W Teksasie zwykłe praktyki religijne muzułmanów są coraz częściej postrzegane jako zagrożenia polityczne

(The Conversation) — Wybrani urzędnicy w całym Teksasie coraz częściej traktują zwykłe praktyki religijne muzułmanów — modlitwę, strój, doradztwo małżeńskie, a nawet same meczety — jako dowód na polityczne zagrożenie i otwarcie o tym mówią.

„Nie odpocznę, dopóki każdy muzułmanin nie zniknie,” napisał Bo French, republikański kandydat na komisarza kolejowego w Teksasie, w mediach społecznościowych w czerwcu 2026 roku. Od końca 2025 roku władze teksaskie badały plany budowy osiedla przyjaznego muzułmanom na przedmieściach Dallas oraz drobnej organizacji z Dallas, która oferuje doradztwo w sprawach religijnego rozwodu. Gov. Greg Abbott również uznał Rade Relacji Amerykańsko-Islamskich, największą w kraju organizację praw obywatelskich muzułmanów, za obcą organizację terrorystyczną na mocy texaskiego prawa.

W maju 2026 roku Abbott zagroził wycofaniem 530 tys. dolarów dofinansowania ze stanu dla Grand Prairie, jeśli miasto odwoła prywatne obchody Eid na parku wodnym. Zagroził także zablokowaniem finansowania dla Portu Lotniczego Dallas Fort Worth International Airport, jeśli ten nie wycofa planów dotyczących stacji ablucji — miejsc do obmycia przed modlitwą, używanych przez muzułmanów przed modlitwą.

Rep. stanowy Alan Schoolcraft, republikanin, który pomaga prowadzić „Kongres Teksasu Wolny od Szariatu” (Sharia Free Texas Caucus), wyraźnie sformułował ten podział. Powiedział w rozmowie z Houston Chronicle, że jego niepokój „nie ma nic wspólnego z wiarą, z religią,” lecz z „różnicami kulturowymi, odmawianiem asymilacji i próbą ustanowienia równoległej kultury.”

Stwierdził także, że parlamentarzyści planują spróbować zdefiniować, co kwalifikuje się jako religia, twierdząc, że islam jest „znacznie więcej niż religią.” Nie wyjaśnił, gdzie miałaby przebiegać granica między islamem jako religią a islamem jako kulturą czy polityką, ani które praktyki muzułmańskie utraciłyby ochronę przysługującą praktykom religijnym.

Ta inicjatywa pojawia się w kontekście 25. rocznicy zamachów z 11 września 2001 roku. Podejrzliwość wobec islamu w amerykańskiej polityce istniała przed tamtym dniem, lecz 11 września utrwalił ją w trwałą formę: założenie, że sami muzułmanie są niebezpieczni.

Jestem profesorem prawa konstytucyjnego i pierwszej poprawki, a moją pracą zajmuje się wolność religijna. Moja książka z 2019 roku, „Gdy Islam nie jest religią,” badała to zjawisko już lata temu: wielu amerykańskich polityków reinterpretowało zwykłe praktyki religijne muzułmanów jako działania polityczne lub zagrażające.

Religijne prawo jako rywalizujący system prawny

Kontrprotest przeciwko zgromadzeniu zorganizowanemu w celu uchwalenia przepisów antyislamskich w czerwcu 2017 roku w Seattle.
AP Photo/Ted S. Warren

Jednym z powszechnych celów jest szaria, którą krytycy często opisują jako konkurencyjny system prawny, gotowy zastąpić amerykańskie prawo. W rzeczywistości szaria to szeroki zestaw zasad religijnych i etycznych, a nie stały kodeks prawny. Jak wyjaśniła profesor prawa Asifa Quraishi-Landes, muzułmanie rozróżniają samą szarię, Bożą drogę, od „fiqh,” ludzkiej interpretacji tej drogi w konkretne reguły. Prawowici muzułmanie mogą się zgadzać, co szaria wymaga, tak jak chrześcijanie różnią się w codziennych wymaganiach swojej religii, czy ortodoksyjni Żydzi w kwestii wymogów koszerności w danym domu.

Teksaskich polityków jednak szaria przedstawia jako zagrożenie dla amerykańskiego prawa. Te podejrzenia doprowadziły do podjęcia działań wobec Islamskiego Trybunału, organizacji z siedzibą w Dallas, która oferuje religijną arbitraż — proces, w którym strony dobrowolnie zgadzają się przekazać spory do rozpatrzenia przez religijny panel, w podobny sposób jak dwie firmy mogłyby zgodzić się zrezygnować z procesu sądowego na rzecz prywatnego arbitra. Większość spraw w trybunałach dotyczy muzułmańskich kobiet ubiegających się o religijny rozwód, w tym w małżeństwach doświadczających przemocy. Amerykańskie sądy na co dzień spotykają się z takimi religijnymi układami, i to nie tylko w przypadku muzułmanów.

Beth Din of America, sąd rabiniczny w Nowym Jorku, rozstrzyga spory dla praktykujących Żydów zgodnie z prawem żydowskim. Instytut Chrześcijańskiego Pojednania z Montany stanowi odpowiednik chrześcijański, oferując biblijną mediację i arbitraż w sporach obejmujących od kościelnych konfliktów po kwestie zatrudnienia i umowy biznesowe.

W każdym z tych przypadków, po tym, jak strony zgodziły się na arbitraż, sąd może potwierdzić i wyegzekwować wynikowy wyrok arbitrażowy, z ograniczonymi podstawami do uchylenia. Prawo teksaskie dopuszcza możliwość odrzucenia wyroku arbitrażowego, gdy proces znacznie naruszył prawa strony, obejmował oszustwo lub niewłaściwe postępowanie arbitra albo przekroczył zakres uprawnień arbitra. Żaden z tych religijnych paneli nie ma jednak mocy nadpisywania prawa amerykańskiego.

W Teksasie jednak urzędnicy państwowi celowo zwrócili szczególną uwagę na islamski arbitraż. W listopadzie 2025 roku Abbott nazwał te trybunały „trybunałami szariatu podszytymi pod sądy prawne,” a w kwietniu 2026 roku prokurator generalny Teksasu Ken Paxton wszczął śledztwo oskarżające Islamski Trybunał o fałszywe twierdzenie, że jego orzeczenia mają „zatwierdzenie systemu sądowego Teksasu.” Sądy w Teksasie nie zatwierdzają ani nadzorują samego trybunału; mogą jednak egzekwować ważne orzeczenia arbitrażowe, tak jak mogą orzeczenia wynikające z innych form prywatnego arbitrażu. Śledztwo nie przyniosło żadnego publicznego ustalenia.

Skłonność do wyodrębniania islamskich praktyk do osobnego nadzoru prawnego nie ogranicza się do arbitrażu. Około 2010 roku prawnicy na całym kraju dążyli do wprowadzenia przepisów zabraniających sądom państw stosowania szariatu lub „prawa obcego.” Oklahoma mieszkańców zagłosowała za takim rozwiązaniem, a sąd federalny zablokował je: stan nie był w stanie wskazać ani jednej sprawy, w której szariat rzeczywiście został zastosowany.

„Islam nie jest religią” – roszczenie

Taka sama podejrzliwość — że instytucje religijne islamskie to w rzeczywistości instytucje polityczne lub prawne podszyte — kształtowała także dyskusje wokół meczetów w całym kraju.

Twierdzenie, że islam nie liczy się naprawdę jako religia, ujawniło się wcześnie i wyraźnie w Murfreesboro w stanie Tennessee. W 2010 roku przeciwnicy Islamickiego Centrum twierdzili, że nie przysługuje mu ochrona wynikająca z Pierwszej Poprawki, ponieważ Islam był ideologią polityczną dążącą do „całkowitej dominacji nad światem,” a nie religią. Department of Justice złożył krótkie oświadczenie, nazywając to roszczenie „po prostu absurdalnym.” Centrum zostało otwarte w 2012 roku; Sąd Najwyższy odmówił ponownego rozpatrzenia sprawy w 2014 roku.

Kiedy East Plano Islamic Center zaproponował 400-akrowe osiedle na północ od Dallas, z meczetem, szkołą islamską i domami sprzedawanymi rodzinom muzułmańskim, reakcja nie była zwykłą analizą planu zagospodarowania. Paxton wszczął śledztwo w sprawie projektu w marcu 2025 roku i pozwał deweloperów w grudniu, oskarżając o naruszenia texaskiego prawa papierów wartościowych.

W lutym 2026 roku Departament Mieszkaniowych i Rozwoju Miejskiego USA wszczął dochodzenie w sprawie uczciwego dostępu do mieszkań, oskarżając o dyskryminację nabywców nie-muzułmanów; Departament Sprawiedliwości wszczął własne dochodzenie w prawach obywatelskich i zamknął je w czerwcu 2025 roku, po tym jak deweloperzy zapewnili, że projekt będzie zgodny z Ustawą o Prawach Mieszkalnych.

W Bernards Township w stanie New Jersey urzędnicy odrzucili wniosek o meczet w 2015 roku po 39 przesłuchaniach, a federalna skarga udokumentowała ulotki odwołujące się do 11 września oraz skrzynkę pocztową splamioną napisem „ISIS.”

Kościół walczący z planem zagospodarowania przestrzennego może spotkać się z sprzeciwami dotyczącymi ruchu drogowego, parkowania czy wartości nieruchomości. Charakterystyczną cechą takich kontrowersji dotyczących meczetów było oskarżenie przypięte samej religii: że muzułmańscy wyznawcy są niebezpieczni, nielojalni lub skłonni do radykalizacji.

W Bayonne w New Jersey mieszkaniec zwrócił się do rady planistycznej z wnioskiem o odrzucenie meczetu, mówiąc, że wierni „zostaną zradikalizowani i zabiją ludzi.” W Sterling Heights w Michigan uczestnik posiedzenia Rady Miasta dotyczącego lokalnego projektu meczetu twierdził, że Pierwsza Poprawka „nie ma zastosowania do ideologii politycznych,” ponieważ islam to „religia nienawiści.”

Modlitwa, strój i „zagraniczne” praktyki

A woman in a red hijab helps another woman adjust a floral-print hijab.

Widoczny znak identyfikacji muzułmanów, taki jak hidżab, może być postrzegany jako obcość.
AP Photo/Russell Contreras

Taka sama dynamika obejmuje nie tylko instytucje, lecz także zwykłe praktyki życia religijnego muzułmanów: modlitwę, ubiór religijny i inne wyrazy wiary, które mogą być traktowane jako obce, polityczne lub zagrażające.

Muzułmanie praktykują pięć razy dziennie modlitwę, więc uczniowie i pracownicy czasami potrzebują miejsca do modlitwy — ulgi, która może być tak prosta jak krótkie zwolnienie z lekcji lub pracy. Federalne wytyczne dla szkół publicznych wyraźnie uznają, że nauczyciel może zwolnić ucznia z zajęć, aby odciążyć go z powodu praktyk religijnych, dając muzułmańskim uczniom, którzy potrzebują modlić się podczas Ramadanu, jeden z przykładów.

W Liberty High School w Frisco, w stanie Texas, muzułmańscy uczniowie korzystali z wolnej sali lekcyjnej do modlitwy bez incydentów w latach 2009–2017, gdy biuro Paxtona wysłało dystrykcji list z pytaniem, czy inni uczniowie nie są wykluczani. Nie byli. Rzecznik dystryktu powiedział, że sala była dostępna dla „uczniów ze wszystkich środowisk.”

Samo udogodnienie się nie zmieniło. Zmienił się natomiast sposób, w jaki jest postrzegane: przestrzeń, która przez lata pozwalała uczniom spełniać swoje religijne obowiązki bez problemu, nagle została poddana wnikliwej ocenie jako potencjalnie dająca muzułmanom specjalne traktowanie.

Badaczka religii Rose Aslan, w książce z 2024 roku opierającej się na ogólnonarodowym sondażu 350 muzułmanów, dostrzega podobny wzór: Amerykanie często traktują prywatny obowiązek religijny jako coś obcego, kiedy muzułmanie praktykują go w wspólnych przestrzeniach publicznych — mimo że inne wspólnoty religijne rutynowo otrzymują udogodnienia dla praktyk takich jak spowiedź czy post w Dzień Jom Kipur.

Ubranie religijne również może wywołać takie podejrzenie. Profesor prawa Sahar Aziz udokumentowała, że w epoce po 11 września widoczna tożsamość muzułmańska była coraz częściej kojarzona z obcością i polityczną zdradą. Hidżab, będący jednym z najbardziej widocznych znaków wiary muzułmańskiej, mógł być zatem traktowany nie tylko jako ubiór religijny, lecz jako dowód, że muzułmanka jest związana z obcą potęgą.

Wzór w arbitrażu, zagospodarowaniu terenu i codziennej praktyce jest ten sam: zwykłe praktyki religijne mogą stać się dowodem niebezpieczeństwa w oczach niektórych Amerykanów, gdy muzułmanie się ich dopuszczają.

(Asma Uddin, adiunkt na wydziale Prawa na Uniwersytecie Michigan State University. Poglądy wyrażone w tym komentarzu niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Religion News Service.)

The Conversation

Damian Cisowski
Damian Cisowski
Damian jest autorem artykułów na portalu Dobra Spowiedź, gdzie dzieli się refleksjami na temat wiary, życia duchowego i sakramentu pojednania.

← Wróć do aktualności