W środku kościoła w Brooklynie, gdzie aktywizm imigracyjny to Ewangelia

BROOKLYN, N.Y. (RNS) — W niedzielę, kilka minut przed ich popołudniową mszą, członkowie Kościoła Luterańskiego Good Shepherd z Bay Ridge w Brooklynie zgromadzili się wokół drewnianego stołu przy wejściu do swojej świątyni, by wziąć udział w jednym z najświętszych rytuałów wspólnoty: posiłku przynoszonego przez wszystkich. Parafianie napełniali talerze z aluminiowych pojemników ryżem z fasolą i gulaszem z kurczaka, a następnie zajmowali miejsca przy stole, który od kilku lat pomaga zacieśniać więzi w tej zwarta społeczność.

Wśród uczestników była Silvia Feliz, która po raz pierwszy przekroczyła drzwi cztery lata temu, nie w poszukiwaniu wspólnoty, lecz po to, by otrzymać paczkę z jedzeniem. Dominikańska opiekunka była nowa w USA, zmagała się z depresją i szukała pracy. Obecnie pełni funkcję wiceprezeski rady parafialnej; Feliz pomaga w prowadzeniu zbiórki ubrań i banku żywności kościoła, a czasem gotuje także na wspólnych posiłkach.

Nieprzeoprostowane wsparcie Good Shepherd dla imigrantów to właśnie to, co według niej zakorzeniło ją w tej wspólnocie. Kościół, kierowany przez ks. Juana Carlosa Ruiza, który wyemigrował z Meksyku i został obywatelem USA w 2001 roku, zbudowano wokół przekonania, że wspieranie i prowadzenie działań na rzecz imigrantów jest nierozerwalnie związane z Ewangelią.

„To coś naprawdę pięknego,” powiedziała Feliz po hiszpańsku. „Ksiądz przekazuje miłość do innych, i to nie tylko to, że o tym mówi; on to naprawdę praktykuje.”

Dla członków kościoła — z których większość to imigranci z Ameryki Łacińskiej, a niektórzy bez legalnego statusu w USA — zaangażowanie wspólnoty jest inspirujące. Każdego tygodnia przygotowują paczki z jedzeniem, prowadzą klinikę prawną i stoją u boku parafian pojawiających się przed sądami imigracyjnymi w 26 Federal Plaza na Lower Manhattan. Regularnie organizują także cotygodniowe czuwania modlitewne przed pobliskim ośrodkiem detencji ICE.

A gdy administracja Trumpa nasila działania masowej deportacji — ICE zaaresztowało 10 000 osób w ciągu pięciu dni w lipcu, a w minionym roku co najmniej 10 osób zginęło podczas kontaktów z funkcjonariuszami imigracyjnymi — kościół wprowadza innowacje, tworząc nowe sposoby ochrony parafian. Na przykład jeden z członków kościoła pracuje nad opracowaniem zaszyfrowanej aplikacji, która łączy wolontariuszy i potrzebujące społeczności. Gdy strach skłania wielu imigrantów do wycofania się z życia publicznego, Good Shepherd stawia na przeciwną narrację: kościół z przewagą imigrantów, prowadzony przez imigranta, zaangażowany w opiekę, ochronę i opór.

Ruiz, zwany przez członków kościoła „Padre Juanem”, to rozpoznawalna postać w nowojorskich kręgach rzecznictwa na rzecz imigrantów, z dekadami doświadczenia w działaniach na rzecz i dla tych społeczności. W styczniu Ruiz, 55 lat, był wśród kilkunastu liderów duchowych zaproszonych do wygłoszenia przemówienia na międzywyznaniowym śniadaniu burmistrza Zohrana Mamdaniego.

Andres Jimenez, członek Good Shepherd, który wyemigrował z Kolumbii w latach 90., powiedział, że głębokie więzy Ruiza z imigrantami w Nowym Jorku pomagają utrzymywać działalność kościoła.

„Posiadanie lidera duchowego z należnością do społeczności imigrantów pomaga im; kieruje ich ku dostępnym zasobom,” powiedział. „Padre to ktoś, komu ufają.”

Odkąd Ruiz objął urząd senior pastora Good Shepherd w 2018 roku, zgromadzenie stało się wieloetniczne i dwujęzyczne, przyciągając wielu imigrantów z Ameryki Środkowej i Łacińskiej. Część zmian w składzie wynika z długoletniej działalności Ruiza na rzecz społeczności imigrantów w Nowym Jorku i New Jersey. W zeszłym roku, gdy agenci ICE zaczęli regularnie porywać imigrantów na rozprawy imigracyjne, Ruiz zaczął chodzić do sądów imigracyjnych w Federal Plaza kilka razy w tygodniu, by towarzyszyć imigrantom, czasem występując w ich imieniu przed sędziami — według Jimeneza. Co najmniej dziesięć rodzin kościelnych miało przynajmniej jednego członka rodziny aresztowanego przez ICE, powiedział Ruiz w wywiadzie w kwietniu. Kościół złożył petycje habeas corpus w celu ich uwolnienia, ale niektórzy zostali już przeniesieni do ośrodków detencji w innych stanach.

„Instytucje religijne mają duchową moc, mają również moc moralną, i musimy jej użyć dla dobra naszych wspólnot,” powiedział Ruiz. „Mamy biblijną tradycję proroczą, która przypomina, że gdy krzywdzona jest jedna z naszych braci i sióstr, krzywda dotyczy całego ciała, dotyczy nas wszystkich.”

Wysiłki kościoła w zakresie rzecznictwa odzwierciedlają również zaangażowanie jego denominacji, Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Ameryki (ELCA), który określa siebie mianem „organu kościelnego sanktuarium”. Good Shepherd jest także częścią New Sanctuary Movement, koalicji, którą współzałożył Ruiz w 2006 roku, by rozwinąć ruch lat osiemdziesiątych, w którym kościoły udzielały schronienia migrantóm z Ameryki Środkowej.

Zaangażowanie Ruiza ma również wymiar osobisty. Do Stanów Zjednoczonych przybył w wieku 16 lat i przekroczył granicę na wizie turystycznej, by dołączyć do rodziców i rodzeństwa. Przebywał osiem lat bez legalnego statusu, będąc częścią tego, co nazywa „nieudokumentowaną rzeką ludzkości”. Pamięta strach i ciągłą czujność w tym okresie. „Pamiętam, że zawsze patrzyłem przez ramię,” powiedział.

Lata później, po ordynowaniu jako ksiądz katolicki w diecezji Paterson w New Jersey, Ruiz pracował u boku Daniela Berrigana, jezuitów, i jego brata Philipa Berrigana, byłego księdza katolickiego; oboje bracia byli aktywistami przeciwko wojnie w Wietnamie i zostali uwięzieni za swoje działanie. Podczas posługi w wielu małych parafiach w New Jersey Ruiz pracował nad potrzebami migrantów pracowników rolnych poprzez „Migrant Ministry”, grupę pasterzy podróżującą między Parsippany, Spartą i Morristown, by wspierać pracowników. Tam mieszkał z o. Gustawem Gutiérrezem, peruwiańskim teologiem, kiedyś napiętnowanym przez Watykan (ale później częściowo zrehabilitowanym przez Papieża Franciszka) za swoje zaangażowanie w „wyzwolenie uciśnionych” i sprawiedliwość społeczną dla ubogich.

„Z tych trzech mężczyzn nauczyłem się być aktywistą i rozumieć, do czego służy kazanie. »Głosisz, aby pocieszać uciśnionych i doskwierać tym, którzy prowadzą wygodne życie«,” powiedział. „I w taki sposób właśnie ja mówię.”

„Głosisz po to, aby pocieszać cierpiących i uwierać tych, co prowadzą wygodne życie. I w ten sposób właśnie głoszę.”

Ks. Juan Carlos Ruiz

Po konfliktach z przełożonymi w diecezji Paterson, którzy uznali go za „zbyt politycznego”, według Ruiza, opuścił Kościół Katolicki, nawrócił się na luteranizm i ostatecznie dołączył do Good Shepherd.

W Good Shepherd Ruiz położył duży nacisk na migracyjną posługę kościoła. W czerwcu ubiegłego roku, po tym, jak Metropolitan Detention Center, notoryczny brooklyński federalny więzienie znany z trudnych warunków życia, zaczął przetrzymywać detencji ICE po porozumieniu między Federalnym Biurem Więzień i ICE, Good Shepherd rozpoczął cotygodniowe modlitewne czuwanie przed budynkiem. Interfaithowe zgromadzenie szybko przyciągnęło innych duchownych, parafian i aktywistów na rzecz praw migrantów.

Podczas ostatniego, majowego wtorku, krótko po 18.00, prawie 30 osób zebrało się przed bramą MDC, niektórzy trzymali hasła „ICE Out of New York” i „Pochyl klakson, jeśli kochasz demokrację”, co spotkało się z zachętą kierowców pędzących po pobliskiej autostradzie.

 

Godzinne zgromadzenie zwykle kończyłoby się milczącą procesją w kierunku bram więzienia, gdzie członkowie śpiewają i modlą się. Jednak po wspólnych modlitwach i refleksjach z rabinem Stephanie Kolin z Congregation Beth Elohim, reformistycznej synagogi w Brooklynie, Ruiz przerwał rutynę grupy. Zachęcając uczestników do położenia rąk na ścianach obiektu, duchowny poprosił ich o refleksję nad niesprawiedliwościami dziejącymi się wewnątrz.

