(RNS) — Arcybiskup Paul Coakley z Oklahomy City, przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich w Stanach Zjednoczonych, wysłał we wtorek list (8 września), w którym wzywał prezydenta Donalda Trumpa do zaprzestania deportowania „dużych liczb” imigrantów z Haiti.
Treść listu charakteryzowała zauważalnie silniejszy ton w stosunku do samej Konferencji Biskupów Katolickich w USA, choć Coakley napisał także, że „pokornie” zwraca się do Trumpa o pomoc.
W listopadzie ubiegłego roku Konferencja Biskupów Katolickich w USA wydała specjalny przesłanie pasterskie wzywające do końca „niezróżnicowanej masowej deportacji”, co świadczy o poważnym podejściu konferencji do polityk deportacyjnych, które mogłyby bezpośrednio lub pośrednio dotknąć prawie jedną piątą katolików w Stanach Zjednoczonych. Jednak przesłanie to nie wymieniało nazwiska Trumpa.
W swoim liście z tego tygodnia Coakley napisał, że zainspirowała go masakra 47 osób w wiejskiej społeczności Kenscoff na Haiti. Część zabitych schroniła się w kościele, a wśród ofiar byli również mali. Coakley określił przemoc jako „nie do zaakceptowania”.
„Bardzo żałuję, że ten niedawny i tragiczny przykład ludzkiego życia, które zostało nagle zgładzone, praktycznie bezkarności, nie był wyjątkiem w Haiti. Niestety, nim nie jest,” napisał Coakley. Powiedział Trumpowi, że deportacje zagrażają „niewinnemu ludzkiego życia” i „przyczyniają się do pogłębiającego się kryzysu w kraju.”
Od czasu gdy administracja Trumpa cofła tymczasowy status ochronny dla Haitów pod koniec lipca, szacuje się, że około 350 000 Haitijczyków stało się podatnych na zatrzymanie i deportację.
Coakley przyznał, że administracja mogłaby kontynuować deportacje pojedynczych osób „w celu przyspieszenia wymierzania sprawiedliwości i ochrony publicznego bezpieczeństwa.”
Arcybiskup z Oklahoma City bywa postrzegany jako konserwatywny, zwłaszcza że pełni rolę doradcy kościelnego w Napa Institute, która gromadzi zamożnych katolików wokół konserwatywnych spraw. List Coaklego do Trumpa sugerował, że wcześniej rozmawiał z prezydentem na temat imigracji, odwołując się do wcześniejszej rozmowy, w której Coakley uznał „znaczenie regulowania imigracji i egzekwowania prawa federalnego w zakresie imigracji.”
Coakley spotkał się z Trumpem w styczniu, po raz pierwszy od prawie dekady, gdy prezes Konferencji Biskupów spotkał się z amerykańskim prezydentem. Niedługo później administracja ogłosiła zmianę dotyczącą wymogu wizowego, która zmuszała duchownych z zagranicy i innych pracowników religijnych do opuszczenia USA na rok między wizami religijnymi, o co konferencja od dawna zabiegała.

W tym wtorkowym liście Coakley napisał, że „Kościół katolicki jest wyczulony na fakt, iż wielu rodzin, zwłaszcza rodzin o mieszanych statusach, skorzystałoby na zaprzestaniu deportacji. Siła naszych wspólnot w dużej mierze zależy od dobrostanu takich rodzin.” Podkreślił również wkład Haitijczyków w gospodarkę i opiekę zdrowotną, odwołując się do religijnych i patriotycznych ideałów dotyczących prawa do życia. „Wiem, że rozumiesz istotną rolę Stanów Zjednoczonych w promowaniu nieodłącznej wartości ludzkiego życia,” napisał do Trumpa.
Powiedział, że Biskupi USA będą nadal modlić się i wspierać reformę imigracyjną.
Inni przywódcy religijni również wyrazili zaniepokojenie wobec deportacji Haitijczyków, w tym ponad 100 liderów Pentecostalnych, którzy zebrali się w Waszyngtonie na początku tygodnia, oraz list zorganizowany przez National Latino Evangelical Coalition oraz National Association of Evangelicals wzywający do przedłużenia tymczasowego statusu ochronnego dla Haitijczyków.
