OBERURSEL, Niemcy (RNS) — Zbór Tobiasa Riemenschneidera gromadzi się na najwyższym piętrze przekształconej stacji kolejowej niedaleko Frankfurtu nad Menem. Wąskie, spiralne schody prowadzą do przemienionego studia tańca, otoczonego lustrami i żyrandolami, udekorowanego w kolorach różu i błyskotek.
W centrum znajduje się zestaw kamer skierowany na chwiejnie stojącą, starą drewnianą ambonę, której stopę stabilizuje podstawka pod kubek. Tuż poza kadrem szwagier i współpastor Tobiasa, Paul Sayers, od czasu do czasu przemyka do klawiatury, by zagrać melodyjne, syntezatorowe motywy organowe.
Niewielka zebrana grupa licząca około 50 osób często słyszy tu o niedoli boskiej męskości i rosnących zagrożeniach ze strony aktywistów praw LGBTQ+ oraz napływie muzułmańskich imigrantów.
Kobiety okrywają swoje włosy welonami.
„Nie chodzi mi koniecznie o to, w co wierzy ten mężczyzna, lecz o to, że jest przekonany, iż to, co mówi, opiera się na Biblii,” powiedział parafianin Chris Hutchinson, pochodzący z Kentucky. „Nie ma tu już wielu źródeł takiego biblijnego nauczania w Niemczech. Mimo że to kraj Reformacji.”
Ta niefrasobliwa działalność w niedziele kontrastuje ostro z inną aktywnością Riemenschneidera, znanego w Niemczech jako „Christfluencer” — jego posty w mediach społecznościowych na tematy polityczne przyciągnęły 150 tys. obserwujących na Instagramie i YouTube.
Na początku tego roku kościół, który współzałożył Riemenschneider, usunął go ze stanowiska głównie z powodu konfliktu wokół jego rosnącego publicznego poparcia dla skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). W październiku 2025 prowadził rozmowy z federalnymi liderami AfD, a w grudniu 2025 z organizatorami partii w Saksonii-Anhalt podczas bożonarodzeniowej gali — organizatorzy ściśle teraz uznawani są za bohaterów historycznego zwycięstwa niemieckiej skrajnej prawicy w wyborach 6 września.
Chociaż stosunki państwo–kościół i potęga prawicowego skrzydła religijnego w Niemczech różnią się od tych w Stanach Zjednoczonych, Riemenschneider i fala prawicowych chrześcijańskich influencerów, znanych jako „Christfluencers,” zaczynają niwelować te różnice. Ich strategia treści odzwierciedla podejście popularnych konserwatywnych influencerów, takich jak Allie Beth Stuckey czy zmarły Charlie Kirk, i stworzyli sieci transatlantyckie.
Sojusz ten zyskał uwagę, gdy Leonard Jäger, znany pod nazwą kanału „Ketzer der Neuzeit” (Co to znaczy „Herezjsta Współczesności”), spotkał Donalda Trumpa w Mar-a-Lago w listopadzie 2024 roku. To było tuż przed wywiadem Jägiera z liderką AfD, Alice Weidel, lesbijką, której partnerką jest kobieta z Sri Lanki, z którą wychowuje dzieci.
Jäger awansował na czoło lista w tej sferze chrześcijańskich influencerów swoimi prowokacyjnymi treściami anty-LGBTQ+ i pogardą wobec upodmiotowienia kobiet. Jednak wywiad z Weidel, która powiedziała Jägerowi, że ona i jej żona wychowują dzieci „jako chrześcijanki”, zdobył odtąd 1,2 miliona wyświetleń.
Zobacz ten post na Instagramie