„To miejsce jest widocznym odrzuceniem; to znak naszej duszy, naszej narodowej duszy,” powiedział do grupy, z której większość miała oczy zamknięte w milczącej modlitwie.

Czuwania, podobnie jak większość działań kierowanych przez kościół, są możliwe dzięki imigrantom będącym członkami wspólnoty, jak Raul Ayala, członek Good Shepherd z Ekwadoru i muzyk, który często gra podczas czuwania. Po jednym z lutowych czuwania Ayala stał naprzeciw bram więzienia i zagrał pingullo, drewnianą fletnią z Ekwadoru. Dla Ayaly dźwięk tego instrumentu, używanego podczas obchodów równonocy i przesileń w kulturze Quechua, jest symbolem odporności.

„Nie ma sposobu, by wejść do tego budynku, a jedyną drogą, by dać obecność, jest dźwięk i obecność,” powiedział Ayala.

Gdy pytano o czuwania, rzeczniczka Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiedziała, że agencja przypomina „pokojowym demonstrantom i członkom mediów, aby zachowali ostrożność. Będąc blisko nielegalnych działań w terenie, wiąże się z ryzykiem — choć nasi funkcjonariusze podejmują wszelkie rozsądne środki, aby zminimalizować zagrożenia dla osób korzystających z chronionych praw pierwszej poprawki. … Pierwsza poprawka chroni wolność słowa i zgromadzeń pokojowych, a nie zamieszki. DHS podejmuje rozsądne i konstytucyjne środki, by zachować porządek prawny i chronić naszych funkcjonariuszy.”

W ostatnich miesiącach, gdy działania ICE uległy nasilenia, a część imigrantów decydowała się zostać w domu i unikać udziału w nabożeństwach, Good Shepherd, podobnie jak wiele kościołów, zauważył spadek frekwencji. Kościół wcześniej liczył około 200 rodzin, według Ruiza. Podczas ostatniej mszy było około 30 osób.

„Z powodu nalotów, z powodu ICE, ludzie przestali przychodzić do kościoła. Przestali uczęszczać,” powiedziała Feliz.

W konsekwencji członkowie kościoła wymyślili nowy sposób świadczenia usług i prowadzenia działań osocjonalnych. W styczniu bank żywności kościoła, obsługujący prawie 100 osób, przeszedł w pełni na tryb online. Zamiast odbierać paczki żywności w kościele, wolontariusze kontaktują się z rodzinami poprzez WhatsApp, aby dostarczać paczki prosto do ich drzwi.

Jednak kościół obawiał się, że użycie aplikacji może narazić członków na inwigilację. Prawie rok temu Jimenez, który jest także programistą sieci, rozpoczął pracę nad „Dignity Toolkit”, mobilną szyfrowaną aplikacją, która bezpiecznie łączy rodziny imigrantów z wolontariuszami. Uruchomiono ją w styczniu 2026 roku. Opracowana we współpracy z New York for All — lokalną koalicją, która obejmuje Good Shepherd — aplikacja jest budowana na lokalnym serwerze, aby nie polegać na infrastrukturze chmurowej dostarczanej przez Amazon, Microsoft czy Google. Narzędzie łączy nieletnich bez opieki dorosłych z dorosłymi, pomagając im poruszać się po systemie imigracyjnym, i łączy rodziny z tłumaczami do rozpraw sądowych i wizyt lekarskich, powiedział.

„Jak możemy zminimalizować ten strach wśród ludzi?” — zapytał Jimenez. „Życie w lęku nie jest łatwe. Żyjąc w strachu, nie mogą podejmować dobrych decyzji, a to wpływa na całą wspólnotę i na kościół.”

Kilka razy w tygodniu Eliana, członkini kościoła, która poprosiła o identyfikowanie wyłącznie imieniem z obawy przed ICE, podróżuje z Queens do Bay Ridge, co zajmuje około godziny, aby pomagać w prawniczej klinice kościoła. Eliana, która wyemigrowała z Kolumbii i otrzymała od Ruiza pomoc w procedurach imigracyjnych, pomaga członkom kościoła opracowywać listy i osobiste oświadczenia do swoich wniosków. Młoda kobieta powiedziała, że nauczyła się tego, obserwując Ruiza i innych członków kościoła, a także oglądając filmy wyjaśniające.

„Chciałam oddać to, co zrobili dla mnie, innym,” powiedziała w niedawnym wywiadzie po hiszpańsku.

Feliz stwierdziła, że nie obawia się osobistych konsekwencji za aktywność kościoła.

„Nie wiem, dlaczego; po prostu nie czuję strachu.”

Aleja Hertzler-McCain wnosi wkład do niniejszego raportu.

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności