundamentalnych elementów Kościoła, zaczynając od różnych punktów Soboru Watykańskiego II. I choć żałuję tego wyboru, musimy iść naprzód.”

Inni tradycjonaliści reagują zarówno z przerażeniem, jak i z sympatią

Od początku swojego pontyfikatu Jan Paweł II dążył do złagodzenia relacji z katolickimi tradycjonalistami pogarszającymi się za pontyfikatu papieża Franciszka. Podczas gdy argentyński papież złożył pewne ustępstwa SSPX, ostro zaostrzył ograniczenia w rozpowszechnianiu starej liturgii łacińskiej wśród innych tradycjonalistów pozostających w komunii z Rzymem.

Ci katoliccy tradycjonaliści sprzeciwiali się twardej polityce Franciszka i w pewnym stopniu współczują argumentom SSPX o „kryzysie” w Kościele dzisiaj. Jednak nie zwrócili się do SSPX i stanowczo uważają konsekracje za bezprawny akt nieposłuszeństwa.

Joseph Shaw, przewodniczący Latin Mass Society of England and Wales, powiedział, że konsekracje miały być bardzo publiczne, w odróżnieniu od nieautoryzowanych święceń dokonywanych przez inne grupy marginesowe „które odbywają się w pokojach hotelowych.”

„Istnieje ogólna zasada, że katolicy mają prawo wiedzieć, że ich sakramenty są ważne,” stwierdził. „A oni (SSPX) mają środki, by zrobić to elegancko.”

Luigi Casalini, z bloga Messa in Latino (Latin Mass), powiedział, że konsekracje są „okrutnie bezprawne” i że roszczenie SSPX o „stan konieczności” do ich usprawiedliwienia jest bez podstaw.

Ale oskarżył również Watykan o podwójną miarę: grożenie ekskomuniką biskupom SSPX za ich ultradogmatyczne odstępstwo od Rzymu, podczas gdy aktywnie prowadzi negocjacje z niemieckimi biskupami w sprawie ich ultraprogresywnych reform, które również łamią katolicką doktrynę.

Na kilka dni przed ceremonią SSPX w środę napisał „wyznanie wiary” i przesłał je do Leona i do wszystkich kardynałów świata.

W tekście SSPX utrzymuje, że ich tradycjonalistyczne podejście jest jedyną odpowiedzią „na główne błędy i najpoważniejsze niebezpieczeństwa naszych czasów”, które wymieniło liberalizm, modernizm i ekumenizm, wśród innych rzeczy.

___

Religijne relacje Associated Press otrzymują wsparcie dzięki współpracy AP z The Conversation US, z finansowaniem Lilly Endowment Inc. AP ponosi wyłączną odpowiedzialność za te treści.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności