NEW YORK (RNS) — Przez lata Daniel Cayre odczuwał konflikt co do swojego miejsca w żydowskim życiu wspólnotowym i duchowym.
Podczas świąt takich jak Jom Kipur, chodził pierwszego wieczoru do synagogi rekonstructionistycznej, która była otwarta na jego gejowską tożsamość. W dniu Jom Kipur wracał do tradycyjnej sefardyjskiej synagogi z wychowania, gdzie melodie, duchowość i liturgia odzwierciedlały jego syryjskie żydowskie dziedzictwo.
Żaden z tych miejsc nie wydawał się pełny: Większość liberalnych synagog podążała za aszkenazyjskimi tradycjami liturgicznymi, a sefardyjskie synagogi często były bardziej konserwatywne pod względem płci i orientacji seksualnej.
„Zaczynałem myśleć, że musi istnieć przestrzeń dla sefardyjskich i mizrahi Żydów poszukujących inkluzji LGBTQ, jednocześnie pragnących tradycyjnej liturgii i wspólnoty,” powiedział. Sephardic Jews are a diaspora group whose ancestors were expelled from the Iberian Peninsula 500 years ago by the Christian monarchy. Many Sephardic Jews migrated in exile across the Ottoman Empire. A related group, Mizrahi Jews, are those who trace family roots to Arab and Muslim lands; some identify as Sephardic, while others do not. Today, estimates for global Sephardic populations sit around 6.2 million, while Mizrahi populations (which overlap demographically) are estimated at 3 million. An estimated 10% of the American Jewish population identifies as having either Sephardic or Mizrahi roots, with communities today primarily concentrated in Israel and France.
Cayre, 43-letni deweloper nieruchomości z Brooklynu, którego rodzina wywodzi się z Syrii, jest gejem, żonaty i niedawno został ojcem po raz pierwszy.
Gdy rozmawiał z innymi o braku miejsc inkluzji obejmujących całą jego tożsamość, Cayre uświadomił sobie, że wiele osób odczuwa to samo. To skłoniło go do założenia nowojorskiej, nowoczesnej wspólnoty sefardyjsko-mizrahi o nazwie Kanisse w 2021 roku, na czas Jom Kipur, kiedy Cayre i inni świeccy liderzy opracowali egalitarny maḥzor sefardyjski, czyli modlitewnik świąteczny.
Nazwany po arabskim i hebrajskim słowie powszechnie używanym przez wielu Żydów sefardyjskich i mizrahi na synagogę, „kanisse”, wspólnota stała się miejscem, w którym ludzie o różnych poziomach obserwancji i wielu pochodzeniach gromadzą się na modlitwę, naukę i programy kulturalne. Kanisse jest w pełni egalitarna, z siedzeniami mieszanymi płciowo, gdzie osoby każdej tożsamości płciowej mogą pełnić rolę „shliḥe ṣibbur” — liderów modlitwy — i otrzymywać „aliyot”, zaszczyt, w ramach którego odczytuje się tradycyjne błogosławieństwa przed i po czytaniu Tory przed zgromadzoną społecznością. Tradycyjnie te role zarezerwowane były dla mężczyzn.
Kanisse stało się nowojorską przestrzenią modlitewną i wspólnotą, w której gromadzą się Żydzi sefardyjscy i mizrahi LGBTQ. Kultywowana przez rytuał i wspólnotę, wielu LGBTQ Żydów sefardyjskich i mizrahi ma podobne wspólnotowe, duchowe i aktywistyczne ruchy oddolne — często z niewielkim finansowaniem, ograniczoną infrastrukturą i dużym zaangażowaniem wolontariuszy.
W przeciwieństwie do judaizmu aszkenazyjskiego, judaizm sefardyjski zwykle nie organizuje się w denominacje takie jak Reform, Konserwatywny czy Ortodoksyjny. Wspólnoty zazwyczaj identyfikują się poprzez wspólne pochodzenie geograficzne — syryjskie, perskie, marokańskie, irańskie i inne — a większość sefardyjskich synagog nadal podąża za tradycyjną praktyką halachic, w tym modlitwy z podziałem na płeć. When Kanisse was founded, Cayre said, there were a handful of fully egalitarian Sephardic synagogues in Israel, Spain and the U.K. but none in North America.
„Była duża społeczność LGBTQ, która była zainteresowana,” powiedział Cayre. „Szukałem miejsca, gdzie mógłby iść z partnerem i być całkowicie otwarty, a w końcu zrozumiałem, że planujemy mieć dzieci i (chcemy) móc zabrać tam rodzinę.”
Chociaż istniały inne przestrzenie żydowskie LGBTQ, Cayre przyznaje, że większość z nich była przeważnie aszkenazyjska i często bardziej świecka, a on chciał miejsca, które byłoby zarówno religijne i sefardyjskie, ale także dostępne i inkluzywne dla osób o wszystkich tożsamościach płciowych i orientacjach seksualnych.
„Podczas modlitw w Kanisse po prostu czułem, że mogę skupić się na wspólnocie i poczuciu medytacji, bez rozproszeń związanych z uprzedzeniami czy polityką,” powiedział.
Odkąd Kanisse zostało założone, rozrosło się do miejsca z setkami stałych uczestników — sefardyjskich i mizrahi Żydów z Nowego Jorku i New Jersey, Izraelczyków mieszkających w USA, Żydów LGBTQ i wielu „Żydów z wyboru” — konwertytów — a także Żydów o różnych kolorach skóry, którzy Cayre powiedział, nie czuli się mile widziani ani reprezentowani w tradycyjnych miejscach.
Dziś Kanisse regularnie organizuje nabożeństwa i wydarzenia wspólnotowe. Jej liturgie odzwierciedlają tradycje z całego Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej — na przykład zeszłomiesięczny Szabat Bagdadzko-Indyjski, honorujący tradycje jednej z historycznych wspólnot żydowskich w Kalkucie, Indie.
Dla Ally Setton, syryjsko-amerykańskiej edukatorki z Nowego Jorku, możliwość odśpiewania publicznego odczytu Tory w egalitarnej sefardyjskiej atmosferze była „pierwszym momentem, w którym poczuła głębokie związanie z przodkami.”
Opisała Kanisse jako rzadką przestrzeń.
„Uważam, że ta przestrzeń pozwoliła ludziom, którzy inaczej nie byliby częścią wspólnoty modlitewnej i Boga, ponieważ są queer i sefardyjscy, być w tej wspólnocie z innymi,” powiedziała Setton.
Pojawienie się takich wspólnot jak Kanisse odzwierciedla amerykańską tradycję organizowania wspólnot i budowania ruchów oddolnych: od żydowskiej solidarności w ruchu na rzecz praw obywatelskich po religijne ruchy „emisariuszy” mające na celu nowoczesny kontakt, takie jak Chabad-Lubawicz, które częściowo opierają się na niezależności finansowej i lokalnej adaptacji; od aktywizmu na rzecz dostępu do aborcji w USA po synagogi wspierające osoby żyjące z HIV/AIDS. Podobnie Żydzi sefardyjscy, pierwsza grupa żydowska, która dotarła do Ameryki, od wieków odgrywają rolę w życiu obywatelskim.
Szacuje się, że około 400 000 Żydów z sefardyjskim i mizrahi dziedzictwem mieszka w USA, w tym duże społeczności w Nowym Jorku. Cayre i Setton dołączają do liderów w swojej społeczności, którzy prowadzą działania oddolne poza tradycyjnymi modelami, by zaspokoić niezaspokojone potrzeby.
Rebecca Davoudian, 37-letnia urbanistka, która regularnie uczestniczy w Kanisse, powiedziała, że inkluzywne przestrzenie w Nowym Jorku „zapewniają ludziom, że nie trzeba rezygnować z części swojej tożsamości, aby dopasować się do przestrzeni żydowskiej lub queer.”
Davoudian jest jedną z założycielek innej lokalnej grupy żydowskiej LGBTQ, która wyrosła z ruchu oddolnego, Sephardic Mizrahi Q Network, czyli SMQN. Założona w 2016 roku SMQN organizuje miesięczne kolacje Szabbat, programy edukacyjne i spotkania wspólnotowe dla LGBTQ Żydów sefardyjskich i mizrahi oraz ich sojuszników. Co zaczęło się jako mały wysiłek, rozszerzyło się na miasta w całej Ameryce Północnej.
„Bycie dziś Żydem LGBTQ jest dla nas trudne,” powiedziała Davoudian, która ma korzenie perskie. „Coraz częściej jesteśmy wypierani z przestrzeni queer z powodu naszej tożsamości, ponieważ rośnie antysemityzm i rośnie antysyjonizm.” Większość amerykańskich Żydów sefardyjskich ma krewnych w Izraelu, gdzie wielu z nich osiedliło się po ucieczce przed prześladowaniami w miejscach takich jak Iran, Irak, Syria i Algieria. Szeroka społeczność LGBTQ, jak podkreśliła Davoudian, często przegapia to w czasach, gdy Żydzi i Izraelczycy są wykluczani ze względu na wiarę i pochodzenie etniczne.
Dla niej miesiąc Pride to nie tylko widoczność LGBTQ, ale także widoczność żydowska.
„Pride wysyła ludziom sygnał, że nigdzie nie idziemy,” powiedziała.
Ruben Shimonov, amerykański Żyd z Bukharu urodzony w Uzbekistanie, jest założycielem i dyrektorem wykonawczym SMQN, a także artystą i organizatorem wspólnotowym. SMQN to „silny przykład budowania wspólnot oddolnie,” powiedział, „cały ruch, który zaczął się od idei, od poczucia pilności, od woli ludzi, by od podstaw coś zdziałać.”
SMQN rozwijało się głównie dzięki pracy wolontariackiej i gościnności.
Ian Cohen, artysta i edukator żydowsko-iracki z Nowego Jorku, w wieku czterdziestu kilku lat, gościł liczne spotkania SMQN wraz ze swoim mężem, Darrylem Murphy, który ma irlandzko-katolickie korzenie.
Aby uczcić rodzinne korzenie, Cohen lubi gotować iraqijskie potrawy żydowskie na posiłek Szabatowy. „Są bardzo pracochłonne, ale za każdym razem, gdy je robię, myślę o moich przodkach i uśmiecham się, wiedząc, że kontynuuję tradycję,” powiedział.
Przez pokolenia LGBTQ Żydów sefardyjskich i mizrahi te ruchy oddolne zapewniają też mentorship i widoczność.
Jacob Tehrani, niedawny absolwent Stern School of Business na Nowojorskiej Uniwersytecie, powiedział, że kiedy po raz pierwszy przeprowadził się do Nowego Jorku, był „zaskoczony” dużą siecią miejsc LGBTQ żydowskich, w tym Kanisse i SMQN.
Widzienie otwarcie queer sefardyjskich i mizrahi liderów miało dla niego znaczenie.
Dodał również, że takie przestrzenie często przynoszą korzyść rodzinom równie mocno jak osobom LGBTQ, wspominając program, podczas którego rodzice LGBTQ perskich Żydów spotkali się ze sobą i podzielili doświadczeniami ze swoimi rodzicami.
W miarę rosnących obaw dotyczących antysemityzmu w przestrzeniach queer w ostatnich latach Tehrani wierzy, że ruchy oddolne stanowią dodatkowe źródło odporności.
„Jeśli zostaniemy wykluczeni z innych miejsc,” powiedział, „wciąż możemy tworzyć własne miejsca i sprawić, że to zadziała, bo to to samo, co robili nasi przodkowie.”
Ten duch organizowania od dołu wykracza poza życie religijne i wspólnotowe, obejmując także działania rzecznicze i aktywizm.
Dan Hadad, izraelsko-kanadyjski organizator społeczny, który obecnie mieszka w Nowym Jorku, prowadził Queers Against Antisemitism, internetową kampanię uruchomioną po ataku Hamas na Izrael w 2023 roku. Hadad przypisuje ponad dekadzie progresywnych i queer działań na rzecz odporności Mizrahi, które wyposażyły go w wrażliwość i przekonania wspierające kampanię.
Powiedział, że dostrzegł potrzebę wyraźnie queer, postępowego, cyfrowego głosu zajmującego się antysemityzmem i przynależnością żydowską.
„Naprawdę nie było jeszcze wyważonego queerowskiego z żydowsko-syjonistycznego punktu widzenia głosu,” powiedział. Kampania uruchomiła aktywną obecność na Instagramie, która dociera do tysięcy ludzi na całym świecie, co Hadad uważa za pomocne w dotarciu do konkretnej grupy odbiorców, do której nie docierają tradycyjne organizacje żydowskich działań. Kampania otrzymała wyrazy poparcia zwłaszcza od społeczności Generacji Z, jak powiedział Hadad.
Inicjatywa szybko zyskała zwolenników i przyciągnęła wsparcie od Żydów i sojuszników, którzy czuli się oderwani od organizacji głównego nurtu, a także od tych, którzy nie popierali izraelskich polityk, lecz szukali konstruktywnych sposobów na prowadzenie rozmów na temat rosnącego antysemityzmu.
Chociaż kampania zakończyła się wcześniej w tym roku, Hadad uważa, że pokazała siłę oddolnego organizowania w dotarciu do nowych odbiorców. Powiedział, że od tego czasu uruchomił nową platformę, Independent Queer Jewish Voices, „campowy” profil na Instagramie do opowieści.
Dla Tehraniego, który po czterech latach opuszcza Nowy Jork, by przeprowadzić się do rodzinnego Los Angeles, rozstanie to mieszane uczucia, ale powiedział, że jest wdzięczny za możliwość wejścia w nową wspólnotę.
„Dziesięć lat temu nigdy bym nie wyobrażał sobie, że w 2026 roku moi rodzice będą radośnie uczestniczyć razem ze mną w wydarzeniach dla queer Żydów,” powiedział Tehrani, wyjaśniając, że jako imigranci z Iranu do USA on i jego rodzice byli na drodze od „akceptacji do sojuszu.”
